Viaplay, czyli jedyny legalny dostawca treści wideo z NHL w Polsce na zasadzie streamingu podał istotne informacje na temat swojej przyszłości. Czas więc zaktualizować wiedzę wszystkich w tym temacie – istotnym przecież dla każdego kto ogląda za ich pomocą mecze najlepszej ligi świata.

Najważniejsze info po kolejnym kwartale – Viaplay Group ocenia, że jej platforma w Polsce i krajach bałtyckich nadal osiąga wyniki poniżej oczekiwań i nie ma szans na zyski. Podtrzymano decyzję o zamknięciu polskiego oddziału i wycofaniu się z rynku.

Istotna jest jednak zakończenia działalności w Polsce. Ta została znacznie wydłużona. W opublikowanym w piątek sprawozdaniu z trzeciego kwartału prezes i CEO Viaplay Group Jorgen Madsen Lindemann podał nowy termin. – Wycofamy się z krajów bałtyckich i Polski do lata 2025 roku – zapowiedział.

NHL w Polsce. Viaplay zostaje na dłużej

Przytoczono i pokazano szereg statystyk, z których jasno wynika, że liczba subskrybentów w Polsce wzrosła, co też przełożyło się na spory wzrost przychodów (wyższe ceny). Można się tylko domyślać, że atrakcyjny pakiet sportowy Viaplay mógłby mieć pod kilkoma warunkami sens na polskim rynku, ale to chybione inwestycje i zagraniczne rynki ciągną całą grupę na dno.

Tyle ogólnego ujęcia – najważniejsze co oznacza to dla NHL w Polsce. Raczej jasne stało się, że sezon NHL obecny 23/24 obejrzymy w całości na łamach Viaplay, prawdopodobnie z polskim komentarzem zwłaszcza w meczach wieczornych i weekendowych.

Bardzo możliwe, że wobec planów na koniec działalności dopiero w miesiącach czerwiec-sierpień 2025, zdążymy jeszcze zobaczyć cały sezon 24/25, czyli kolejny na streamingowych usługach Viaplay. To jednak tak daleko idąca przyszłość, że warto jednak być ostrożnym w takich wróżbach. Nie mniej na tę chwilę także określiłbym to jako mocno prawdopodobne.

Wciąż w mocy pozostają też trzy scenariusze na to co dalej z NHL w Polsce, choćby po roku 2025:

Viaplay wychodzi z Polski. Co dalej z NHL w TV? Oto trzy scenariusze

3 KOMENTARZE