Sidney Crosby to ikona NHL. Jego postać przeanalizowano już niejednokrotnie wszerz i wzdłuż. Dziś my zajmiemy się krótkim wycinkiem kariery tego hokeisty. Jednym sezonem, jednym rokiem, kiedy w jego życiu nie było jeszcze QMJHL, ani tym bardziej NHL. Była tylko Minnesota i tamtejsza szkoła. Jaki był mając 15 lat? Czy gwiazdorzył? Jak prezentował się na tle kolegów na lodzie i jak poza nim? Jak wyglądało jego życie towarzyskie, czy był „psem na baby”?

Zamów papierowe PODSUMOWANIE sezonu NHL! Ach co to był za sezon 22/23!

Dziecko z nogami jak pnie drzew

Skala talentu Sidneya jasno dawała znać, iż chłopak w rodzinnej Nowej Szkocji nie zabawi zbyt długo. Poza swoją prowincję wyjechał jako 15-latek, kierując się do Stanów Zjednoczonych, gdzie w Minnesocie trafił do szkoły Shattuck-St. Mary’s. W Faribault rozegrał 57 spotkań, zdobywając w nich 162 punkty. Wygrał klasyfikację najskuteczniejszego ligowca, a jego wynik po dziś dzień utrzymuje się na trzecim miejscu listy wszech czasów w rywalizacji United States High School Preparatory. W tabeli prowadzi Zach Parise. Crosby jest również trzeci w liczbie goli zdobytych w jednym sezonie. Dla swojej drużyny w kampanii 2002/03 trafił 72 razy i poprowadził Szable do mistrzostwa kraju w kategorii juniorów młodszych, po czym odszedł do ligi QMJHL.

W ekipie z Faribault było dwóch cudzoziemców. Oprócz Sida grał tam również Ryan Duncan, późniejszy triumfator Nagrody Hobeya Bakera dla najlepszego gracza uniwersyteckiego w NCAA. Obaj Kanadyjczycy obawiali się, czy przejdą pozytywnie testy. Nie tyle martwiły ich zadania na lodzie, co bieg na milę, w którym trzeba było uzyskać czas poniżej sześciu minut. Chłopcy byli tak zestresowani, że dzień przed tym wyzwaniem uciekli ze swojego pokoju mieszczącego się na trzecim piętrze internatu, wykorzystując w tym celu prześcieradło służące za linę i poszli biegać ze stoperem, a raczej upewniać się, czy są w stanie osiągnąć wymagane minimum.

Crosby wyglądał w tamtych czasach jak dzieciak, ale jeden fragment jego ciała był zadziwiający. To nogi, które przypominały pnie drzew.  Tyler Eaves wspomina, że Sid nie był zadowolony ze swojego wyglądu. Najbardziej drażniły go wystające zęby. Amerykanin miał ten sam problem, więc obiecali sobie, że jak już dorobią się na profesjonalnej grze w hokeja, to doprowadzą uzębienie do ładu, tak żeby było idealne. Ciekawe czy Eaves dał radę naprawić defekt, gdyż zakończył karierę na poziomie uniwersyteckim?

Przybysze z Kanady byli grzecznymi chłopcami w porównaniu z ich amerykańskimi kolegami. W innych pokojach ściany przystrojone były plakatami ulubionych hokeistów, a u nich biała emalia i tyle. Przed świętami zaszaleli wieszając sobie kilka ciasteczek upieczonych przez mamę Sida.

Wysmarowali mu twarz pianką do golenia

Crosby był najmłodszy w zespole. Wiadomo, że ktoś taki ma „przerąbane” w grupie nastolatków mieszkających razem. Ale Sidney bronił się swoimi umiejętnościami hokejowymi. Reszta towarzystwa nie była w stanie dorównać mu na treningach. Szukali zatem innych sposobów, aby udowodnić wyższość nad „młodym”.

Pewnego razu przy okazji wspólnej posiadówki, Sid zasnął w pokoju kumpla, a pozostałe towarzystwo szybko wpadło na pomysł, aby wysmarować mu całą twarz pianką do golenia. Jeden z uczestników zabawy wybuchnął tak głośnym śmiechem, że Crosby obudził się. Zero złych emocji, nerwów, po prostu uznał to za zabawny żart. Obrońca Kirk Golden mówi, że tylko przy takich okazjach mieli szanse udowodnić swoją wyższość nad nim. Na lodzie taka szansa nie istniała.

Sid zaskoczył wszystkich kumpli tym, że

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj