Natrafienie w szeroko pojętym showbiznesie na gwiazdy, które przy okazji kręcenia kolejnych filmów, czy nagrywania następnych płyt grają też w hokeja albo mają za sobą nieźle rokująca hokejową przeszłość wcale nie jest trudne. W hollywoodzkiej Fabryce Słów pracuje wiele celebrytów i celebrytek, którzy w wolnej chwili zakładają łyżwy i rekreacyjnie lub charytatywnie wyjeżdżają na tafle. Ba, niektórzy z nich mają nawet swoje profile na Elite Prospects!

Autor: Agatha Rae

Steve Carell

Zanim amerykański aktor zajął się kierowaniem oddziałem sprzedającej papier firmy Dunder Mifflin, miał przed sobą obiecującą hokejową karierę. Carell dorastał na przedmieściach Bostonu, gdzie gra w hokeja jest czymś naturalnym. W szkole średniej był wyróżniającym się bramkarzem młodzieżowej, okręgowej ligi a później zaliczył dwa sezony w lidze akademickiej grając dla Denison University w Ohio. Wtedy też przytrafiła mu się kontuzja kolana, która wybiła mu z głowy wszelkie marzenia o zawodowstwie i chociaż nadal chętnie gra, robi to tylko rekreacyjnie. Jego hokejowa przeszłość trafiła do serialu „The Office” kilka razy, m.in. w jednym z odcinków drugiego sezonu, w którym cała biurowa ekipa idzie na lodowisko, by tam świętować urodziny Michaela Scotta. Ten wątek został stworzony konkretnie pod hobby Carella.

Justin Bieber

Kanadyjski wokalista i zdeklarowany kibic Toronto Maple Leafs, przewinął się przez młodzieżowe ligi w Ontario i bardzo często gra rekreacyjnie. Radzi sobie na tyle dobrze, że w 2012 roku Matt O’Dette, dyrektor ds. hokeja w lidzie ECHL, zaproponował mu udział w testach przed nowym sezonem i potencjalny kontrakt, co zostało odebrane bardziej jako chęć wywołania marketingowego zamieszania w sieci niż poważna oferta. Nie zmienia to faktu, że wokalista wystąpił w 2017 roku w meczu NHL All-Star Celebrity Game i zdobył w nim bramkę oraz asystę. Bieberowi, który przyjaźni się z Austonem Matthewsem, zdarzało się trenować z ekipą z Toronto. Kanadyjczyk znany jest z zadziorności i nieustępliwości na lodzie oraz dobrej jazdy na łyżwach.

Keanu Reeves

Uwielbiany na całym świecie Kanadyjczyk jest nie tylko znanym aktorem z całą masą hollywoodzkich hitów na koncie, ale miał też zadatki na zawodowego hokeistę. Swoje sportowe talenty niejednokrotnie demonstrował w filmach, ale najbliższą rzeczywistości pod tym względem była rola bramkarza w Youngblood. Keanu grał na tej pozycji w szkole średniej i miał zadatki na zawodową hokejową karierę, którą jednak przekreśliła kontuzja. Nie wykluczyło go to z regularnego, towarzyskiego grania w Los Angeles, z innymi aktorami-hokeistami.

Co więcej, jak sam podkreślał w wywiadzie dla serwisu Reddit, to właśnie przypadkowe spotkanie chłopaków grających w ulicznego hokeja pozwoliło mu na zawarcie pierwszych przyjaźni po przeprowadzce do Miasta Aniołów, gdzie długo nie potrafił znaleźć sobie miejsca. Nadal gra z tymi samymi ludźmi. Keanu wystąpił w charytatywnym meczu gwiazd a także na gali z okazji 100-lecia NHL.

Avril Lavigne

Kanadyjska wokalistka, królowa post punku i pop rocka, zanim została znaną piosenkarką, w szkole średniej z powodzeniem grała w hokeja. Jak sama wspomina w rozmowie z serwisem espn.com, włożyła łyżwy na nogi niedługo po tym jak nauczyła się chodzić i w wieku 10 oraz 11 lat zdobyła pod rząd dwa tytuły MVP okręgowej juniorskiej ligi, w której występowała. Ligi, co ciekawe, chłopięcej. – Tam, skąd pochodzę (Belleville, Ontario – przyp. autorki) wszyscy grają w hokeja, więc było to dla mnie zupełnie naturalne. Grałam na prawym skrzydle i regularnie wdawałam się w bójki. W ogóle nie zwracałam uwagi na to, że jestem jedyną dziewczyną na lodzie. Chociaż Kanadyjka zawiesiła łyżwy na kołku, nadal stara się grać w ulicznego hokeja, ale przyznaje, że w Los Angeles trudno jest jej znaleźć entuzjastów tego sportu. Może powinna porozmawiać z Keanu Reevesem? 😉

Mike Myers

Legendarny Austin Powers i kibic Toronto Maple Leafs podkreśla w swojej książce Canada, że jako Kanadyjczyk w zasadzie nie miał innego wyboru jak grać w hokeja. Przyznaje, że w dzieciństwie był to przede wszystkim uliczny hokej, bo jego rodzice nie mieli budżetu, by wyposażyć w odpowiedni sprzęt Mike’a i jego dwóch braci. Gdy lata później przeprowadził się do Kalifornii, regularnie spotykał się w hali Los Angeles Kings na treningi i towarzyskie mecze z innymi hollywoodzkimi gwiazdami, chociaż, jak sam przyznaje w książce, nie najlepiej radzi sobie z jazdą na łyżwach. Myers swoją fascynację hokejem, będącym w jego odczuciu emanacją kanadyjskiej kultury, przemycił m.in. do kultowego Świata Wayne’a dając swojemu bohaterowie imię po najsłynniejszym hokeiście wszechczasów i wpisując w scenariusz scenę gry w ulicznego hokeja.

Michael J. Fox

Zanim zaczęły pojawiać się u niego pierwsze objawy choroby Parkinsona, Michael J. Fox był jednym z najlepszych celebrytów-hokeistów w Hollywood. Kanadyjczyk słynął z ogromnej zadziorności, świetnej kondycji i prędkości a w meczach gwiazd, w których regularnie się pojawiał, potrafił zdobywać bramki za bramką.

 

W wywiadzie z 2017 roku aktor przyznał, że grał odkąd skończył 8 lat i, że z miejsca zakochał się w tym sporcie, chociaż nigdy nie dysponował warunkami fizycznymi, które pozwoliłyby mu na inną ścieżkę niż amatorska. Nie był to zatem przypadek, że Hockey Canada to właśnie jego zaprosiła, by zapowiedział finałowy mecz Igrzysk Olimpijskich w Vancouver w 2010, w którym zmierzyły się ze sobą reprezentacje Kanady i Stanów Zjednoczonych.

Michael Buble

– Hokej to dla mnie społeczność, bycie razem jako drużyna, partnerstwo i osiąganie wspólnych celów. Hokej to skromność, empatia, to znacznie więcej niż sport, to sposób bycia – powiedział urodzony w Burnaby w Kolumbii Brytyjskiej wokalista w wywiadzie udzielonym fundacji Companions in Courage założonej przez byłego hokeistę Pata LaFontnaine’a. Buble, wielokrotny zdobywca nagrody Grammy, jest nie tylko oddanym kibicem Vancouver Canucks i współwłaścicielem grającego w WHL klubu Vancouver Giants, ale sam również uwielbia grać w hokeja i nie przepuści żadnej okazji, by założyć sprzęt i wyjechać na lód. Zdarzało mu się uczestniczyć w rozjazdach Canucksów.

Taylor Kitsch

Zanim pochodzący z Kelowny w Kolumbii Brytyjskiej aktor trafił do modelingu a stamtąd do Hollywood, szykował się do zawodowej hokejowej kariery. Był napastnikiem, który spędził dwa sezony w pomniejszych kanadyjskich ligach zanim kontuzja zmieniła jego plany. Nadal jednak gra towarzysko i rekreacyjnie. W rozmowie z Wayne’m Gretzky’m nagranej dla NHL w ramach cyklu „The Great One on One”, Kitsch wspomina, że chociaż większość swojego czasu jako hokeisty spędził będąc napastnikiem, znacznie lepiej gra mu się w obronie i tam też się ustawia, gdy trenuje ze znajomymi, co stara się robić co najmniej dwa razy w tygodniu.

Richard Dean Anderson

Popularny MacGyver hokej ma we krwi. Amerykanin gra od dziecka, występował w ligach młodzieżowych a potem w drużynie akademickiej Uniwersytetu Minnesota. Gdy jego filmowa i serialowa kariera nabrała rozpędu w latach 80, przerzucił się na grę rekreacyjną. Wystąpił w wielu meczach gwiazd, w 2001 pojawił się nawet na tafli o boku samego Wayne’a Gretzky’ego podczas spotkania charytatywnego. Jest współwłaścicielem klubu Minnesota Wild.

Bonus:

Wśród popularnych rozrywkowych osobowości swoich sił w hokeju próbowali też m.in. Paris Hilton, Alan Thicke, legendarny kaskader Evel Knievel, czy stand-uper David Coulier znany m.in. z „Pełnej chaty”. I choć czasami trudno powiedzieć, czy to hokej promuje ich, czy oni hokej, to przecież każdy medialny ukłon w stronę tej pięknej dyscypliny jest mile widziany.

1 KOMENTARZ

  1. Syn Kurta Russella i Goldie Hawn, Wyatt także grał w jakiś tam drużynach hokejowych. Aktor raczej dalszego planu, ale widziałem np. go w Goon Last Enforcer (polecam tez jedynkę: Goon). Filmy oczywiście o hokeju. Trochę poniosła fantazja w kilku momentach reżysera i scenarzystę, ale mimo to fajne filmy.
    Tak wiec i malo znany Wyatt Russell syn bardzo znanego Kurta może się znaleźć na tej liście.