W związku z niedawną wypowiedzią Connora McDavida powrócił temat, do którego fani NHL zdążyli się już przyzwyczaić przez ostatnie 20 lat. I pisząc „przyzwyczaić” mam na myśli raczej znudzić i przestać się tym zjawiskiem interesować. Chodzi tutaj o rozstrzyganie meczów o punkty za pomocą serii rzutów karnych po tym, gdy 5 minutowa dogrywka nie wyłoni zwycięzcy.

Gwizdor Edmonton Oilers przyznał w wywiadzie, że wolałby mieć dłuższe dogrywki, zamiast rozstrzygać mecz w serii najazdów. „Nikt nie lubi karnych. To kiepski sposób na  rozstrzygnięcie meczu”. Początkowo myślałem, że przez Zbawiciela Edmonton przemawiają statystyki Oilers, którzy na dogrywki w trybie 3-na-3 mogą wystawić zabójcze zestawienie w postaci samego Connora, Leona Draisaitla i np. Tysona Barriego, ale nie – Oilers mają rekord 2-2 w dogrywkach w obecnym sezonie. Podobnie zresztą rzecz się miała w ubiegłym – 6-5 w dogrywkach. Nie są to więc niesamowite wyniki. Nasuwa się zatem tym pytanie – czy rzeczywiście wszyscy nienawidzą tych karnych?

Ostatnie sto sztuk! Zamów Skarb Fana NHL na sezon 2022/23!

Jakoś trzeba wyłonić zwycięzcę

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Mbank: 32 1140 2004 0000 3102 8289 6261

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Więcej szaleństwa!

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Grajmy bez linii!

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Najprostsze rozwiązanie

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

6 KOMENTARZE

  1. Ja w sprawie zniesienia spalonych w dogrywce.

    Jakieś trzydzieści parę lat temu, w najczarniejszym momencie piłki noznej, przynajmniej jesli chodzi o ilość strzelanych bramek, głośne były wołania o zniesienie spalonych. FIFA przeprowadziła kilka testów. Skutek był taki, że obie druzyny grały taktyką „laga na robercika”, a koło Robercika stał Tassotti, który kopał go po kostkach i bił pięściami po nerkach, bo sędzia patrzył w zupełnie innym kierunku. Nawet pomijając bokserskie wstawki mecz był nudny, bo piłka latała górą spod jednego pola karnego do drugiego w nadziei, że Robercik się w końcu urwie. W hokeju byłoby podobnie. Wspomniany w tekście Matthews nie miałby szans stać samotnie na drugiej połowie, bo byłby przy nim obrońca. A pod ruga bramką byłaby zabawa podwórkowa 2 na 2.

    Z remisami w US&A jest inni problem. Autentrycznie wielu Amerykanów jest za głupich żeby zrozumieć ideę remisu w tabeli. Oni liczą zwycięstwa. W NFL raz czy dwa w sezonie trafi się remis. I regularnie, za każdym razem trzeba ludziom tłumaczyć, jak trzeba czytać tabelę.

     
    • Zgadzam się, prawdopodobnie tak by to wyglądało. McKenna proponował oczywiście, żeby najpierw takie rozwiązanie przetestować w AHL.
      Co do remisów – naprawdę uważam, że to najlepsze rozwiązanie, jeśli nie chcemy karnych. Z czego wynika ten problem z remisami? Z mentalności Amerykanów? Na zasadzie „Nie no, ktoś musi zawsze wygrać!”?

       
    • Ja też lubię kurne, nie tak jak w nożnej, ale mimo wszystko. 10 minutowej dogrywki bym też nie robił, bo 5 minut powoduje, iż dogrywka jest bardziej emocjonująca i klimatyczna. Lepsze jest wrogiem dobrego – zostawić jak jest.

       
  2. Jedyną zmianą jaką można byłoby zaproponować, żeby najazdów (tak wolę je nazywać, bo karne to są za karę) było mniej, to granie ich od razu do pierwszego błędu. W sensie szybciej padnie rozstrzygnięcie, sposób się nie zmieni.
    Zgadzam się, że remis to najodpowiedniejsze rozwiązanie w przypadku niechęci do najazdów. Ja akurat, jak koledzy powyżej, je lubię.

     
  3. Przywrócić remisy, punktować tak, jak IIHF i będzie dobrze. A nie zmieniać na siłę, ,,bo Connorowi sie karne nie podobajo” 😉
    Tak samo w playoffach. Jak patrzyłem na mecz Tampy z CBJ, zakończony po 5 dogrywkach, to się za głowę łapałem. Co za debil wpadł na pomysł, żeby grać do skutku, zamiast rozstrzygnąć to w 3 minuty paroma najazdami?