Stara prawda życiowa mówi, że pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Naprawdę? Hokejowi decydenci w NHL są oczywiście mądrzejsi niż wszyscy i udowodnili, że można inaczej. W swoim mniemaniu tylko, by przykładów na ich indolencję intelektualną jest więcej. Podjęta została próba wejścia smoka dwa razy. I obie poszły tak dobrze jak kobiecie lekkich obyczajów w deszcz.

Zamów papierowy Skarb Fana NHL na sezon 2022/23!

Kto wybrał te drużyny z NHL? Zapytała minister…

__________________________________ Aby czytać dalej Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować. Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto: NHL W PL Mbank: 22 1140 2004 0000 3902 8240 3095 W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Luksus dla biedaków spoza krainy szczęśliwości

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Pozytywna telewizyjna gwiazdka

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Gary Bettman nie kuma internetu

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

NHL jak Rosjanie

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

12 KOMENTARZE

    • Wg. mnie jest o negatywnym odbiorze startu sezonu w Europie i nie tylko, na kilku płaszczyznach głównie marketingowej. Kilka liczb, parę opinii czasem kontrowersyjnych. Ten artykuł jest felietonem:

      felieton [fr. feuilleton < feuillet ‘kartka’], krótki utwór publicystyczno-dziennikarski na tematy polityczne, społeczne, obyczajowe i kulturalne, posługujący się środkami prozy fabularnej, napisany w sposób lekki i efektowny, utrzymany w osobistym tonie;

       
      • Felieton bardzo dobry, aczkolwiek ma jedną zasadniczą wadę. Jest za krótki. Autor prześlizgnął się po tematach, zaznaczył je ale nie rozwinął. A szkoda, bo jest o czym pisać. Ja się zasadniczo zgadzam z tym co zostało napisane, sam mam masę przemyśleń na temat jak ta liga jest chujowo zarządzana, jak bardzo brakuje jej wizji i jak bardzo przydałby się jej powiew świeżości.

         
        • Publicystyka nie jest dla każdego, felieton to specyficzna forma, ale głównie to chcemy-chcieliśmy robić na NHL w PL. Dawać opinie, komentarz, wskazywać czytelnikom coś czego mogli nie dostrzec, poszerzać ich i wiedzę i horyzonty. Nawet w naszej „stopce” mamy taki tekst, że nie zajmujemy się pisaniem raportów, suchych wyników, przepisywanie tabel jak większość nielicznych artykułów o NHL w Polsce. Nie zawsze się okaże że redaktor ma rację, ale zawsze może z tego powstać fajna dyskusja. Za ten felieton trochę się nam oberwało, ktoś zarzucił w innym miejscu że:

          „Niektóre drużyny są w artykułach (różnych autorów) podkreślane jako te warte uwagi, inne natomiast przedstawiane jako te mniej wartościowe. Jest to przykre dla osób, które chcą czuć się na Państwa portalu jak w miejscu, gdzie gromadzą się ludzie dzielący wspólną pasję, a w zamian dostają np. opis spotkania ich ulubionej drużyny w wyrazisty sposób wytykający problemy i nieprawidłowości, zamiast artykułu przedstawiającego konkretne fakty z przebiegu spotkania.”

          Nie zrozumcie mnie źle, ale taka jest kurcze prawda, niektóre mecze NHL są mega atrakcyjne, a inne po prostu słabe. Są w każdym sezonie pasjonujące zespoły, które grają ciekawie, lub w okół których dzieje się dużo interesujących rzeczy, a są takie które są nudne i są tylko po to żeby sezon przetrwać. My chcemy pisać o odczuciach i emocjach, oczywiście na bazie faktów i także z udziałem analiz i statystyk.

          Co do artykułów i konkretnych faktów z przebiegu spotkania – ja nie lubię raportów w stylu „Edmonton wygrało 6:4, hat tricka zdobył McDavid, gole w minutach 12, 24, 42, dzięki czemu są na drugim miejscu w Dywizji Pacyfik”. Przecież to jest coś, co każdy może sam sprawdzić trzema kliknięciami w internecie, ja miałbym to dawać ludziom za opłatę abonamentu? Nie po to oglądam, ja i ludzie z NHL w PL, mnóstwo meczów, magazynów, słuchamy podcastów i doczytujemy w zakamarkach internetu ciekawostki, żeby potem pisać takie „suchary”. Robimy to dla siebie, a także żeby potem dawać i wam miks opinii i ciekawostek 🙂

           
    • Cieszymy się, ja zarwałem do tej pory wszystkie nocki, część meczów super 👍.

      Polecam też być kibicem świadomym, oddzielać dobre od złego, nie bać się nazywać czegoś co jest słabe słabym, nie wchłaniać całości „amerykańskiej papki” kiwając głową.

      Z tym marketingowym falstartem ligi niestety się zgadzam na kilku płaszczyznach (telewizyjna, terminarzowa, promocyjna), natomiast jeśli chodzi o poziom sportowy jest w większości bardzo dobrze!

       
    • Co będzie dobrze? Bo sobie zwalimy konia przed telewizorem na widok facetów ślizgających się na lodzie? Ta liga idzie w dół, bo rządzi nią banda dyletantów, przynajmniej w porównaniu do konkurencji. Od 2010 roku salary cap wzrosło w NHL tylko o niecałe 40%. W tym samym czasie w NFL o 75%, a w NBA o 113%. O wynikach oglądalności nie ma co wspominać. Zresztą kiedyś o tym tutaj juz było.

       
  1. Majki dzięki za szybką odpowiedź, daleko mi do łykania amerykańskiej papki,chyba jestem jednym z ostatnich w kolejce żeby klaskac na wszystko co serwuje nam wujek sam,ale myślę że niektóre rzeczy,można olać lub starać się żeby nie przykrywały nam właściwej zabawy.ps Ktoś widział obrońców z Minnesoty???bo ja ich nie stwierdzam jak narazie🤣☹️🤣

     
  2. A ja się cieszę że to właśnie Predators zawitali do Pragi nawiazując do pierwszego akapitu autora. Może nie jest to najpopularniejszy klub NHL i Nashville na pewno nie jest miejscem pierwszym na liście do odwiedzenia w USA przez europejskiego fana hokeja wiec tym bardziej doceniam że była ku temu okazja tak blisko od naszej granicy. Nie wiem czy będzie mi kiedykolwiek dane być na Bridgestone Arena wiec dwumecz z Sharks był okazja jedna na milion by zobaczyć na żywo Josiego i spółkę. Zgodzę się, że całe to europejskie turnee było trochę słabo opakowane i zepchnięte kompletnie na dalszy plan, ale z drugiej strony dla każdego fana NHL w Europie niezależnie komu kibicuje i jaki zespół przyjedzie jest to niezapomniana okazja by poczuć chociaż trochę i pooddychać klimatem hokeja dla którego zarywamy noce przed TV. Kto był w Pradze niech sam oceni czy było warto i czy powtórzyłby to jeszcze raz. Ja na pewno nie żałuje.
    Let’s go Predators!

     
  3. Mam podobne odczucia, co i przedmówca – nie sądzę, by przez najbliższych kilka lat na urodziny spadła mi gwiazdka w postaci możliwości wyjazdu z juniorami do US na mecz w hali SJS. Dlatego to traktowałem osobiście – niezależnie od poziomu Sharks – jako coś wyjątkowego i absolutnie niepowtarzalnego.Jedyna pamiątka są obrazki w pamięci i krążek z okazji wydarzenia (gdyby mi się coś absolutnie popieprzyło we lbie)
    Klimat w Pradze w dniach meczu, przed areną i w środku to coś nie do podrobienia.
    Nie było jakichś dziur w miejscach dla publiczności. Ludzie cieszyli się jak na święto. Zobaczyłem na żywca coś, co nie każdemu europejczykowi jest dane ujrzeć – tym bardziej, że nie wyobrażalem sobie tego dnia spędzonego samotnie na meczu i tym bardziej, że kibicuję Sharks… I dlatego subiektywnie się cieszę..
    Może z punktu widzenia organizacyjnego i marketingowego była to chałtura, ale więcej takich bym sobie życzył.