Niektóre z nich to prawdziwe mekki NHL. Hala wypełniona po brzegi każdego wieczoru, mieszkańcy miasta żyjący tym sportem i fani nie do zdarcia, którzy będą kibicować swojemu zespołowi nawet w trudniejszych czasach. Istny raj na ziemi dla każdego hokejowego zapaleńca.

Ale czy w taki sam sposób patrzą na to zawodnicy, którzy stają latem przed niezwykle trudną decyzją – z kim podpisać nowy kontrakt? A może zwracają uwagę na coś więcej niż fanowską bazę, wyniki i ogólną atmosferę. Myślę, że każdy zna odpowiedź na to pytanie i wszyscy wiemy, że w grę wchodzą przede wszystkim pieniądze. No i to, czy któraś z organizacji w ogóle wyrazi chęć pozyskania danego gracza.

Załóżmy hipotetycznie, że znalazł się jakiś zawodnik – na tyle utalentowany, na tyle niedrogi, na tyle rozchwytywany – który mógłby podczas tegorocznego sezonu ogórkowego wybrać którykolwiek klub mu się wymarzy. Co byście mu zaproponowali? Tampę, bo mają kilka Pucharów na koncie i nie trzeba płacić podatków? Denver, ponieważ Avalanche dopiero co zdobyli hokejowego świętego Graala i mają chrapkę na więcej? A może Nowy Jork, z Rangersami, którzy mają za pasem świetną fazę mistrzowską i potencjał by polepszyć wyniki?

Wybór nie jest łatwy, kolejność zaś przypadkowa. Dlatego pójdziemy na skróty i ugryziemy to od zupełnie innej strony. Zaproponujemy kilka drużyn, do których nie warto przechodzić między innymi ze względu na miasto, w którym dany klub jest usytuowany. Takie, których hokeiści na ogół powinni unikać. Żeby nie zostać posądzonym o totalny subiektywizm pod uwagę weźmiemy kilka czynników – aktualne wyniki zespołu i frekwencję na meczach, wskaźnik przestępczości i ogólny klimat w mieście, koszty utrzymania oraz podatek dochodowy. Oto nasz ranking sześciu najgorszych NHL-owych miast.

Detroit

Czasy, w których Red Wings byli pewniakiem do play-offów już dawno minęły. Od kilku lat ekipa z Miasta Motoryzacji kończy sezon regularny w dolnej części tabeli, a gwiazdy północnoamerykańskiej ligi omijają to miejsce szerokim łukiem. Nadzieję na lepszą przyszłość daje powrót Yzermana i realna odbudowa składu, a nie marne wietrzenie szatni, którego dopuszczali się poprzedni menedżerowie. Wydaje się jednak, że sprytny plan byłego kapitana Skrzydeł nie wstąpił jeszcze w końcową fazę i minie chwila nim ta drużyna powróci na szczyt.

Mimo słabych wyników baza fanów Red Wings jest na ogół niewzruszona. Tuż przed pandemią średnia frekwencja na hali wynosiła 18,716, co dawało Detroit aż siódme miejsce w lidze. W ubiegłym sezonie Skrzydła osunęły się o kilka miejsc i są w środku ligowej stawki.

Kibice to jednak jedyna pozytywna rzecz, gdy spojrzy się na tą ekipę. W końcu niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie uważa, że Little Ceasars Arena brzmi zabawnie. Nie umywa się to do Shark Tank, czy starego chicagowskiego Madhouse. Bliżej ekipie grającej w takiej hali do Hot Wings, aniżeli Red Wings.

Koszty utrzymania nie są może wysokie, podatki także raczej bliżej dolnej granicy, szczególnie, jak spojrzymy na to, że nie trzeba tu dużo wydawać by żyć przynajmniej na poziomie średniej klasy. Inaczej sprawa się jawi, gdy pod lupę weźmiemy wskaźnik przestępczości. Detroit to prawdziwa piaskownica dla kryminalistów, miasto gangów i przestępców. To wszystko raczej nie zachęca hokeistów do związywania się z tym klubem na lata i zapuszczania tu korzeni.

Chicago

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Mbank: 22 1140 2004 0000 3902 8240 3095

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj