Można się było spodziewać, że Golden Knights nie będą grali głównej roli w okienku kontraktowym. Budżet klubu ze stanu Nevada jest od więcej niż roku bardzo napięty, a po sprowadzeniu późną jesienią Jacka Eichela limit wynagrodzeń Złotych Rycerzy przypomina przepełnione szlamem szambo. Gówno musiało w końcu „wybić” i właśnie to zrobiło, zresztą nie będzie to pierwszy i ostatni raz.  Za swoją rozrzutność i brak wizji Vegas zapłacili srogą cenę, a w przyszłości zapłacą jeszcze więcej. Póki co stracili całkowicie za darmo Maksa Pacioretty’ego, którego oddali z Dylanem Coghlanem do Hurricanes w zamian za tak zwane „przyszłe korzyści”, czyli za darmo. Jak bardzo na nich zależało Carolinie pokazuje ich żartobliwe podejście do tematu:

33-letni skrzydłowy przez ostatnie lata występował w Golden Knights, ale karierę zaczynał i najdłużej prowadził w Canadiens. To właśnie stamtąd Maxa67 wyciągnięto do Vegas, co opłacono Tomasem Tatarem, Nikiem Suzukim, a także wyborem w drugiej rundzie draftu. Żeby jeszcze bardziej uzupełnić tragiczny finał całego tego „drzewka” wymian należy dodać, że Tatar przyszedł do Vegas w zamian za pierwszą, druga i trzecią rundę draftu. Rozdawnictwo kierownictwa klubu jest zatrważające, bo wychodzi na to, że NIE MAJĄ JUŻ NIC a ich rywali ligowych wzmocniły trzy wybory w drafcie, świetnie dojrzewający Suzuki, Tatar, Pacioretty i Coghlan. Nawet jeśli Słowak i „Paciorek” są już tylko cieniami swoich umiejętności sprzed lat, to i tak właśnie w Stolicy Hazardu przebimbano ich potencjał za nic. Być może najsmutniejsze jest to, że… każdy się tego po Vegas spodziewał. Byli na tak zwanym musiku i wszyscy starali się to wykorzystać.

Rozwydrzony dzieciak wyrzuca „stare” zabawki na śmietnik

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Mbank: 22 1140 2004 0000 3902 8240 3095

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł

20-30 goli za darmo? Kto by nie wziął

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł

Zaufanie hokeistów do Vegas = zero

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł

6 KOMENTARZE

  1. Jedyną wymianą która można zaliczyć na plus dla Vegas to chyba jedynie pozyskanie Stone’a z Ottawy. Brannstrom rokuje dobrze jak na swój wiek po rozegraniu calego sezonu, ale mimo wszystko Whitecloud lepiej wygląda w ofensywie to chyba tak nie bolała i nie będzie boleć ta wymiana. Co do reszty, wszystkie wymiany i działania są robione chyba tak jak w Polsce na zasadzie ‚jakoś to będzie, później będziemy się martwić” Coś czuje, że brak awansu do playoffów nie był przypadkiem i może być początkiem sporych problemów z kolejnymi awansami. Tym bardziej boli, bo dywizja Pacific wg mnie jest chyba najsłabsza ze wszystkich.

     
  2. Cóż, chyba sezon 2017-18 i dotarcie do finału okazało się być zgubne dla Vegas. Uznali że są o krok od pucharu, wystarczy dodać jedną-dwie gwiazdy. Dopóki było zdrowie faktycznie byli jedną z najsilniejszych drużyn ligi ale rzeczywistość pokazała że recepta na puchar nie jest taka prosta. Szykują się słabe lata w Vegas i walka o PO a nie puchar a mieli wszystko żeby rządzić w słabej pacific jeszcze kilka sezonów gdyby podeszli do sprawy inaczej.
    Zupełnie inaczej do sprawy podeszli w Seattle – tam budowa drużyny wygly zupełnie inaczej. Ciekaw jestem który sposob za 2,3,4 sezony okaże się lepszy.