Kibice Predators mogą odetchnąć – powtórki z Ryana Sutera nie będzie. Po przydługich negocjacjach i miesiącach niepewności Filip Forsberg podpisał nowy kontrakt z Nashville i przez kolejne osiem lat będzie zarabiał 8,5 mln $ za sezon. Wynegocjował sobie również pełną klauzulę “no move” (nie można trafić na listę odrzutków) i ograniczoną klauzulę “no trade” na dwa ostatnie lata umowy.  Wieść gruchnęła w sobotę, ale na oficjalną konferencję trzeba było poczekać do poniedziałku. Wcześniej Forsberg bawił się w Hiszpanii na weekendzie kawalerskim, więc prawdopodobnie znajdował się w stanie uniemożliwiającym podpisanie dokumentu z jakąkolwiek mocą prawną. 

Dla klubu i zawodnika zawarcie nowej umowy było scenariuszem bazowym, deklarowanym przy wielu okazjach. Forsberg ma za sobą życiowy sezon – w zaledwie 69 meczach zdobył 42 bramki (9. wynik w lidze) i dołożył tyle samo asyst. Po drodze został najskuteczniejszym strzelcem w historii klubu z 220 golami na poziomie NHL. W tabeli najlepiej punktujących brakuje mu już tylko 12 “oczek”, by awansować na trzecie miejsce, wyprzedzając… Martina Erata, za sprawą którego trafił przecież do Tennessee. 

Na taki sezon Forsberga Predators czekali od lat. Wcześniej 27-latek punktował dość regularnie, ale ciągle brakowało mu regularności. Potrafił grać nieszablonowo, skutecznie i efektownie, seryjnie zdobywał gole, by potem znikać na kilka meczów. Gdy tylko się rozpędzał, zaraz hamowała go kontuzja albo spadek formy. 


W tym roku również stracił kilkanaście meczów z powodu urazu, ale gdy był zdrowy punktował w rekordowym tempie. Skąd taka eksplozja talentu w wieku 27 lat? Złośliwi powiedzą, że zadziałała magia wygasającego kontraktu, nieco bardziej życzliwi wskażą na świetną współpracę z Mattem Duchene’em i Mikaelem Granlundem. Tak czy inaczej Forsberg potwierdził, że jest dla Predators niezbędny. 

To bezdyskusyjnie największe ofensywny talent, jaki udało się rozwinąć w Nashville. Nie bez powodu Poile podczas telekonferencji potwierdzającej nową umowę Szweda tyle mówił o dziedzictwie Forsberga w Nashville, stawiając go na jednej półce obok Pekki Rinne i Romana Josiego. 

Dlatego wypracowanie nowej umowy z nim było absolutnym priorytetem Poile’a na przerwę międzysezonową. Pisząc wprost – od tego

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Mbank: 22 1140 2004 0000 3902 8240 3095

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł