Walki gladiatorów to pieśń przeszłości? Nic bardziej mylnego. Po prostu współcześni gladiatorzy zmienili miejsce, w którym się pojedynkują. Już nie biją się w koloseum, zamiast tego ubierają łyżwy, hokejowy ekwipunek i wyjeżdżają na lodowisko. Wciąż walczą na śmierć i życie. Tym razem jednak nie zabija miecz, a wstrząśnienia mózgu.

Wymień miesiące licząc od tyłu

Hokejowe bójki nie zdarzają się już tak często, jak dawniej, choć wciąż w National Hockey League ślizga się sporo enforcerów i goonów, którzy zrzucają rękawice. Jedno z takich widowisk mieliśmy szansę zobaczyć nie raz, ale na przykład weźmiemy mecz Washington Capitals z Pittsburgh Penguins sprzed kilku lat. W szranki stanęli wtedy Toma Wilson i Jamie Oleksiak. Napastnik Stołecznych po kilku sekundach znokautował rywala. Oleksiak po bójce zjechał do szatni i nie wrócił na lód jeszcze przez kolejne trzy tygodnie.

Kanadyjski obrońca nie narzeka na protokół i badania, po których przejściu zawodnicy mogą być dopuszczeni do gry, pomimo tego, że przez wydłużenie całego procesu stracił część sezonu. Twierdzi, że wszystko działa, jak w szwajcarskim zegarku i chwali dążenia ligi do unormowania całego procesu.

– Po zejściu z lodu momentalnie biorą cię na testy – opowiada. – Zadają ci pytania, chcą na przykład, żebyś wyliczył miesiące od tyłu. Dojście do siebie może chwilę zająć. Kiedy tylko poczujesz się lepiej możesz zrobić kolejne badania. Na końcu przechodzisz ostateczny test, po nim lekarze stwierdzają, czy dopuszczą cię do gry, czy jeszcze nie. To sporo kroków, które należy podjąć, ale uważam, że jest to dobre dla zdrowia zawodników.

Spotterzy na każdym meczu

Oleksiak zgłosił się do lekarzy zaledwie dwa dni po pamiętnej bójce z Wilsonem. Wyniki z tego badania porównano z tym sprzed dwóch dni i drugim testem, który przed rozpoczęciem sezonu przechodzą wszyscy gracze. Następnie sprawę zbadał jeszcze kolejny ekspert od urazów głowy. Defensor na lód wyjechał ponownie dopiero w styczniu.

W ostatnim czasie głośno zrobiło się o tym, jak powinno się podchodzić do wstrząśnień mózgu w sportach drużynowych. To wciąż nie do końca jasna i dobrze przeanalizowana część nauki. Od działaczy ligi wymaga się jednak tylko (i aż) tego, aby znaleźli sposób na ochronę zawodników przed urazami głowy i pomogli tym, którzy zostali już poszkodowani.

Wciąż niewiele wiadomo na temat tego, w jaki sposób w NHL identyfikuje się i radzi sobie z potencjalnymi wstrząśnieniami podczas trwających meczów. Trochę światła na ten temat rzucił w ostatnim wywiadzie zastępca komisarza ligi Bill Daly.

 

Przed sezonem 2015-16, po rozmowach pomiędzy włodarzami ligi oraz przedstawicielami zawodników wprowadzono oficjalny protokół wstrząśnień mózgu. Cały pomysł opiera się o działanie tak zwanych obserwatorów (ang. spotters). Są to osoby, które mają monitorować, czy gracz, który został uderzony w głowę zachowuje się normalnie i jest w stanie wrócić do gry.

5 jasnych kryteriów kierujących gracza na badanie w trakcie meczu

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj