Dość wcześnie ostateczne rozwiązanie znalazło najważniejsze zagadnienie tegorocznego trade deadline: gdzie wyląduje Claude Giroux? Hokeista-symbol Philadelphia Flyers mentalnie rozstawał się ze swoim jedynym klubem w karierze już od kilku tygodni, a może i miesięcy – mniej więcej w okolicach przełomu roku widzieliśmy już, że Flyers nawet nie powalczą o fazę play-off, a wygasający kontrakt 34-latka będzie idealnym pretekstem, by się rozstać. Doskonały napastnik Lotników postawił na florydzką opcję – właśnie przeniósł się do najefektowniej grającej ofensywy NHL zasilając Florida Panthers. Klub z Sunrise wyraźnie zasygnalizował, że w tym sezonie grają all-in, natomiast z Filadelfii docierają do nas głosy niezadowolenia i rozczarowania. Czy słusznie? Przyjrzyjmy się – to możemy ogłosić już teraz – największej transakcji tegorocznego deadline.

Zacznijmy może nieco nieszablonowo, a więc zamiast analizować zwrot otrzymany przez Flyers czy też wydatek poniesiony przez Panthers, zastanówmy się nad perspektywą samego Claude’a. Są w NHL zawodnicy, którzy mają specjalny status, wypracowane zasługi pozwalają im na nieco więcej, niż ligowemu szarakowi. Taką postacią z pewnością jest Giroux. Człowiek-instytucja w Philly, są tacy fani NHL – wcale już nie tacy młodziutcy – którzy w ogóle nie pamiętają

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

4 KOMENTARZE

  1. Nie wierzę, że GM Flyers nie mógł ugrać nic więcej. Ta wymiana to ewidentna hańba i podkreślenie nieudolności Chucka Fletchera. Transfery Philly z ostatnich lat delikatnie rzecz biorąc były mniejszymi lub większymi ale jednak w 99% niewypałami o zawodnikach z draftu nie wspominając. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie widać kompletnie żadnego pomysłu na funkcjonowanie drużyny.

     
      • Tam dzieje się źle od 03/04 kiedy bylibw finale konferencji i mieli naprawdę mocną ekipę. Potem to już totalny zjazd (ok wyjątek to jeszcze jeden finał konferencji i finał pucharu stanleya, które i tak były w mojej ocenie mocno przypadkowe). Polityka transferowa chyba jedynie gorsza w Sabres. Żal patrzeć…

         
        • Czyli mniej więcej od odejścia Boba Clarke’a. Holmgren robił dziwne ruchy ale jakoś to wyglądało sporotowo – były wycieczki dalekie w play-offs. Trzeba mu też oddać, że dobrze draftował. Był promyczek nadziei w postaci Hextalla ale za szybko moim zdaniem pozbyto się go. Obecna ekipa w garniturach to dno kompletne.

          Finał Stasia był przypadkowy o tyle, że cięzko tam dotrzeć bez bramkarza. Skład był bardzo dobry, co potwierdził tym, że nie przeszkadzał im ręcznik na bramce w dojściu do finału i w kolejnym sezonie w którym zajęli drugie miejsce na wschodzie i w play-offs odpadli z późniejszym mistrzem. A potem Holmgren nacisnął po raz kolejny czerwony przycisk i trzon zespołu poszsedł się kochać.