Obszerny multimedialny raport z rozgrywek hokejowych na igrzyskach olimpijskich Pekin 2022. Ciekawostki, komentarze, analizy – bez lania wody i suchych faktów!

Mecz dnia: Kanada – USA

Olimpijska scena została przygotowana na wielki hit pełen gwiazd NHL. Możliwie najkorzystniejsza pora dla kibiców za oceanem, mecz drugiej kolejki, tak, by obie ekipy przystąpiły do niego wypoczęte pod dniu przerwy. Wszystko się zgadza, tylko niestety główni aktorzy nie mogli dojechać. Trzeba jednak powiedzieć, że „dublerzy”, jak może trochę nieładnie można określić uczestników zmagań w Pekinie, stworzyli nam naprawdę niezłe, obfitujące w strzały, toczone w szybkim tempie, widowisko. Doświadczeni Kanadyjczycy mieli dużą przewagę w kole wznowień i wyszli na lód z nastawieniem, by podobnie jak w inauguracyjnym meczu turnieju z Niemcami, szybko objąć prowadzenie. To udało im się już po 84 sekundach, kiedy to debiutujący w bramce Amerykanów, Strauss Mann dał się zaskoczyć pozornie niegroźną wrzutką spod bandy w wykonaniu obrońcy Mata Robinsona. Prędko okazało się jednak, że to nie będzie prawdziwy obraz tego widowiska. Grający szybki, acz prosty hokej, z dużą ilością krążków wrzucanych na bramkę, młodzi Amerykanie, sprawiali Kanadyjczykom dużo kłopotów i szybko doszli do głosu.

Wyrównał po ładnej akcji i strzale z bekhendu kapitan Andy Miele, jeden z tych bardziej doświadczonych. Potem do głosu doszli też młodsi studenci, w ogóle ta amerykańska mieszanka, która łącznie patrząc, jest najmłodsza na tym turnieju, może się podobać. Dużo dzisiaj dał Amerykanom topowy prospekt Ottawa Senators, Jake Sanderson, który z opóźnieniem dołączył do kolegów, a na lodzie zainicjował m.in. drugą akcję bramkową.

Nie da się ukryć, że wynik odjechał Kanadyjczykom na 1:4 także w wyniku niepewnych interwencji, chwalonego za pierwszy występ, Eddiego Pasquale. Bramkarz ekipy z Jarosławia w KHL sprezentował swoim rywalom co najmniej dwie bramki, z kolei jego vis a vis po niepewnym początku bronił świetnie, zwłaszcza w końcówce, gdy rywale mocno napierali. Ciekawe, że bardzo długo mieliśmy mecz bez ani jednej odgwizdanej kary, dopiero w końcówce drugiej tercji premierowe dwie minuty złapał kanadyjski weteran Eric Staal i co ciekawe to był ten moment, w którym jego ekipa mogła wrócić do meczu. Błąd Matty’ego Beniersa w rozegraniu zamku, wyjście dwa na jeden i gol Corbana Knighta na 2:4. Chwilę potem Kanadyjczycy grali jeszcze w przewadze, ale kolejnego gola już w tym meczu nie zdobyli. Ten wynik sprawia, że sytuacja w tej grupie się komplikuje, a ostatni mecz USA z Niemcami zdecyduje o pierwszym miejscu. Robi się ciekawie, a młoda amerykańska ekipa, która z meczu na mecz powinna grać coraz lepiej, zaczyna fajnie nawiązywać do Cudu na Lodzie z Lake Placid 1980. Ciekawe, jak daleko ostatecznie zajadą.

Powrót dnia:

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ

  1. Fajne te podsumowania w stylu Nocnych Zmian. Jedna tylko, a w zasadzie dwie rzeczy, to szanse Niemców i Duńczyków na bezpośredni ćwierćfinał. Ci pierwsi musieliby wygrać z Amerykanami chyba 6-cioma golami, jeśli dobrze liczę, a ci drudzy liczyć na jakiś nokaut w starciu Finów ze Szwedami (gdzie spodziewać się można wyrównanego rezultatu lub wręcz remisu, gwarantującego awans obu ekipom) i trudną do przewidzenia układankę w grupie A z Niemcami na drugim miejscu i niskim wynikiem Kanadyjczyków z Chińczykami.