Najbliższe dni zapowiadają się na sądny tydzień dla Arizony Coyotes. Targany kłopotami wszelkiej maści klub hokejowy z Glendale już wkrótce dowie się, czy plan budowy nowej hali w położonym nieopodal Tempe zostanie pozytywnie rozpatrzony przez ratuszowe władze. Nawet jeśli z posiedzenia rajców do siedziby Kojotów spłyną pozytywne wieści, to zanim będzie dobrze, najpierw będzie bardzo kiepsko. Coyotes na cito potrzebują tymczasowego domu, bowiem wraz z końcem sezonu 21/22 kończy im się umowa najmu obecnie zajmowanej Gila River Arena, a nowy obiekt nie powstanie przecież w pół roku. Hokejowy światek, który – nie ukrywajmy – lubi poszydzić z Kojotów, ostatnio rozemocjonował się najnowszym pomysłem organizacji. ‚Yotes zgłosili się bowiem do Arizona State University o możliwość korzystania z ich obiektu. To hala jeszcze pachnąca farbą, bowiem cały czas trwają prace wykończeniowe – szkopuł w tym, że jej maksymalna pojemność wyniesie zaledwie 5000 miejsc.

Burzliwa historia współpracy z Gila River Arena

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Oferta gry „na uczelni”

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Kurnik na 3200 miejsc

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

Finanse, czyli płachta na byka

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE

  1. Tymczasowe dziwne lokalizacje to w USA chleb powszedni. Na stadionie uniwersyteckim o mniejszej pojemności niz standardy NFL grali Minnesota Vikings gdy budowali nową halę, a w starej zawalił się dach pod ciężarem sniegu. Dwa albo trzy lata w LA na uczelnianym stadionie soccerowym stacjonowali LA Chargers. 26k miejsc przy standardzie NFL ponad 60k wyglądało właśnie jak to, przed czym stoją Kojoty korzystające z gościny uczelni.

    Sama Gila River arena nie była faworytem kibiców. Niby nie tak daleko od Phoenix i w tym samym miejscu, co State Farm Stadium (siedziba Arizona Cardinals z NFL) ale ponoć korki wyraźnie utrudniały dotarcie na mecz na czas. Na futbol jeździ się w niedzielę więc ulice są puste, a Tampe jest bliżej serca metropolii.

    Jeśli wyszukać na mapach gugla Gile River arena, pierwsze zdjęcie pokazuje ujęcie hali od wewnątrz z barwami Kojotów. Ciekawe czy jest to zdjęcie sprzed meczu czy z przerwy między tercjami. Jeśli to drugie, to idealnie ilustruje to problemy Kojotów. Z drugiej strony – co teraz będzie się działo z areną? Koncerty pozwolą temu obiektowi zarabiać na siebie? Kiedyś czaytałem, że miasto Glendale musi obiekt utrzymywać, bo nie jest w stanie sam siebie utrzymać.

    Zastanawia mnie czemu nie ma prób powrotu do Footprint Center czyli do hali gdzie cały czas graja Phoenix Suns. Coyotes też tam grały w pierwszych swoich siedmiu latach po przenosinach z Winnipeg. W tekście nie ma nic na ten temat. Czemu nie tam?

     
    • Do stadionu Cardinals jest doslownie kilkaset metrów. GIla river jest cholernie daleko od centrum, dojazd jest beznadziejny

      żałuję tylko, że bolidupy z kanady zapominają, że Flames mieli pdoobną sytuacjęi grali w hali chyba jeszcze mniejszej niż ASU…