Wydarzenie dnia: Willie O’Ree wreszcie uhonorowany

Wiele, wiele, wieeele lat po zakończeniu kariery, zastrzeżenia numeru #22 w Boston Bruins doczekał (i na szczęście dożył) Willie O’Ree, jeden z ważniejszych społecznie i kulturowo zawodników w historii NHL. Pierwszy czarnoskóry hokeista w dziejach ligi zadebiutował w niej dokładnie 64 lata temu, 18 stycznia 1958 roku. Choć rozegrał w NHL zaledwie 45 meczów, jak symbol jest postacią nie do przecenienia. Wczoraj uroczyście uhonorowano go przed meczem Bruins z Carolina Hurricanes.

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

5 KOMENTARZE

    • Tzn. jakoś od pierwszego tygodnia stycznia chodzi mi po głowie myśl, że uczestników play-off już doskonale znamy, zwłaszcza po mocnej serii Penguins i jak Bruins wreszcie nadrobili część zaległości. ALE jeśli szukać kogokolwiek, kto może pokusić się o jakiś miracle run, to chyba tylko Isles? Tracą 16 punktów do WC#2, natomiast to jest pewnego rodzaju manipulacja i przekłamanie, bo jak zestawić 32 mecze NYI z 41 spotkaniami WSH albo 40 DET? Strata do Caps to 21 punktów przy 18 do zdobycia z 9-meczowej zaległości. Trudne? Jasne, ale jak nie poszukamy sobie takich punktów zaczepienia to zaraz dojdziemy do wniosku, że do obserwowania rozgrywek na Wschodzie pora wrócić dopiero na koniec kwietnia 😉

       
  1. Tampa po przeciętnym początku wróciła na właściwe tory. Perry przeżywa mały renesans, powiedziałbym, Colton i Joseph zrobili postęp, a reszta drużyny trzyma wysoki poziom.
    Kuczerow jeżeli dalej będzie punktował w tym tempie, spokojnie dostuka do 600 punktów „all time” już w tym sezonie.

     
  2. Dobry.
    Trzeba nadrobić zaległości.
    Mecz Jets z Red Wings – nie mam zamiaru nikogo obrazić, ale Detroit to był najsłabszy zespół jaki widziałem od bardzo dawna.
    Wygrana Winnipeg nie była nawet przez moment zagrożona, oglądałem zrelaksowany i spokojny.
    Mecz z Caps – tu o wiele wyższy poziom trudności, zatem zdobyty punkt należy szanować.
    Jak ogólnie wyglądają Jets pod okiem nowego trenera – owszem, był blamaż w Denver, ale jeszcze niejedna ekipa może tam tak oberwać.
    Pozostałe spotkania – nie mam zastrzeżeń, jestem z nich zadowolony.
    Lowry radzi sobie naprawdę dobrze jako główny.
    Do następnego.