Skrót dnia: MSG czyli Mamy Solidnych Golkiperów

Zarówno Rangers jak i Sharks do starcia w Madison Square Garden przystępowali dzień po swoich poprzednich meczach. Obie drużyny nie musiały przy tym specjalnie przejmować się kwestiami logistycznymi. Strażnicy pozostali na własnym lodzie, Rekiny czekała jedynie krótka wycieczka, bowiem dzień wcześniej rywalizowali z New York Islanders.

60-minutowa rywalizacja była niezwykle wyrównana, o końcowym triumfie gospodarzy zadecydowało trafienie Ryana Strome’a w trakcie pierwszej gry w przewadze Rangers. Tym razem asystujący przy jego golu Adam Fox i Artiemij Panarin nie musieli się wysilać, bowiem defensywa Sharks nie popracowała najlepiej. Pogubił się nieco Rudolf Balcers, otwierając sporo wolnej przestrzeni Strome’owi, a ten pokonał Adina Hilla. Mimo że Kanadyjczyk zagrał bardzo dobre spotkanie przeciwko Wyspiarzom, powszechnie zakładano, że na lodzie MSG pojawi się jednak James Reimer. Trener Bob Boughner postawił na Hilla, a ten odwdzięczył się bardzo dobrym występem, broniąc 26 z 27 strzałów rywali, kapitulując jedynie w pierwszej tercji.

Drugi dzień z rzędu bramki swojej drużyny strzegł również Igor Szestjorkin. Rosyjski golkiper Strażników po świetnym występie przeciwko Lotnikom, również w pojedynku z Rekinami prezentował się wyśmienicie. Jego postawa zeszła jednak na drugi plan, gdy na początku trzeciej odsłony meczu, po sporym zamieszaniu pod bramką Rangers, Szestjorkin pozostał na lodzie. Jak pokazały telewizyjne powtórki, choć tuż przed nim mocno się kotłowało, to jednak nikt nie przyczynił się do urazu Rosjanina.

Niemniej jednak, musiał opuścić lodowisko, mocno utykając na prawą nogę. Jego miejsce w bramce zajął Aleksander Georgijew i zdołał powstrzymać rywali, broniąc dziewięć celnych strzałów gości z Kalifornii. W Nowym Jorku wszyscy jednak zastanawiali się, na ile poważny jest uraz Szestjorkina, ale informacja przekazana na pomeczowej konferencji prasowej przez trenera Gerarda Gallanta powinna ich nieco uspokoić. Szkoleniowiec Strażników przyznał, że choć sytuacja wyglądała dość groźnie, to ze zdrowiem Rosjanina nie jest tak źle, a kontuzja nie powinna go wykluczyć na dłużej.

Wyliczenia dnia: 50 biletów po 200 dolarów…

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ

  1. Dobry.
    Scheifele wreszcie przypomniał sobie za co bierze pieniądze – znakomity występ.
    Ehlers scichapęk, strzelił dwa gole niby ot tak sobie – ten gracz jest coraz lepszy.
    Drużynę pochwalę za dobry forechecking i za skuteczność.
    Ocenę poniżej niedostatecznej wystawiam obronie i bramkarzowi – potworne błędy spowodowały że Devils odrobili trzybramkową stratę.
    PK jak zwykle, ale chyba z tymi ludźmi grać się lepiej nie da, chociaż może Wheeler by się na coś przydał.
    Gratulacje za zwycięstwo ale nie jestem optymistą przed meczem z Toronto.
    Starczy.