W dzisiejszym tekście spora dawka informacji na temat prospektów z tegorocznej klasy draftowej, w tym m.in. charakterystyki graczy, którzy będą deptać po piętach typowanemu do numeru jeden Shane’owi Wright’owi oraz nasz pierwszy ranking top 32. Zapraszam do lektury!

Zapowiada się to wszystko coraz bardziej smakowicie. Nie ma się co jeszcze tak bardzo przywiązywać do tych konkretnych miejsc, ale po mniej więcej dwóch miesiącach zmagań w nowym sezonie, najwyższa pora, by spróbować odznaczyć tę topową grupę w tegorocznej klasie – pierwszą dziesiątkę, piętnastkę, no i szerzej – grupę kandydatów do pierwszej rundy tj. właśnie nasze tradycyjne top 32. Parę nazwisk dodałem tu może i trochę na wyrost, tzn. nie miałem pełnego przekonania, że to są gracze na pierwszą rundę, ale jestem przekonany, że w kolejnych miesiącach jeszcze kilku takich chłopaków się wyklaruje i będzie można dokonać podmiany. Jestem podekscytowany, bo wszystko wskazuje na to, że w czubie tegorocznej klasy zdecydowanie będą przeważać gracze do przedniej formacji, a więc wszystkie ekipy z dołu ligowej tabeli NHL, które wzdychają za kimś, mogącym w przyszłości pociągnąć grę ofensywną, powinny mieć się tu czym nasycić. W pierwszej dziesiątce zmieściłem póki co tylko jednego defensora, Davida Jiricka, który w barwach ekstraligowego Pilzna gra tak naprawdę już drugi pełny sezon. Młody Czech w świetnym stylu rozpoczął tegoroczną kampanię i niedawno grał nawet w pierwszej reprezentacji swojego kraju przy okazji tradycyjnego turnieju Karjala Cup w Helsinkach. Uwierzcie mi, że nie zrobiłem tego specjalnie, ale tak to się ułożyło, że pierwsze sześć miejsc zajęli przedstawiciele sześciu różnych krajów, co jest bardzo ciekawą, fajną informacją i rzeczywiście zapowiada się, że ta przyszłoroczna pierwsza runda będzie bardzo różnorodna, a swoje nazwiska mogą w niej usłyszeć przedstawiciele nawet ośmiu różnych krajów. Przypomnę tylko, że przed rokiem mieliśmy reprezentowane jedynie Kanadę, USA, Szwecję i Rosję.

Bezapelacyjnym numerem jeden pozostaje Shane Wright, który zaczął tegoroczne rozgrywki dość przeciętnie jak na swoje standardy, bo „tylko” od 19 punktów w 16 meczach. Jego Kingston Frontenacs spisują się na razie średnio, a on sam na lodzie wygląda na kogoś trochę mniej zdecydowanego niż zazwyczaj. Może brakuje mu trochę grającego twardy, energetyczny hokej byłego kolegi z formacji, Zayde Wisoma, który z powodu odwołanego poprzedniego sezonu skorzystał z szybszej ścieżki dostępu do gry w AHL w systemie Philadelphia Flyers. A może po prostu potrzeba mu trochę więcej czasu, by wrócić do właściwego rytmu meczowego, bo przecież cały czas wspominamy, że w poprzednim sezonie w OHL o punkty nie grano w ogóle. Z drugiej jednak strony, jego gra nie jest znowu taka zła, ani nieskuteczna, no i to nadal jeden z najbardziej inteligentnych, kompletnych napastników, jacy pojawili się w lidze Ontario w ostatnich dekadach. Podkreślałem już, że to nie jest gracz w typie Connora McDavida, ale jest tak dobry w wielu elementach, że spokojnie stać go, by już niedługo znów być w topowej piątce najlepiej punktujących w OHL.

Dość już jednak na razie o Kanadyjczyku, bo dzisiaj chciałbym skupić się bardziej na tych za jego plecami. Po pewnym namyśle, postanowiłem nie czekać dłużej i bezpośrednio za nim umieściłem absolutną rewelację pierwszych tygodni nowego sezonu tj.

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj