Nie, nie. Nigdzie nie napisałem, że Tampa znowu obroni tytuł. Coraz śmielej skłaniam się ku myśli, że Florida Panthers może mocno namieszać w nowym sezonie. Tak, wiem – to dosyć odważna teza. Ale jak każda porządna teza ma też swoje argumenty, które tu przedstawię. W końcu ktoś musi być Montrealem tego sezonu. Któż nie lubi tych historii, gdy ktoś niespodziewany wychodzi na prowadzenie. No może poza przypadkami, gdy ten ktoś łoi tyłek naszej ulubionej drużynie. Florida Panthers przy dobrych wiatrach może zajść daleko. I o ile wiele sprzyjających czynników ułoży się pozytywnie upatruje w nich czarnego konia. Dlaczego?

Powód nr 1: Mocne top 6

Nie tylko mocne ale i zbalansowanie top six, na pewno będzie zmorą dla wielu rywali. Są w nim zgrane i znane karty jak Aleksander Barkov i Jonathan Huberdeau – ich nikomu przedstawiać nie trzeba. I nie będę się skupiał na kapitanie Panter, jednak popularny Hubi zasługuje na wspomnienie, że w zeszłym sezonie dostawał liczbę minut, która nie była dla niego wystarczająca. Sądząc, że zawodnik noszący literkę ‘A’ na koszulce wykaże sportową ambicję może w tym sezonie wynieść swoje liczby na wyższy poziom (zakładając, że dostanie ciut więcej minut). Do tego dodajmy już uznany za udany transfer Sama Bennetta, zwinnego Anthony’ego Duclaira, pozytywną niespodziankę zeszłego sezonu Cartera Verhaeghe i nowego strzelca Sama Reinharta i mamy topową szóstkę, której zazdrości większość ligi.

Zamów “papierowy” Skarb Fana NHL na sezon 2021/22!

Powód nr 2: Dopasowane transfery

Do zespołu doszło kilku zawodników, którzy mogą wznieść poziom drużyny na wyższy. Po pierwsze to strzelec Sam Reinhart. Przyszedł on z Buffalo, gdzie tylko rdzewiał z resztą bardziej utalentowanych zawodników. Kanadyjczyk będzie miał okazję wykańczać podania od Aleksa Barkova – czy w tej sytuacji ktoś w ogóle śmie marudzić? Panterą stał się także doświadczony Joe Thornton. Powinien on być zmotywowany o tyle, że dalej marzy mu się pierwszy Puchar Stanleya oraz o ile zagra 76 meczów wyprzedzi Marka Messiera i stanie się trzecim zawodnikiem w historii ligi z największą liczbą meczów. Poprzedni sezon też pokazał, że nie jest taką play-offową bestią, bo w Toronto Maple Leafs po prostu zniknął w fazie posezonowej. Więc ten argument może przechylić szalę, że weteran będzie się ścigać ze zdrowiem o trzecie miejsce w ilości występów w NHL. Przyznaję jednak, że sam nie do końca wierzę, że to może stać się faktem, bo z całym szacunkiem ale Jumbo Joe ma już 42 lata, a wieku się nie oszuka i może potrzebować więcej czasu na odpoczynek. Jednak taki weteran zawsze jest wartością dodaną.

Powód nr 3:

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

1 KOMENTARZ