Autor: Marek Niewiadomy

Rosja jest gigantem i światowym mocarstwem, biorąc pod uwagę wiele aspektów. Przoduje pod względem zasobów mineralnych – nikt ich nie przebija w zasobach diamentów, posiada ogromne złoża gazu ziemnego oraz ropy, ponadto powierzchnia tego kraju przechodzi przez jedenaście stref czasowych, rozciąga się od Oceanu Lodowatego na północy aż po Kaukaz oraz Chiny. Federacja Rosyjska dysponuje także ogromnym ludzkim potencjałem. Dotyczy to w głównej mierze hokeistów, od których aż się roi i którzy wnieśli wiele w rozwój hokeja na całym świecie. Padały tutaj nazwiska wielkiego bramkarza Władisława Trietjaka oraz znakomitego napastnika Wiaczesława Bykowa, członków słynnej Russian Five czyli Siergieja Fiodorowa, Sławy Kozłowa, Igora Łarionowa, Wiaczesława Fietisowa i Władimira Konstantinowa. Obecnie te personalia są na firmanencie gwiazd radziecko – rosyjskiego hokeja, a tamże coraz mocniej wyrabiają sobie pozycje ich rodacy, którzy są czynnymi zawodnikami NHL. Mowa tutaj o teoretycznie najlepszych zawodnikach ostatnich sezonów czyli o Nikicie Kuczerowie, Jewgieniju Małkinie oraz Aleksandrze Owieczkinie. Łączą ich bez wątpienia dwa fakty – swoimi osobami przyczynili się do zdobycia tytułów mistrzowskich przez odpowiednio Tampa Bay Lighting, Pittsburgh Penguins i Washington Capitals i grają w tych klubach od początku swoich karier w najlepszej lidze świata. Niemniej, wkład tych zawodników należy oceniać określonymi kryteriami i na ich podstawie można wyrobić sobie pogląd, który z nich dał swojemu zespołowi najwięcej, który posiada najlepsze statystyki zarówno indywidualne jak i zespołowe i który zasługuje na to, żeby koronować go na cara współczesnej epoki.

Nikita

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Jewgienij

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Aleksandr

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ

  1. Trudno porównywać graczy tak wybitnych, jednak o różnych charakterystykach. Owieczkin to bardzo prawdopodobnie najlepszy strzelec w historii tego sportu (jestem dziwnie spokojny, że pobije rekord Gretzky’ego), Kuczerow imponuje umiejętnościami playmakera, techniką oraz ogólnym rozwojem, który przeszedł, Małkin z kolei był swego czasu jednym z najbardziej dominujących graczy, jakich widziałem w akcji.
    Co do braku olimpijskiego złota to powiem tyle, że tak to już niestety czasem bywa, że sukcesy indywidualne/klubowe niekoniecznie przekładają się na reprezentację. Tym bardziej, że problemy tej konkretnej ekipy są od lat dobrze znane: słaby blok defensywny. Naprawdę: przy napastnikach, którzy mogą śmiało rywalizować z Kanadyjczykami lub dowolną inną nacją, najlepszych na świecie bramkarzach, Rosjanie od dawna w obronie mają co najwyżej solidnych wyrobników.