Vancouver Canucks okazują się jednym z bardziej aktywnych zespołów trwającego offseasonu, początkowo naprawiali swoje błędy z roku ubiegłego otrzymując trzecią rundę draftu w zamian za Nate’a Schmidta, którego w 2020 kupili również za trzecią rundę. Dokonali oni także buyoutu Virtanena i Holtby’ego, którzy rok wcześniej podpisywali z Vancouver swoje nowe kontrakty. Jak widać w roku poprzednim włodarze klubu przestrzeli, a jak to wygląda w roku bieżącym? Jednym z dokonań klubu z zachodniej Kanady była dość głośna wymiana z Arizona Coyotes, w której to Orki pozbyły się ciążącego im od dłuższego czasu kontraktu Louiego Erikssona, pozyskując jednocześnie wieloletni kontrakt Ekmana-Larssona oraz Connora Garlanda, o tym jednak możecie poczytać w innym artykule. Niejako w cieniu powyższej wymiany pozostało podpisanie przez Jimma Benninga nowego bramkarza w postaci Jaroslava Halaka oraz przedłużenie kontraktu Travisa Hamonica o kolejne 2 lata, być może jest to ruch o mniejszej wadze, jednak w perspektywie najbliższego sezonu może okazać się on równie istotny co dołączenie do drużyny byłego już kapitana Kojotów.

Travis Hamonic

30-latek z Manitoby w swojej dotychczasowej karierze rozegrał w barwach VAN 1 z 11 sezonów, w których występował na taflach NHL. Podczas tego sezonu Hamonic potwierdził to co potwierdzał przez lata poprzednie, mianowicie że jest on solidnym obrońcą, trzymającym grę na pewnym, w miarę stałym poziomie. Potwierdził tym także fakt, że lepszy już jednak nie będzie, ponieważ mając na koncie 30 wiosen osiągnął swój hokejowy szczyt. Dowodem na to może być wysokość jego nowego dwuletniego kontraktu na podstawie, którego Travis będzie zarabiał rocznie 3-miliony dolarów, jest to kontrakt o 833 tysiące dolarów niższy niż poprzednia umowa, którą związany był Kanadyjczyk.

Hamonic nie jest z pewnością topowym obrońcą, jednak ze względu na niedobór prawych defensorów w Canucks istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że skończy on nawet na pierwszej linii defensywy u boku Quinna Hughesa lub OEL’a. Jak natomiast ów kontrakt wygląda dla samego klubu? 3 miliony dolarów to nie jest jakaś szczególnie wygórowana cena, oczywiście lepiej jest mieć wolne 3 miliony pod czapką płac niż ich nie mieć, jednak biorąc pod uwagę ogromną lukę w prawej obronie Orek chyba warto było zainwestować pieniądze w zawodnika o właśnie takiej pozycji. Patrząc na wartość i długość omawianej umowy nie jest ona niczym nadzwyczajnym, szczególnie jeżeli pamiętamy o kontraktach podpisanych przez Jonesa, Makara czy Heiskanena przy których owe 3 miliony wydają się niczym. Oczywiście jestem świadom, że jest to inny kaliber zawodnika niż owa trójka, ale weźmy np. Cody’ego Ceci, obrońcę o zbliżonych predyspozycjach do Hamonica, który także otrzymał kontrakt oscylujący w okolicach 3 milionów dolarów, nie jest to więc kwota znacznie różniąca się od występujących w lidze trendów. Czy za te pieniądze Jim Benning mógł poszukać kogoś innego? Zde

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE

  1. Moim zdaniem Halak się skoczył na kill’em all. Znaczy się na Montrealu. W St. Louis było jeszcze dobrze, szkoda tylko, że Jaro za każdym razem w czasie play-offs wyjeżdżał do sanatorium.

    W Bostonie było juz tragicznie jak na standardy Słowaka. Zawalone play-offs w bańce i najgorsza postawa z czterech(!) bramkarzy, którzy pojawili się na lodzie w sezonie 2021 po stronie Bruins. Lepszy był nawet Dan Vladar jeśli wyjąć mu przyjęcie ośmiu bramek z Waszynkgtonem. A oddano beż żalu niedawno,

     
    • Z tą tragedią w Bostonie to bym nie przesadzał, chyba że mówimy o tym tylko z perspektywy sezonu 2020/2021, bo w sezonach 18/19 i 19/20 jako backup radził sobie świetnie. Oczywiście mam świadomość, że miał przed sobą defensywę Bostonu, a nie Canucks, ale nadal wydaje mi się, że Jaro może zaskoczyć. To samo mówiono rok temu o Smithie, a całkiem nieźle dźwigał Nafciarzy jako 39-latek.

       
      • Ważny aspekt zauważyłeś – defensywa Bruins. Pamiętam, że przy sprawnie działającej obronie nawet nołnejmy miały dobre lub nawet bardzo dobre statystyki w Bostonie. Inna sprawa, że Sweeny, a wcześniej Chiarelli mieli szczęście do backupów: Rask, Chabibulin, Halak.

        Masz także rację w temacie tragedii – mam na myśli jedynie sezon 2021 i play-offs 2020 w bańce. Wcześniej było znośnie. Ba, nawet była dyskusja na początku sezonu 2019/20 (lub rok wcześniej) czy aby Halak nie powinien być “jedynką” w Bostonie.