Lightning podpisują kolejny długoterminowy kontrakt, z którymś ze swoich kluczowych zawodników i znów można mieć to samo wrażenie co przy innych kontraktach tego zespołu z najważniejszymi zawodnikami. Błyskawica znów kogoś okrada? Wiadomo, że każdy z kluczowych gracz Lightning ma płacone bardzo dużo, ale każdy z nich porównując to z innymi graczami z ich pozycji, mógł ugrać troszkę więcej na swoim kontrakcie. Point podpisuje kontrakt o wartości 76 milionów dolarów na osiem lat.

Czy to dużo?

No pewnie, że to tak, bo nikt z nas raczej nigdy nie zobaczy takich pieniędzy, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że należał mu się kontrakt dwucyfrowy, na 10 milionów. Dostaje identyczną umowę jak dwie inne kluczowe postacie tej drużyny czyli Andriej Wasilewski i Nikita Kuczerow. Z tej perspektywy jest to niezwykle zdrowa sytuacja w Lightning. Trzech z czterech najważniejszych zawodników Błyskawicy zarabia te same pieniądze i przy okazji wcale nie takie duże jeśli spojrzymy na sytuacje płacowe w innych klubach. Oczywiście menadżer BriseBois zakłada zespołowi kolejny kaganiec na zmiany w następnych latach, ale cały kręgosłup drużyny jest podpisany na najbliższe 3-4 lata. Tylko, że z drugiej strony od przyszłego sezonu Lightning swoim pięciu najlepiej zarabiającym graczom będą płacić jakieś 46 milionów dolarów, czyli więcej niż 50% salary cap. BriseBois wykorzystując chęć zawodnika do grania w mistrzowskiej drużynie i relatywnie niskie podatki na słonecznej Florydzie podpisuje Pointa za nieco mniej niż bym oczekiwał, ale z drugiej strony czapka płac Błyskawicy już teraz nie wyrabiała przy starym, blisko o trzy miliony niższym kontrakcie kanadyjskiego centra.

Strach pomyśleć co będzie się działo za rok. Czy tych świetnych graczy, zarabiających duże, ale w pełni zasłużone pieniądze, będzie za co obudować w taki sposób, by mogli przynajmniej próbować walczyć o mistrzostwo? Można mieć obawy, że o ile GM ekipy z Florydy znów nie błyśnie jakimiś nie do końca etycznymi sposobami ukrywania większych kontraktów, albo nie uda mu się przekonać świetnych zadaniowców do grania w Lightning za grosze, to mistrzowskie okienko tej drużyny nieco się przymyka. Nie zamyka się bo nie można wykluczyć, że nazwiska takie jak Hedman czy właśnie Point znów zaciągną Tampe do finałów, jednak bez wsparcia takich graczy jacy grali w tym roku w bottom lines Błyskawicy będzie to wielokrotnie trudniejsze zadanie niż było do tej pory… a na takich graczy pieniędzy raczej znaleźć się nie uda.

TOP3 center w lidze?

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

4 KOMENTARZE

  1. Powtarzam się, ale jeszcze raz: Lightning z problemami z salary cap bujają się gdzieś od sezonu 2014/15. Różnica teraz polega na tym, że limit wynagrodzeń nie wzrasta. Gdyby tendencja została zachowana, salary cap byłby obecnie zapewne na poziomie 86 mln USD, co oznaczałoby sporo więcej miejsca na zatrzymanie ,,dodatków”.
    Inna sprawa, że Lightning specjalnie wyjścia nie mieli. Pointa trzeba było przedłużyć i kropka. Kłopot bogactwa? O tak. Całe szczęście, że zawodnicy na tych wysokich kontraktach warci są każdego dolara.

    Prawdę mówiąc, rewolucja kadrowa w Lightning (która opóźniła się o dobre dwa sezony) obeszła się z mistrzami dość… delikatnie. Rozleciała się trzecia formacja i odpadło najsłabsze ogniwo z wysokim kontraktem (Johnson). Sądziłem, że może uda się zatrzymać Barclaya Goodrowa, ale widząc jego kontrakt w NYR myślę, że jednak lepiej, że tam odszedł. Coleman zgodnie z oczekiwaniami doczekał się swojego „payday”, Gourde zaś ma potencjał na zostanie drugim Jonathanem Marchessaultem czy innym Williamem Karlssonem.
    Killorn i Palát wyszli obronną ręką z tej całej sytuacji. Ciekawi mnie los Czecha za rok, ale pewnie jakiś rozrzutny GM zaproponuje mu kilkuletnią umowę za 6+ mln, żeby mieć u siebie kogoś z tym „championship pedigree”. Inna sprawa, że lepiej jednak będzie go puścić, bo za dwa lata szykuje się kolejne piekiełko (nowe umowy dla Cirelliego, Siergaczjowa i Černáka).

    Podsumowując: na dwa lata teraz spokój, a potem powtórka z rozrywki.

     
    • Patrząc na trzeci rok Penguins (ten w którym nie udało się już zrobić trzeciego tytułu), albo na wcześniejsze trzecie rozgrywki po zdobyciu pierwszego mistrzostwa Blackhawks czy Kings… to rzeczywiście w Lightning wygląda to jakoś lepiej, łagodniej.

      Co do Gourde’a to sorry ale on już nie kryje w sobie nic więcej. 29 lat, w podobnym wieku jak dwójka wymienionych, sufit w mocnej drużynie i dobrym towarzystwie ma za sobą. Przy odrobinie szczęścia wyrówna osiągnięcia z dwóch ostatnich sezonów.

       
      • Tez nie uważam by Gourde miał potencjał na jakiś wielki sezon ofensywny, ale nie zmienia to faktu ze razem z Colemanem i Goodrow byli dla Tampy nieocenieni. Strzelali sporo kluczowych bramek jak top lines nie szło, przechylajac kilka meczy na korzyść Tampy, no i brali na siebie ogromny czas w penalty killu

         
      • W Kraken na pewno zagra w top 6 (prawdopodobnie nawet w pierwszej formacji), dostanie więcej czasu na lodzie i miejsce w PP. To są jakieś podstawy to snucia przypuszczeń, że Yanni może dobrze punktować. Pytanie, jak będzie wyglądała cała drużyna w tym inauguracyjnym sezonie?