Tampa Bay Lightning nieco ponad dwa tygodnie temu zwyciężyli piąty mecz finałów NHL z Montreal Canadiens i zapewnili sobie drugi Puchar Stanleya z rzędu. Wszyscy w organizacji zdawali sobie doskonale sprawę, że między innymi z powodu przekroczonego o osiemnaście milionów limitu płac, jest to ostatni mecz w takim składzie. Jak wiemy, wygrać tytuł jest niezwykle ciężko, obronić go to jeszcze trudniejsze zadanie, ale zdobycie trzech tytułów z rzędu nie zdarzyło się już blisko 40 lat w NHL, a w erze Salary cap wydaje się to właściwie niemożliwe. Zresztą warto zaznaczyć, że w amerykańskim sporcie profesjonalnym ostatni three-peat to dzieło drużyny NBA czyli legendarnych Los Angeles Lakers ze świętej pamięci Kobe Bryantem oraz Shaquuillem O’Nealem w latach 2000-2002. To już blisko dwadzieścia lat i o ile na przykład w NBA faktycznie była realna szansa na three-peat w ostatnich kilku latach bo Golden State Warriors zagrali w pięciu finałach rok po roku, nawet wygrywając trzy, jednakże nie z rzędu, to w NHL w erze salary cap już zdobycie dwóch tytułów z rzędu jest czymś co udało się jak narazie tylko Penguins w latach 2016-2017. Czy Tampa będzie w stanie zrobić coś co wydaje się niemożliwe? Rzućmy okiem na ich sytuację i spróbujmy przeanalizować ich szanse na trzeci tytuł z rzędu.

Przede wszystkim, powiedzmy sobie otwarcie. Błyskawica nie będzie tak silna jak przez ostatnie dwa lata, chyba że Julien BriseBois znowu na regular season wrzuci co cięższe kontrakty na LTIR. Taki scenariusz raczej się nie ma szans się sprawdzić więc w Lightning już musiano się pożegnać w większości z genialną trzecią linią. Barclay Goodrow, któremu skończył się kontrakt został odesłany do Rangers w zamian za siódmorundowy pick następnego draftu, gdzie już podpisał nowy kontrakt. Yanni Gourde i jego ponad pięciomilionowy kontrakt został zabrany przez Kraken przy okazji expansion draft, natomiast Blake Coleman jest aktualnie bez kontraktu, a nie ukrywajmy, że zasługuje na znacznie większe pieniądze niż BriseBois będzie w stanie mu dać więc jego odejście to prawdopodobnie tylko kwestia otworzenia się rynku wolnych agentów za kilka dni.

Lightning mimo tego, że

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE

  1. Już o tym w zeszłym roku pisałem, że Tampie przysłużyłoby się mocno oddanie gdzieś Stamkosa. Jego czas, jako zawodnika stanowiącego core już bezpowrotnie minął. Z zawodnika strzelającego 60 goli w sezonie i rokrocznie rywalizującego z Owieczkinem o tytuł najlepszego strzelca już niewiele zostało. Oczywiście Steven to nadal wartościowy zawodnik, jednak jego problemy ze zdrowiem spowodowały poważne wyhamowanie kariery i obniżenie wartości sportowej. Problem w tym, że jego NMC pozostawia jego los całkowicie w jego rękach i z tego, co się słyszy, Steven nigdzie się nie wybiera.
    Wielu chciałoby myśleć kategoriami ,,każdy zawodnik stanowi rdzeń drużyny”, ale w realiach salary cap tak nie jest i nie będzie. Dla mnie osobiście, rdzeniem Tampy są dzisiaj Wasiliewski, Hedman, McDonagh, Point, Cirelli oraz Kuczerow. I niestety na horyzoncie widać sytuację, w której Stamkos (i jego kontrakt) zablokują miejsce w zespole Cirelliemu.
    W przyszłym roku (o ile uda się zmieścić Pointa), budżet TBL zacznie mocno przypominać ten z SJS: będzie kilku sowicie opłacanych grajków i reszta na niskich kontraktach, aby jakoś to spiąć.

    A poza tym uważam, że Tyler Johnson musi odejść 😀

     
    • No i Tyler Johnson poleciał do Chicago wraz z drugorundowym pickiem 2023, a do Tampy kontrakt Brenta Seabrooka, czyli właściwie zyskali tylko miejsce w Salary cap, bo Seabrook w NHL juz raczej nie zagra, więc kontrakt do wrzucenie na LTIR. Tampa ma prawie 6 baniek pod czapką płac w takim razie. Ciekawe czy to by było na tyle ruchów Lightning, czy poleci ktoś jeszcze żeby podpisać odpowiednich ludzi na free agency?

       
      • Jeżeli BriseBois uzna, że z tym składem jest w stanie rywalizować, to będzie ostatni ruch z klubu. 6 mln wystarczy, żeby przedłużyć Barré-Bouleta, Coltona i Foote’a. Pozostaje kwestia znalezienia bramkarza na zastępstwo dla Wasiliewskiego i jak ulał pasuje mi tu Reimer albo Jones na minimalnym (tak do miliona) kontrakcie na rok lub dwa.

        Johnsonowi wypada podziękować za lata gry w barwach TBL i dołożenie swojej (sporej) cegiełki do dwóch pucharów. Poszedł do drugiego klubu w tej lidze, dla którego chciał grać. Ta druga runda to trochę sporo, ale ten ruch był absolutnie konieczny.