Kości zostały rzucone – Chicago Blackhawks i Edmonton Oilers rozpoczęli działania na zawodniczym rynku w offseason 2021. Wietrzne Miasto na Albertę zamienił jeden z największych Czarnych Jastrzębi w historii organizacji, Duncan Keith. Wcześniej Nafciarze ogłosili przedłużenie kontraktu z Ryanem Nugentem-Hopkinsem, zgarniając tym samym jednego z najciekawszych graczy, którzy mieli być dostępni we Free Agency. Zapowiada się pasjonujący offseason pełen kadrowych roszad, a na dobry początek proponujemy przyjrzeć się liście najlepszych obrońców szykujących się do zmiany barw klubowych.

Dougie Hamilton

Rok temu na wolny rynek trafił człowiek-instytucja z St. Louis Blues, Alex Pietrangelo, który ostatecznie związał się na wiele lat z Las Vegas. Nie można więc stwierdzić, że takiego obrońcy jak Hamilton dawno na ligowym bazarze nie było, niemniej przegapienie takiej szansy byłoby sporym błędem. 28-latek ewidentnie wszedł w szczytowy okres swojej kariery, ostatnie dwa lata w Carolinie to hokej na poziomie czołowej piątki, maksymalnie dziesiątki ligowych defensorów. Naturalnie można zastanawiać się, jak długo jeszcze Kanadyjczyk utrzyma tę dyspozycję, ale to zasadniczo wątpliwość dotycząca każdego hokeisty trafiającego na Free Agency, któremu proponuje się wieloletni kontrakt. Wychodząc z założenia, że dany gracz może w przeciągu 3 czy 4 lat stracić jakość, źle się zestarzeć itd., rynek zostałby sparaliżowany z racji całkowitej bierności.

Po Hamiltona w kolejce ustawić się warto. Naprzeciw oczekiwaniom postanowili wyjść też Hurricanes, którzy już przed dwoma tygodniami pozwolili swojemu zawodnikowi prowadzić rozmowy kontraktowe z innymi organizacjami. Taki ruch otwiera możliwość tzw. sign and trade, a właściwie… trade and sign. Chodzi o to, że negocjując z Hamiltonem jako wolnym agentem można podpisać umowę maksymalnie na 7 lat. Ósmy rok umowy może zaproponować mu tylko bieżący pracodawca, czyli Hurricanes. Jeśli jednak ktoś ustali z Dougiem kontrakt, może za np. jakiś wybór w drafcie pozyskać prawa do 28-latka i wówczas parafować 8-letni deal, ew. Hamilton może najpierw zawrzeć umowę z Caroliną i natychmiast odejść gdzieś indziej.

Kto interesuje się doskonałym obrońcą ‚Canes? Przekopując najgłębsze zakamarki internetu należy uznać, że najmocniej „czają się” na niego Chicago Blackhawks. Jastrzębie właśnie zamknęli epokę Duncana Keitha, co zwolni trochę dolarów pod czapką płac. Wcześniej rozwiązano kwestię kontraktów Andrew Shawa i Brenta Seabrooka (obaj wylądowali na LTIR już do końca trwania umów), zatem Hawks są gotowi na nowe rozdanie. 28-letni Hamilton byłby świetnym kandydatem na lidera nowobudowanej defensywy Chicago. Sporo słychać również o zainteresowaniu ze strony Seattle Kraken, nieco w tle przewijały się nazwy Edmonton Oilers, Philadelphia Flyers czy Winnipeg Jets. Zdaje się, że te ostatnie kandydatury wyglądają całkiem intrygująco. I Jets i Flyers na gwałt potrzebują obrońcy #1, na którym można oprzeć się na lata. To pozwoli nieco odciążyć wyraźnie tego potrzebujących: odpowiednio Josha Morrisseya i Iwana Proworowa.

Zastanawiacie się pewnie: skąd ta cała rozkmina? Dlaczego Hurricanes po prostu nie zatrzymają tak klasowego zawodnika? Cóż, trochę chcą, a trochę nie. Carolina to dziwna organizacja, od momentu pojawienia się w klubie Toma Dundona działają w przeświadczeniu, że nie ma ludzi niezastąpionych. Nie chcieli odpowiednio wynagrodzić pracy komentatora Johna Forslunda – zwinął się do Seattle. Targi z Rodem Brind’Amourem trwały w nieskończoność – pewnie każdy inny trener nie zgodziłby się na tak skąpą ofertę (1,8 mln rocznie). Canes mieli „ciężary” negocjując z Sebastianem Aho, tak naprawdę śmiesznie niski offer sheet od Montrealu rozwiązał problem za nich. Dougiemu rzekomo nie chcą dać więcej niż 6,5 mln rocznie i kropka, co jest zapewne o jakieś 15-20% poniżej rynkowej wartości byłego gracza Bostonu i Calgary. W Raleigh liczą, że finansowe realia post-covid sprawią, iż Hamilton się przeliczy: wcale nie otrzyma zadowalającej oferty, i ostatecznie uzna, że lepiej zostać w znanym sobie miejscu. Obawiam się, że to płonne nadzieje Caroliny.

Seth Jones

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ

  1. Mam nadzieję, że Benning niezależnie od tego, że zapowiedział że będzie agresywny podczas tegorocznego free agent frenzy, będzie się trzymać od OEL tak daleko jak to tylko możliwe. Jeden Loui Eriksson nam wystarczy, nie potrzebujemy drugiego takiego kontraktu. 30 latek z 6-letnim kontraktem, dramat… Canucks powinni odmładzać kadrę, a nie pozyskiwać kolejnego weterana. Zaraz będzie draft poszerzający i wiele zespołów będzie oddawać graczy, których nie będzie mogło chronić, poniżej ich rynkowej wartości, byleby tylko nie odeszli za darmo do Seattle. W ten sposób Canucks powinni szukać wzmocnień. Przykładem niech będzie Cernak. Jeśli Tampa nie będzie go chronić warto po niego uderzyć. Stanowiłby idealnego partnera dla Hughesa na długie lata.
    A jeśli już mamy pozyskać ofensywnego obrońcę, to błagam niech to będzie ktoś znacznie młodszy, bardziej perspektywiczny i tańszy. Nadchodzący draft poszerzający, może być idealną okazją do znalezienia ciekawych graczy za niewielkie „pieniądze” i w ten sposób Canucks powinni oszukać wzmocnień.