Wyścig dnia: Connor na stacji 93

Nie czarujmy się, z wielkich sportowych emocji w ostatnich dwóch tygodniach sezonu zasadniczego zostały nam absolutne resztki ze stołu. Nie doczekamy się walki o play-off do ostatniego dnia sezonu, wypada więc zadowolić się pościgiem Connora McDavida za magiczną barierą 100 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Wszystko wskazuje na to, że kapitan Oilers dokona tej sztuki. Tej nocy zaliczył 2A przeciwko Vancouver Canucks. Do celu zostało mu jeszcze 7 punktów, a przed nim całe 5 meczów. Biorąc pod uwagę fakt, iż zagra 2 mecze przeciwko Montrealowi i aż 3 vs Vancouver oraz to, że w ostatnich 12 spotkaniach nazbierał – bagatelka – 29 punktów… Nawet jakaś obniżka formy w ostatnich kilku meczach nie powinna pokrzyżować mu planów. Jedyny scenariusz, w którym Connor nie dobija do setki to taki, w którym trener Dave Tippett “karnie” zmusza #97 do odpoczynku i nie wystawia go do gry. Ale to raczej mało prawdopodobne, zwłaszcza, że “setka” McDavida to już oficjalnie cel całego zespołu na końcówkę fazy zasadniczej. “On robi tak wiele dla tego zespołu każdego dnia… Musimy zrobić wszystko by pomóc mu w tym celu. Nawet, jeśli to nie jest tak ważne dla niego, jest bardzo istotne dla nas” – powiedział w wywiadzie ze Sportsnetem Leon Draisaitl.

Niewiele piszę o samym spotkaniu Oilers z Canucks, bo niespecjalnie jest o czym. Kluczem był gol Draisaitla w 35. minucie meczu. Wcześniej to Orki prowadziły po trafieniu Boesera w 1. minucie, ale kiedy tama w Vancouver pękła, to woda rozlała się na wszystkie strony. Jeszcze przed końcem 2T było już 3:1 dla Nafciarzy (po PPG Draisaitla i Boucharda), w końcówce meczu wynik ustalił Nurse. Nic już nie odbierze Oilers przewagi własnego lodowiska w pierwszej rundzie play-off, druga lokata w dywizji jest już pewna. A co do Connora McDavida – mam dla Was zagadkę. Jak myślicie, któremu bramkarzowi strzelił najwięcej goli w karierze?

Odpowiedź…

Biedny Jacob Markstrom. Trochę tego się zebrało w Vancouver, teraz w perspektywie kolejne 6 lat regularnego znęcania się w bramce Calgary Flames… Przykra sprawa, chociaż nie zdziwię się, jak szybko do góry piąć będzie się Thatcher Demko.

Porada dnia: stawiajcie domy na Housera

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

1 KOMENTARZ

  1. Żeby był porządek, Rangers powinni konkretnie “trafić” Backstroema lub kogoś mu równego, bo Oviego nie będzie na lodzie dziś w nocy. Wtedy Capitals sami by sie zabrali za Wilsona. Inaczej nic go nie uspokoi, bo robienie mu krzywdy tak, żeby już nie mógł jeździć na łyżwach jest bez sensu.

    Pittsburgh to ciekawa ekipa – czasem strzelą siedem goli, czasem straca siedem. (Przed)Wczorajsze pierwsze cztery to zupełnie nie wina DeSmith, a kryminał w obronie. Chłop i tak robił co mógł.

    A Halak właśnie zagrał przedostatni mecz w życiu w barwach Bruins.