Calgary Flames to raczej niewielka gabarytowo ekipa, która ma w tej chwili duże problemy ze zdobywaniem bramek. Taka ekipa właśnie sprowadziła trenera znanego z sukcesów z dużymi, lubiącymi się rozpychać ekipami, które nie musiały zbyt wiele strzelać, by wygrywać mecze. Czy to zupełnie chybiony mariaż, czy też zapowiedź zmian w składzie drużyny w Alberty w nadchodzących sezonach?

Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że głowy w NHL spadają według pewnej hierarchii. Chyba wszyscy zgodzimy się trener Geoff Ward nie był prawdziwym problemem Calgary. Dość niespodziewanie obdarzono go zaufaniem, kiedy w zeszłym sezonie awaryjnie musiał zastąpić oskarżonego o rasizm Billa Petersa. Flames z Wardem na ławce skończyli rozgrywki z bilansem 24-15-3, pokonując jeszcze w rundzie wstępnej do fazy play-off teoretycznie mocniejszych Winnipeg Jets. Były już trener zespołu z Alberty miał okazję prowadzić go w jedynie 66 spotkaniach rozgrywek zasadniczych, w których zdobył dokładnie 56,8% punktów (35-26-5). Wcale nieźle, ale nawet gdyby miał 75%, to i tak wiadomo było, że w kolejce do gilotyny jest przed wszystkimi innymi, mającymi wpływ na wyniki ekipy z Calgary. Patrząc na ruchy z tegorocznego off-season, jasnym jest, że Flames kierowali się hasłem: wchodzimy za wszystko, by spróbować jeszcze coś wygrać z tym trzonem zespołu. No bo jak inaczej wytłumaczyć wydatek 10,5 mln dolarów w perspektywie kilku najbliższych lat na usługi bramkarza Jacoba Markstroma i obrońcy Chrisa Taneva. Zespół, który od czasów dojścia do finału walki o Puchar Stanleya w 2004 roku wygrał całą jedną serię w prawdziwej rywalizacji w play-off, nie mógł już oglądać się za siebie. Brak awansu do rozgrywek posezonowych 2021 byłby nie do wytłumaczenia.

Nawet mimo eksplozji ofensywnej z ostatnich spotkań z Ottawa Senators (sześć, siedem zdobytych bramek), Flames nadal plasują się na dopiero 23 pozycji pod względem goli na mecz. Ich special teams są gdzieś w środku ligowej stawki. Trudno powiedzieć, żeby byli jakąś koszmarną drużyną (znam gorsze), ale ich wysiłki charakteryzuje konsekwentna niespójność. Ich najdłuższa passa zwycięstw to raptem trzy mecze. Przydarzyło im się to raz na ich drodze do łącznego bilansu 11-11-2. Cóż więc może zrobić ekipa w środku sezonu, by wzniecić jakąś iskrę? Najprościej jest zmienić trenera, zwłaszcza jeśli jest nim jakiś noname. Odważniejsze idee jak próba wymiany z udziałem Johnny’ego Gaudreau czy Seana Monahana? To GM Brad Treliving zostawi sobie na później. Najprostsze wyjście dla kogoś, kto nadal uważa siebie za contendera, to zmiana na ławce trenerskiej. To przecież nie kosztuje zbyt wiele.

No i tak wyłania nam się postać Darryla Suttera, który swoją poprzednią kadencję za ławką ekipy NHL zaczynał tak, że

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł