Zdążyliśmy się już trochę przyzywczaić, że szalejąca na świecie pandemia wywróciła do góry nogami światowy sport. Jeśli wynikło z niej coś dobrego dla ekip najlepszej hokejowej ligi świata, to wskazałbym możliwość gry topowych prospektów w filialnych rozgrywkach AHL. Najzdolniejsi nastolatkowie skorzystali z okazji, potwierdzając, że są w stanie rywalizować wśród profesjonalistów, czego w normalnych warunkach zabrania im umowa między NHL a juniorskimi rozgrywkami CHL.

U podstaw decyzji o daniu zielonego światła na grę nastolatków na zapleczu najlepszej ligi świata stała rzecz jasna chęć dania im szansy na powrót do jakiejkolwiek rywalizacji. Ligi juniorskie zrzeszone w CHL, z których przecież wywodzi się gros prospektów ekip z NHL, zamknęły swoje rozgrywki wczesną wiosną ubiegłego roku. Najszybciej do gry wrócili w Quebecu, gdzie z przerwami i trudnościami, ale jednak bieżący sezon jakoś się toczy. Gorzej mają inni. Wester Hockey League zainaugurowała swój okrojony sezon w ostatni weekend lutego, a i to na razie tylko w obrębie jednej dywizji. Pozostałe mają dołączyć w marcu, a w najgorszej sytuacji są ekipy z Kolumbii Brytyjskiej, póki co zawieszone w próżni. To samo tyczy się ekip z Ontario, które wciąż czekają na decyzje w sprawie startu zmagań w OHL. Zdecydowano więc, że ekipy z NHL będą miały możliwość przekierowania swoich prospektów na swoje bezpośrednie, profesjonalne zaplecze w AHL.

W normalnych warunkach ligi CHL zazdrośnie strzegą swoich gwiazd, co jest w pełni zrozumiałe. Młodzi zawodnicy swoje pierwsze kontakty z zawodowym graniem mogliby mieć dopiero na zasadzie próby, już po zakończeniu juniorskiego sezonu. Co jakiś czas mówi się o otworzeniu jakiejś furtki na szybsze przejście do bezpośredniego zaplecza NHL, dla tych, którzy poziom juniorski już mocno przerastają. Pojawiają się pomysły, by takie wyjątki dotyczyły graczy, którzy rozegrają odpowiednią ilość sezonów w juniorach, zostali odpowiednio wysoko wybrani w drafcie do NHL itp. Tegoroczny, pandemiczny sezon może być przyczynkiem do wznowienia tych dyskusji, bo nastolatkowie w AHL nie zawodzą, mając wpływ na losy swoich ekip już od pierwszych tygodni zmagań w tych rozgrywkach.

Cieszą się sami gracze, bo mają gdzie w ogóle grać i zbliżają się do spełnienia swoich marzeń odnośnie NHL, ale cieszą się i zespoły z najlepszej ligi świata. Dla tych będących w przebudowie, skraca się potencjalny czas oczekiwania na swoich topowych prospektów, w związku z możliwością szybszego zbierania szlifów w AHL. Powiedziałbym jednak, że ważne jest to także dla tych, którzy aspirują do wygrywania tu i teraz. Płaska czapka płac to realia, z którym trzeba będzie się oswajać także w kolejnych sezonach. Ekipy z obciążonym budżetem zawsze poszukują sensownych wzmocnień za nieduże pieniądze, a w to idealnie wpisują się młodzi zdolni, grający na korzystnych dla zespołów kontraktach wstępnych. Dużo większa szansa, że miejsca na kolejnym campie wywalczy sobie zawodnik, który sumiennie przepracował kilka miesięcy w wymagającym otoczeniu profesjonalnych rozgrywek na zapleczu najlepszej ligi świata. Przyjrzyjmy się więc występom niektórych z najciekawszych juniorów, których los rzucił w tym sezonie na tafle filialnej AHL:

Jamie Drysdale (Anaheim Ducks/San Diego Gulls)

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj