NHL w ostatnich latach podjęła dużo dziwnych, kontrowersyjnych decyzji. Nie zawsze miała rację, ale za jeden ruch należy ją pochwalić. Chodzi o zaostrzenie przepisów dotyczących slashingu. Walenie kijem po rękach często umykało sędziom, a w regułach nie było precyzyjnej formuły, pozwalającej im egzekwować taki faul częściej. Czym jest slashing? Wygląda na niewinne, ale krótkie ruchy bez dużych zamachów mogą łamać kości, a przede wszystkim bolą i nielegalnie osłabiają kontrolę gracza nad krążkiem. Kwestią, która przeszkadzała w wyeliminowaniu tego problem było to, by wciąż pozwolić tym gladiatorom walczyć z całych sił i nie zmienić hokeja w jakąś mniej kontaktową szermierkę.

Co raz zostanie zobaczone, nigdy już nie zostanie zapomniane. Wyglądające niewinne uderzenie w dłoń Marka Methota  w 2017 rokuurwało mu palec i kosztowało go sporo bólu. Sama ta sytuacja została odpowiednio nagłośniona chyba tylko dlatego, że człowiekiem w to zamieszanym, a właściwie sprawcą był Sidney Crosby.

Odpadnięcie palca Methota miało miejsce dokładnie 23 marca, obrońca Senatorów osłaniał krążek przed Crosbym, napastnik Pingwinów wykonał spóźnione uderzenie kijem i trafił w newralgiczne miejsce. Hokejowi bogowie częściowo “oddali” Crosby’emu tym samym, miesiąc później w meczu play-off Aleksander Owieczkin uderzał Sida w bardzo podobny sposób. Crosby w wyniku tego stracił balans, upadł i nadział się na cross-check prosto w głowę od Matta Niskanena. To mógł być punkt zwrotny tych play-offów, bo “87” opuścił mecz.

Innym dowodem na istnienie plagi slashingu jest sekwencja 21 uderzeń na ręce Johnny’ego Gaudreau z Calgary Flames. 21 uderzeń w trakcie jednego meczu przeciwko Minnesocie Wild, aż dziw że doprowadziły “tylko” do złamania palca. Oczywiście mówimy o sytuacjach najgłośniejszych, a mimo to niewychwyconych i nieukaranych przez sędziów. Ani Crosby, ani Owieczkin, ani oprawcy Gaudreau nie zaglądnęli nawet do boksu za swoje przewinienia. Zostawiam to w wyobraźni czytelnika ile takich rzeczy umyka arbitrom w mniej nagłośnionych meczach, ligach itp. W nieoficjalnych rozmowach “zebry”, czyli sędziowie, przyznawali “takich zagrań są setki w trakcie meczu”. Oczywiście trzeba im przyznać rację, pozostaje jednak niesmak – czy ze względu na liczebność należy na to przymykać oko?

Mamy więc do czynienia z epidemią, która powstała z winy NHL w 2006 roku. Dlaczego? Już tłumaczę. Wykluczenie innych sposobów na odebranie krążka doprowadziło do

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł