Jake The Snake, Big Tuna, czyli nie kto inny jak Jake Virtanen – zakotwiczy w Vancouver przez najbliższe dwa lata. Za każdy rok zarobi $2.55M. Ze względu na co najmniej interesującą osobowość i niekiedy ostre szarpanki  w trakcie meczów (najczęściej z własną głową), 24-letni prawoskrzydłowy ma wielu fanów oraz krytyków. Obie strony dysponują swoimi racjami, jednak trzeba być mocno odklejonym od rzeczywistości, by uznać ten kontrakt za zbyt wysoki, w jakiś sposób nobilitujący dotychczasowe poczynania zawodnika (a i takie głosy słyszałem).

Bałagan

Czy wręcz wielki burdel, który jest mozolnie sprzątany. Taką niezbyt błyskotliwą sentencją mógłbym podsumować karierę Jake’a Virtanena w NHL. Wszyscy wiedzą, na ile na ile naprawdę go stać, więc potrójnie się irytują, gdy Kanadyjczyk znowu zawodzi. To zawsze działa w ten sposób.  Jeżeli jakiś przeciętniak zawali mecz, zagra poniżej możliwości, popełni błąd – machniemy ręką, bo przecież nie będziemy się pastwili nad szarakiem. Jeżeli wyżej wymienione sytuacje staną się udziałem kogoś z takim potencjałem, jak Virtanen – pęknie nam żyłka.  

Hurr, jak można tak beznadziejnie grać mając takiego skilla, durr

Otóż można, tak po prostu. Wypadkowa dwóch spraw: wzbudzającego politowanie hokejowego IQ (o którym pisaliśmy w odrębnym artykule) oraz braku dojrzałości. Oba czynniki są nad wyraz niepokojące z jednego prostego powodu – Jake ma, jak wspominałem, 24 lata. Parasol ochronny już go nie obowiązuje. To nie 2014 i gala Draftu (numer #6 w pierwszej rundzie), to nie 2015 i debiutancki sezon, tylko już niebawem 2021 i szósta kolejna kampania w NHL (z niespełna rokiem w AHL w międzyczasie).  Teksty w stylu ma czas, wyrobi się, dorośnie, straciły aktualność. Czas jest teraz, wyrobić trzeba się teraz, dorosnąć trzeba teraz. 24 lata to wiek w którym skrzydłowi na ogół osiągają swój prime, czego absolutnie nie można powiedzieć o zawodniku Canucks.

IQ – należy mu to oddać – uległo delikatnej poprawie. Jake popełnia mniej kretyńskich decyzji z krążkiem i nieco rzadziej wygląda jak ktoś, komu właśnie wyjęto mózg, a wolną przestrzeń w czaszce wypchano trocinami. Cyfry mówią same za siebie i nie kłamią: 36 punktów i 18 bramek w 69 meczach, można zatem śmiało założyć, że w normalnych warunkach pękłaby granica 20 trafień i 40 punktów. Olbrzymi, szybszy od wiatru skrzydłowy z atomowym uderzeniem, gwarantujący 20G/20A za dwie i pół bańki na rok? Grzech nie wziąć.

Co rozumiem przez dojrzałość? Got

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj