Tego, że Doug Wilson będzie szukał nowego bramkarza, spodziewano się od tygodni, a może i miesięcy.  Przekonania o tym, że wybierze numer telefonu akurat Billa Guerina, zaczęliśmy nabierać niedawno, ale ostatecznie menedżer San Jose Sharks nie tylko porozumiał się ze swoim odpowiednikiem w ekipie Minnesota Wild w sprawie transferu golkipera, ale przy niemal tym samym ogniu upiekł dodatkową pieczeń.

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że z obsadą bramki Rekinów jest całkiem nieźle. Martin Jones w roli klubowej jedynki spisywał się więcej niż solidnie, zapewniając odpowiedni poziom w ponad 60 meczach każdego sezonu zasadniczego oraz dokładając dobre występy w fazie play-off. Nie był kandydatem do Veziny Trophy, nie wykręcał też indywidualnych statystyk na nieco kosmicznym poziomie, jaki był jego udziałem w czasach Los Angeles Kings, gdy musiał zastąpić kontuzjowanego Jonathana Quicka. Ale pozostawał pewnym punktem ekipy z San Jose.

Mógł też liczyć na wsparcie ze strony Aarona Della, który stał się w pewnym momencie topowym zmiennikiem w NHL. Graczem, który w 20-30 meczach zapewniał wysoki poziom i pozwalał na stworzenie nominalnej „jedynce” spokojnych warunków do odpoczynku oraz regeneracji. Wszystko jednak zaczęło się sypać przed dwoma laty. Choć Sharks w play-offach doszli dość daleko, odpadając dopiero w finale konferencji z St. Louis Blues, to w żadnym stopniu nie była to zasługa któregokolwiek z golkiperów. Już wówczas stawało się jasne, że Doug Wilson musi myśleć nad nowymi rozwiązaniami. Miniony sezon tylko potwierdził, że jego drużyna znalazła się w ogromnych tarapatach.

Kłopotem bowiem stała się nie tylko forma sportowa Jonesa i Della, ale być może przede wszystkim sprawa kontraktu tego pierwszego. Po trzech więcej niż dobrych kampaniach postanowiono podpisać z nim 6-letnią umowę o wartości prawie 35 mln dolarów, obwarowaną dodatkowymi klauzulami, co teraz sprawia, że rozmowy o potencjalnym transferze Jonesa wydają się być tylko teoretyczne. W takim układzie stało się też jasne, że z dwójki Jones-Dell z klubem pożegna się ten drugi, którego kontrakt właśnie wygasł. O rok młodszemu Jonesowi postanowiono zaś poszukać wsparcia. Padło na Devana Dubnyka z Minnesota Wild.

34-letni Kanadyjczyk wejdzie z początkiem sezonu 2020/21 w ostatni rok swojego sześcioletniego kontraktu, który zagwarantował mu łączne zarobki na poziomie niemal 26 mln dolarów. Z ostatniego roku, który obciąża cap hit klubu kwotą 4,3 mln dolarów, Sharks przyjdzie zapłacić tylko niewielką część. Wilson, któremu mocno doskwiera niewielka rezerwa w klubowym budżecie płacowym, mocno cisnął Guerina, by Wild znaczną część wynagrodzenia Dubnyka pozostawili po swojej stronie. Tak też się stało – ekipie z Minnesoty zależało na pozbyciu się Kanadyjczyka i nie stawiali wygórowanych żądań. Dołożyli siódmą rundę draftu 2022 i, zachowując połowę pensji w swoim budżecie, wzięli od Sharks zaledwie piątą rundę 2022.

Pomimo tego, żadnym wielkim sukcesem Wilsona nie jest akurat pozyskanie Dubnyka, pamiętając o formie, jaką prezentował w ostatnich kilkunastu miesiącach. Menedżer Sharks wydumał sobie jednak, że

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj