Relacje Patrika Laine z Winnipeg Jets nie po raz pierwszy znalazły się na rozdrożu. Choć zespół teoretycznie ma jeszcze trzy pełne sezony kontroli losów zawodnika, wszystko na ten moment wskazuje, że finalnie do tego rozstania jednak dojdzie. Gdzie może wylądować fiński superstrzelec?

Są powody, dla których tacy gracze jak Laine generalnie nie są przedmiotami handlu swoich obecnych ekip. Jeśli jednak ma się uzasadnione obawy co do porozumienia na kolejne lata, w sytuacji gdy gracz ma ważny kontrakt tylko na kolejny rok, rozsądne wydaje się przynajmniej wysłuchanie potencjalnych ofert. Winnipeg Jets generalnie nie mają problemów ze zdobywaniem bramek, mają za to niezaprzeczalne potrzeby wypełnienia kilku poważnych luk w składzie. Czemu więc nie rozejrzeć się, czy czasem ktoś nie proponuje oferty, która zwali cię z krzesła?

Można zakładać, że taka propozycja póki co się nie pojawiła, bo gdyby padła, to Laine byłby już w innym zespole. Nie można jednak wykluczyć, że pojawi się ona w następnych tygodniach lub nawet miesiącach. W końcu zapłacić satysfakcjonującą cenę to jedno, ale zaadoptowanie do siebie takiego gracza, który za chwilę będzie potrzebował nowej lukratywnej umowy, wymaga też dokładnego przygotowania się – zaplanowania wydatków, kolejnych ruchów kadrowych itp.

Pamiętacie Jacoba Troubę i jego przepychanki z Winnipeg? Amerykański obrońca chęć opuszczenia szeregów Jets po raz pierwszy zgłaszał w 2016 roku, a finalnie stało się to dopiero latem 2019. Wydaje się, że Laine idzie prosto w jego ślady i w tym wypadku lepiej byłoby tego niebezpiecznie nie przedłużać. Co prawda kibice Jets na chwilę uwierzyli, że powrót do zespołu Paula Stastny’ego, uciszy ambicje Fina, ale trudno zakładać, by wpłynął on na długofalowe plany budowania drużyny z Manitoby. Laine ma jeszcze rok ważnego kontraktu, który obciąża czapkę płac o 6,75 mln dolarów, choć realna pensja za ten sezon wyniesie 7,5 mln. Po nim będą mu przysługiwać prawa arbitrażowe, a jak pokazał przypadek Trouby, to już prosta droga do rozstania. Jakby się tak na spokojnie zastanowić, to bardzo mocny sezon w wykonaniu Fina, wcale nie musi być bardzo na rękę włodarzom Winnipeg, bo na pewno nie ułatwiłby kolejnych negocjacji.

Oczywiście GM Kevin Cheveldayoff nie musi robić niczego pochopnie. Ma jeszcze trochę czasu i oczywistym jest, że nie zrezygnuje z usług takiego gracza jak Laine, jeśli nie otrzyma naprawdę atrakcyjnej oferty wymiany. Fin nadal jest graczem Winnipeg i wcale nie jest powiedziane, że nie rozpocznie tam następnego sezonu. Menedżer Jets na pewno jest jednak skłonny do dalszego słuchania ofert w odniesieniu do fińskiego skrzydłowego.

Nie chcę tu proponować konkretnych wymian, ale myślę, że możemy spróbować przyjrzeć się, które z ligowych ekip mogą być zainteresowane pozyskaniem Fina, no i mają odpowiednie środki, by złożyć Jets na tyle atrakcyjną ofertę, że ci ją przyjmą. Oczywiście Jets z pewnością nie pogardzą też dodanymi do pakietu wyborami w drafcie. A zatem…

Florida Panthers

Potencjalne cele Jets: D Aaron Ekblad, LW Jonathan Huberdeau, D MacKenzie Weegar, RW Owen Tippett, C Henrik Borgstrom

Dlaczego ma to sens:

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

4 KOMENTARZE

  1. Dobry.
    Laine jak dla mnie jest absolutnie nie do ruszenia, już prędzej można byłoby posłać Wheelera czy innych nieco starszawych graczy.
    W każdym razie, nie za bardzo jest kim handlować : albo umoczeni w bardzo długie kontrakty, albo ci, którym umowy będą się niedługo kończyć nie są delikatnie mówiąc zbyt atrakcyjni dla pozostałych drużyn.
    Jakby nie było, jeśli Cheveldayoff dopuści do tego, że Laine opuści Winnipeg to powinien podążyć w ślad za nim, bez prawa powrotu (Cheveldayoff oczywiście).
    Po diabła było podpisywać na tyle lat z Little, Connorem.
    Ten ostatni nie popisał się w ostatnich playoffach, czy była tak paląca potrzeba zaklepywania go na tyle sezonów?
    Być może uda się coś wycisnąć z kontraktów schodzących, bo zgodzę się z jednym, o czym już międlę jęzorem od ponad roku – obrona MUSI być wzmocniona.
    Pożyjemy, zobaczymy.

     
  2. Migu, myslisz, że nie da się jednak tego dograć żeby Laine został. Wheeler nie do ruszenia, nie tak się robi biznesy w Manitobie. Po co Nam pyskata gwiazdka z charakterem. Jeszcze za dużo powie i Chevy nie będzie miał co bez sensu bleblac w wywiadach. Ogólnie chyba bym się załamał po każdym trade z udziałem Laine! ?

     
  3. Ciężko sobie wyobrazić, by został na lata. Teoretycznie może się coś jeszcze wydarzyć. Oswajał bym się jednak z tą myślą i szukał dobrego zwrotu z korzyścią dla zespołu. Popatrzcie np na Flyers, tam widzę Pate, a jakby dawali Konecny+Sanheim,no to naprawdę brzmi sensownie…

     
  4. Werenski (+ewentualnie coś drobnego) Laine wygląda sensownie moim zdaniem dla obu stron. Jest dostają gościa do pierwszej pary, ktory jest dobry i z przodu i z tyłu, do tego ma bardzo dobry strzał i umie rozegrać. Jackets dostają za to sprawdzonego strzelca, czyli tego, czego im brakuje. Obaj 1. runda draftu, obaj podobni wiekowo, obaj z podobną rolą i hierarchią w zespole (“Jedna z dwóch młodych wschodzących gwiazd – Laine + Connor, Jones + Werenski). Do tego Werenski sprawdzony w play-off. Co więcej – fajnie to kontraktowo wygląda – Werenski ma jeszcze 2 lata po 5 mln, Laine rok za 6,25, więc Jets jeszcze trochę kasy by z tego zostało na inne ruchy w obronie. Dwa lata akurat fajnie wychodzi, żeby zobaczyć czy się wpasuje w drużynę Werenski, do tego po 5 mln za rok jest okazyjnym kontraktem moim zdaniem.
    Wygląda na sytuację win-win dla obu stron, wzmocnienie akurat tego co potrzeba na teraz. Ja byłbym za jako kibic Jackets, ale wiadomo, duże nazwiska wzbudzają duże emocje.