Nie będziemy analizować zmian jakie w ostatnich 48 godzinach nastąpiły w Golden Knights łącznie. To znaczy będziemy, bo w zasadzie mieliśmy właśnie do czynienia z trójstronną “akcją” kadrową. Mimo wszystko dostaniecie w tym artykule niemalże osobno rozwałkowane tematy podpisania kontraktu z Aleksem Pietrangelo. Tak po prostu trzeba, bo jest to najbardziej “okazały” deal jaki podpisano tego nietypowego offseasonu. Nie zapomnimy w tym wszystkim jednak o transakcji wiązanej, a więc z efektem domina, jakim w tym wypadku było wytransferowanie Nate’a Schmidta do Canucks.

Alex Pietrangelo w Golden Knights na siedem lat za 61,6 milionów dolarów (8.8 mln za rok)

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

Nate Schmidt do Canucks za wybór w trzeciej rundzie draftu 2022

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

4 KOMENTARZE

  1. “STL dawało mu ostatecznie 64 miliony na osiem lat.”, a potem:
    “Doug Armstrong wolał rozdać nowym zawodnikom (…) prawie 8 mln. Przez miesiąc nie mógł się jednak zdecydować by w podobnej kwocie zgodzić się na siedem lat kontraktu “Piotra Anioła”.

    Dwa zastrzeżenia, oba cytaty stoją w sprzeczności wobec siebie:
    1. To Blues dawali 8 milionów czy nie?
    2. I na 7 czy 8 lat?

    A teraz moja ocena.
    Armstrong dobrze zrobił. Nie mógł się dogadać więc nie czekał w nieskończoność, przełączył wajchę i poszedł w inna stronę. Jedyne, do czego mam zastrzeżenia, to upieranie się przy klauzuli “no trade”. Ale w przypadku samego zawodnika, też rozumiem upór w tym temacie patrząc na pochodzenie najbliższej rodziny. Jeśli nie tylko o to chodziło, nie rozumiem wykłócania się Alexa o drobniaki czyli max. jakieś 0,5M na rok.

    Z punktu widzenia drużyny jest to strata. Ale akurat obrona w St. Louis jest dobrze obsadzona. Nie rozumiem za to komletnie podpisania Scandelli gdy zostaje jeszcze Dunn. A Blues już mają czapeczkę pełniutką tak, że aż się ulewa. Jest Faulk, Krug (akurat nigdy nie robił na mnie wielkiego wrażenia mimo, że kibicuję Bruis – ot pchła, która umie celnie strzelić ale obroni bywa różnie; za Żuliena grał stale w trzeciej parze obrońców, ale to dawno było) i przede wszystkim Parayko, chłop na schwał, który przejmie rolę mocnego obrońcy po odchodzącym kapitanie.

    Szkoda, że odchodzi kapitan, ale trzeba rozumieć stronę biznesową tego cyrku. Sentymentalnie chciałoby się, żeby #27 został, zwłaszcza że brakowało (ponoć?) niewiele, ale staram się patrzeć pozytywnie:
    – co dwie głowy, to nie jedna (nawiązując do zdania z artykułu i początku mojego wpisu);
    – stara sportowa prawda północnoamerykańska mówi, że lepiej pozbyć się zawodnika rok za wcześnie niż rok za późno – ten argument będzie można podnieść za jakieś 4 lata.
    – obrona wygląda mimo dużej straty wciąż przynajmniej solidnie.

     
    • Cze Kapitanie,

      Poprawiłem już to jedno zdanie gdzie opatrznie wpisałem siedem zamiast osiem lat.

      Co do Twojej oceny w skrócie – nie uznaje tu Blues za stronę która straciła. Daleki jednak jestem by powiedzieć że bez Petro będą lepsi, że co dwie głowy to nie jedna.

      Faulk może mieć lepszy drugi rok, a Krug dobrze wpisać się w styl nowej drużyny, ale dla mnie to gracze dosyć podobni, nieco jednowymiarowi. Parayko czyli Colt 65 to jest chłopak, którego strasznie lubię, w nim nadzieja że się jeszcze mocniej rozwinie.

      Pozdrawiam i dziękuje za tak obszerny i fachowy komentarz mojego tekstu 🙂

       
      • Zgadzam się z Tobą. To, co najbardziej boli mnie jako kibica Niebieskich, to fakt, że Petro przez cały właśnie podpisany kontrakt może być (i moim zdaniem prawdopodobnie będzie) elitarnym obrońcą.

        Wydaje mi się, że Armstrong brał pod uwagę pożegnanie #27 już latem zeszłego roku. Myślę, że oczekiwania obozu zawodnika były w okolicach 10M za rok. Stąd dziwne ruchy ze sprowadzaniem obrońców przed rozpoczęciem minionej kampanii. Covid pomieszał wszystkim szyki i 8M to było więcej niż mógł GM Blues dać. Stąd rozwód, którego obie strony nie chciały

        Jeśli w Ludwikowie wszyscy włącznie z Binningtonem zrobią mały kroczek do przodu, to drużyna nie odczuje braku kapitana. Defensywnie jest dobrze usposobiona. Ale to muszą być niemal wszyscy, nie połowa – potencjał jest. Ale w Missouri ubyło dwóch rosłych obrońców – oprócz Petro JayBo zniknął ze składu – nie ma już pierwszej linii! Brak Tarasienki w sezonie nie był odczuwalny jeśli spojrzeć na tabelę. Jeśli wróci i odpali to może być ciekawy finał konferencji z podtekstami anno domini 2021: Vegas – St. Louis.

         
      • Zapomniałem o jednym: co dwie głowy to nie jedna. Akurat w obronie bardziej widać pojedyncze dziury czyli słabi gracze niż w ataku:
        1. Nawet zepsuta strzelba czasem wypali
        2. Gwiazda w ataku łatwiej uzupełni braki na swoim polu (czyli trafi to sieci kilka razy więcej) niż elitarny obrońca (jak ktoś inny zawali, to już drugi raz tego się nie wybroni).
        Klasyczny przykład to Toronto. Dlatego uważam, że rozmienianie elitarnyc onrońców na drobne niekoniecznie jest złym rozwiązaniem.