Przedstawiamy kolejne tłumaczenie fenomenalnych tekstów ukazujących się na łamach portalu The Players Tribune. Chodzi o historię Jeda Ortmeyera. Gracz między innymi New York Rangers miał zakończyć karierę nie tylko w NHL ale w ogóle sportową z powodu zatorowości płucnej. Myślicie że to zrobił? Poczytajcie jak działa ambicja kogoś kto od młodości marzy o graniu w hokej i wydaje mu się że prędzej umrze niż z tego zrezygnuje.

Usiadłem w gabinecie zabiegowym i przeciągnąłem się, starając się uspokoić myśli. To tylko bóle w klatce. Wczoraj trener powiedział mi, że mogą być spowodowane odwodnieniem lub naciągnięciem mięśnia, więc powtarzałem sobie raz za razem, że miał rację.

Bo miał rację, prawda?

To znaczy… Grałem w NHL. Grałem w New York Rangers. Kontuzje są częścią gry. Nie ważne jakie miałem przeczucia, będzie dobrze! Pielęgniarki przeprowadziły badania i byłem pewny, że wkrótce wrócą, by powiedzieć mi, że wszystko jest w porządku.

Oprócz tego, że nie mogłem myśleć o krwi …

Dzień wcześniej obudziłem się z długiej drzemki i zacząłem kaszleć krwią. Więc zrobiłem to, co robią wszyscy, gdy są przerażeni – zadzwoniłem do mamy.

– Jed – powiedziała – natychmiast zadzwoń do swojego trenera!

– Naprawdę nie uważam, żeby była to aż tak poważna sprawa, by dzwonić o tej porze. Już po północy.

– Nie obchodzi mnie, która jest godzina. Dzwoń do trenera! W tej chwili!

To powiedziałaby każda matka. Niczego nie zmieniał fakt, że była chora na serce. To po prostu matka będąca matką. Nic mi nie będzie.

Jednak następnego ranka ledwie mogłem oddychać. Zadzwoniłem do trenera, który z kolei zadzwonił do doktora naszej drużyny, a ten kazał mi jak najszybciej jechać do szpitala.

Tak właśnie znalazłem się w gabinecie zabiegowym, czekając na wyniki badań, myśląc o krwi, którą kaszlałem. Jedna z pielęgniarek wróciła dość szybko. Milczała, ale przytuliła mnie.

To nic alarmującego. Zaprzyjaźniłem się ze szpitalnym otoczeniem przez wszystkie lata gry w hokeja, zmagając się z kontuzjami. Kolejna pielęgniarka przyszła minutę później i także mnie przytuliła.

Gdy odsuwała się, zauważyłem łzy w jej oczach.

– Co się dzieje? – spytałem. Zaczynałem wariować.

– Doktor przyjdzie z panem chwilkę porozmawiać – odpowiedziała.

“Wow”, pomyślałem. Czułem, że coś jest nie tak, ale pielęgniarka nie była lekarzem i nie może mi powiedzieć, co było w wynikach.

Wtedy wszedł lekarz.

Czułem jak życie ucieka przez drzwi, gdy je zamykał. Miałem nadzieję do ostatniej chwili, a później wiedziałem już, że chodzi o coś bardzo poważnego.

– Cierpi pan na zatorowość płucną, co oznacza zator krwi w obu płucach.

Zaczął tłumaczyć, że badania krwi ujawniły dziwne zaburzenia. Miałem mutację w genach, która powodowała, że moja krew była gęstsza niż u przeciętnego człowieka, co prowadziło do tworzenia się zatorów. Dostałem rygorystyczne zalecenia dla ludzi z moją przypadłością i codzienne ćwiczenia oraz zostałem poinformowany, że każda kontuzja skutkująca krwawieniem może skończyć się zagrażającą życiu sytuacją. Oczywiście cały czas miałem wrażenie, że lekarz plecie jakieś bezsensowne bzdury! Kiedy zdasz sobie sprawę, że cierpisz na tak poważną przypadłość jak zatorowość płucna, zaczynasz eliminować wszystkie mniej ważne wartości w twoim życiu i zaczynasz myśleć tylko o tym, co jest dla ciebie najcenniejsze na świecie.

Rodzina?

Nie.

Przyjaciele?

Nie.

– Kiedy będę mógł wrócić do gry w hokeja? – spytałem.

– Masz dwa zatory zbliżające się do serca. Nie mam pojęcia jakim cudem wciąż żyjesz.

– Rozumiem, ale gdybym wciąż grał…

– Twoja kariera dobiegła końca, Jed. Chyba, że chcesz umrzeć na lodzie – możliwe, że lekarz powiedział coś jeszcze po tym zdaniu, ale nawet jeśli, nie pamiętam tego.

Kiwałem głową udając, że jestem spokojny wobec tego, co powiedział, ale jedyne o czym myślałem był powrót na lód w Madison Square Garden.

Gdzieś trzeba przecież umrzeć, prawda?

***

Fani sportu z pewnością słyszą od czasu do czasu o przypadłości zatoru płucnego. W hokeju jest wiele takich przypadków, na przykład Steven Stamoks i Pascal Dupuis. Jednak to nie tylko problem NHL. Chris Bosh z Miami Heat też przez to przeszedł. Stamoks stracił cenny,  sezon. Dupis był namawiany do zakończenia kariery, a Bosh próbował wrócić do gry mimo zastrzeżeń lekarzy. Podczas gdy zawodnicy wykazują pragnienie gry mimo możliwości doznania sytuacji zagrażających życiu, fani zachodzą w głowę, po co ktokolwiek się na to decyduje.

Nie mogę krytykować czynów tych zawodników, ale mogę opowiedzieć co działo się w mojej głowie… Odkąd skończyłem trzy lata miałem tylko jedno marzenie: grać w NHL. Poświęciłem wszystko, co musi poświęcić gracz hokeja. Wstawałem każdego ranka przed wschodem słońca. Dołączyłem do jedynej Ligii hokejowej w stanie Nebraska. Wszystkie pieniądze jakie otrzymywałem w wakacje i na urodziny przeznaczałem na głupi sprzęt do gry w hokeja, zamiast na zabawki i dobre gdy video.

Sprzedawałem każdy cal powierzchni reklamowej na moim kostiumie do gry w hokeja lokalnym biznesmenom w Omaha, dopóki nie można było odgadnąć, jaki jest jego kolor. Poważnie, jeśli uważacie, że kostiumy Finnish Elite League są zapełnione logotypami sponsorów, powinniście zobaczyć mój wyjazdowy kostium z drużyny w Nebrasce. A przede wszystkim dużo trenowałem – w każdej wolnej chwili, tak dużo, ile człowiek może zdołać, by pewnego dnia być może stać się graczem NHL.Więc gdy po czterech latach w Michigan trafiłem wreszcie do NHL – dokładniej do New York Rangers – lekarze zabrali mi ten kostium z zimnych, odrętwiałych rąk.

Możecie myśleć, że przesadzam, ale pozwólcie mi nakreślić sytuację. Gdy wszedłem po raz pierwszy do szatni Rangers na obozie treningowym w 2003 roku, przebierali się tam Mark Messier, Brian Leetch, Eric Lindros, Pavel Bure, Alexei Kovalev i Petr Nedved – CI zawodnicy! Później w tamtym sezonie transferowany został do nas także Jaromir Jagr. Moja pierwsza rozmowa z Jagrem rozpoczęła się kiedy wszyscy zawodnicy zeszli z tafli, a ja wypełniałem swoje obowiązki żółtodzioba, zbierając krążki po wszystkich zawodnikach. Podjechał na łyżwach i spytał,

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj