Tej chwili Jackson Playfair nie zapomni nigdy. Pewnego zimowego dnia wracał do domu wraz ze swoimi braćmi, starszym – Dylanem i młodszym – Austynem. Chłopcy marzyli, żeby jak najszybciej ogrzać się, bo zimy w Saint John w prowincji Nowy Brunszwik potrafią być naprawdę srogie.

Po dotarciu na miejsce  i otworzeniu drzwi zobaczyli, że ich dobytek przynajmniej w połowie znajduje się w spakowanych kartonach, a rodzice – Jim i Roxane stoją w kuchni i uśmiechają się znacząco do swoich pociech. W tym czasie w telewizorze na pasku informacyjnym „leciał” napis „Jim Playfair został zatrudniony w charakterze asystenta głównego szkoleniowca w Calgary Flames”. W momencie wszystko stało się jasne. Ojciec doczekał się pracy w NHL i zaczyna swoją wielką życiową przygodę, a wraz z nim do Alberty przenosi się cała rodzina. Jackson pamięta to charakterystyczne podniecenie, które towarzyszyło mu w tamtej chwili. Działo się to w sezonie 2002/03, a chłopak miał wtedy osiem lat.

Dzieci hokeistów i trenerów wiodą dość specyficzny żywot. Często nie jest to standardowa sytuacja polegająca na spędzeniu całego dzieciństwa w jednym miejscu w zaciszu domowego ogniska. Najmłodsi z hokejowych rodzin muszą być gotowi na zmianę miejsc zamieszkania, zmianę szkoły, nowych kolegów i koleżanki. Nawet sukces rodzica w postaci dostania pracy w najlepszej lidze świata, może być wstrząsem dla dziecka, które niekoniecznie rozumie powagę chwili i niepowtarzalną szansę, która otworzyła się przed jednym z rodziców.

Specyficzne życie

Pewnego dnia podczas lunchu, któryś z rówieśników Jacksona powodowany niekłamaną ciekawością spytał go jak to jest, gdy ma się ojca pracującego w NHL? Playfair wyrzucił z siebie „O rany! Nie wiem. No jest po prostu normalnie”.

Cóż zaskoczony pytaniem stwierdził, że takie życie nie różni się niczym od tego, które wiodą jego rówieśnicy. Ale co tu dużo mówić. Nie jest tak jak określił to Jackson. O losach rodziny decydują w dużej mierze inni ludzie, a poza tym nie brakuje ciętych komentarzy ze strony zazdrosnych rówieśników, czy też niespełnionych trenerów drużyn młodzieżowych, którzy chętnie wskoczyliby popracować choć przez chwilę w NHL.  Ale to nie wszystkie cienie zatrudnienia ojca z dala od dotychczasowego miejsca zamieszkania.

– W pierwszej chwili jest radość… a potem niepewność, kiedy zadzwoni telefon i okaże się, że został zwolniony – tłumaczy środkowy z synów Playfaira. – Tekst w stylu „Zostałem bez pracy. Niedługo okaże się, gdzie będziemy teraz mieszkać” to normalność. Wiesz, że tracisz szkołę, żegnasz się z przyjaciółmi, przestajesz grać w dotychczasowym klubie. Hmm, tracisz całe życie. To najgorsze momenty, które dotykają całą rodzinę.

Wybrańcy losu

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł