Oliver Bjorkstrand był jednym z “najgorętszych” napastników całej NHL przed przerwą na All-Star Weekend w St. Louis. Taka skuteczność ofensywna, zwiastująca najlepsze zdobycze punktowe w całej dotychczasowej karierze, to coś, czego oczekiwali po nim skauci Blue Jackets, gdy wybierali go w drafcie do najlepszej ligi świata w 2013 roku.

Duńczyk zaliczył 11 punktów w sześciu ostatnich występach ekipy z Ohio, a co jeszcze cenniejsze, aż dziewięć “oczek” to zdobyte gole. W międzyczasie został dopiero trzecim graczem w tym sezonie, który może się pochwalić więcej niż jednym trafieniem w trzech kolejnych ligowych potyczkach. Wcześniej podobnej sztuki dokonali Aleksander Owieczkin i Patrice Bergeron. 27 punktów w 38 meczach tegorocznej kampanii oznacza tempo na ok. 60 punktów na zakończenie zmagań. Czy najmłodszy z przedstawicieli hokejowej duńskiej rodziny ma szanse, by mając niespełna 25 lat, dołączyć do grona topowych postaci ofensywnych całej NHL?

Oliver Bjorkstrand to nie jest postać znikąd, a kibice hokeja znają go od dość dawna. Chłopak ma za sobą wspaniałą karierę juniorską w kanadyjskiej WHL, gdzie przez trzy sezony w barwach Portland Winterhawks notował średnią dokładnie 1,5 punktu na mecz, mając ich w dorobku 290. Znają go też kibice hokeja międzynarodowego, bo to przecież jedna z największych gwiazd duńskiej młodzieżówki, która kilkuletni pobyt w światowej elicie tej kategorii rozpoczynała od wygrania mistrzostw dywizji I A u nas w Sanoku. Chłopak zawsze strzelał dużo bramek, także dla ligowej ekipy ze swojego rodzimego Herning, gdzie występował będąc jeszcze bardzo młodym hokeistą. Jednym słowem, nawet jeśli był wybrany dopiero w trzeciej rundzie, zawsze gdzieś tam był i pytanie brzmiało raczej nie czy w ogóle zaistnieje w NHL, ale kiedy na dobre to się stanie. Wiele wskazuje, że jego czas właśnie nadchodzi.

Może niektórzy liczyli, że stanie się to szybciej, ale wiemy jak to bardzo różnie się układa z mocno punktującymi w juniorach napastnikami. Prawda jest taka, że młody Bjorkstrand trafił do ekipy Columbus, która w poprzednich latach miała naprawdę głęboką przednią formację, pełną ludzi preferujących typową twardą, prostą grę, której on w minionych sezonach raczej nie doświadczał. Ponadto sam Duńczyk, to raczej chłopak o drobnej budowie ciała. Nawet teraz, po wielu sesjach z najlepszymi trenerami od przygotowania fizycznego, daje mu się, najpewniej zawyżone, 183 cm i 80 kg wagi. Kilka lat wstecz tych gabarytów było z pewnością o wiele mniej. Potencjał był w nim zawsze, ale dojście i wskoczenie na wymagany poziom z przytoczonych tu względów zajęło mu trochę czasu.

Do warunków gry można się jak widać zaadoptować, ale

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł