Zaprzeczenie dnia: czy trener Dzikich wie co gada?

Gra dzień po dniu wybitnie nie zaszkodziła Canucks, którzy władowali wór bramek Buffalo i dzień później powtórzyli to w nieco mniejszym wymiarze na Wild. Oba mecze grane na wyjeździe co podciąga nieco skalę  trudności, gdyby ktoś chciał zarzucić Vancouver że mierzyli się jednak z zespołami z niższej aniżeli play-off półki… Ciekawe jest że oba spotkania także rozegrano w jak na amerykański czas wczesne popołudnie. Meczu w całości szczególnie polecić nie mogę, ale z pewnością warto zainwestować nieco ponad pół godziny w zobaczenie wydarzeń w 2T. Wtedy padły cztery bramki, z czego trzy w przeciąg dwóch minut gry.

Po raz pierwszy w sezonie w składzie Wild znalazł się obrońca Greg Pateryn, który od 1 października pauzował po skomplikowanej operacji mięśniowej. Jeszcze więcej entuzjazmu rodził powrót do kadry meczowej Jasona Zuckera, który opuścił ostatnich 10 spotkań. Oba czynniki okazały się niewystarczające, a Wild zagrali po prostu słabo, bo zmarnowali każdą z pięciu przewag liczebnych, złapali aż osiem kar, a jedynego gola jakiego strzelili to przy dużym szczęściu odbicia gumy od Marcusa Foligno…

…co też sprawiło nieskrywaną radość Bruce’owi Boudreau i nakazuje mi poważnie przemyśleć sprawę czy on wciąż dobrym trenerem może być (tu przytaczam jego wypowiedź) – Nie jesteśmy drużyną, która będzie grać zagrywki tic tac toe i zdobywać tak bramki. Jesteśmy zespołem, któremu wiedzie się, gdy wstrzelimy krążek w światło bramki i jedziemy na nią, tak jak przy trafieniu Foligno. Tak strzelamy gole, musimy na nie zapracować, ale teraz nie mamy tak wielu dobrze pracujących graczy – powiedział Boudreau i sam nie wiem o co mu chodzi… taką są drużyną, ale nie mają do takiej gry ludzi? To może lepiej grać taki hokej, do którego są ludzie. Nie będę się w to specjalnie zagłębiał, bo to zapewne trenerski bełkot byle mówić coś dziennikarzom po meczu.

Ratunek dnia: kobiety wezwane na ASG

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Powrót dnia: nie Crosby lecz Hjalmarsson

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Wypowiedź dnia: liście dostały z liścia na Florydzie

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Rozgrzewka dnia: technika Laine

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Wartość dnia: podniósł Evan Rodrigues

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Zbędność dnia: po co wygrali Devils?

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Wyniki:

Winnipeg Jets – Nashville Predators 0:1
Minnesota Wild – Vancouver Canucks 1:4
Detroit Red Wings – Buffalo Sabres 1:5
Arizona Coyotes – Pittsburgh Penguins 3:4 po karnych
Florida Panthers – Toronto Maple Leafs 8:4
New Jersey Devils – Tampa Bay Lightning 3:1

Co dalej:

01:00 Montreal Canadiens – Calgary Flames -:-
01:00 New York Rangers – New York Islanders -:-
01:00 Philadelphia Flyers – Boston Bruins -:-
01:00 Washington Capitals – Carolina Hurricanes -:-
02:00 St. Louis Blues – Anaheim Ducks -:-

4 KOMENTARZE

  1. Mecz Toronto to byl pieprzony dramat, kazdy z zawodników powinien dostac liscia od kibiców, których bylo sporo w sunrise. Obroncy powinni na własną reke wracać do Toronto i to bez portfeli, druzyna mego syna nie robi takich wielbłądow. WILD to samo slaby mecz, na koniec trochę zaatakowali ale to nie bylo to, wielkie dzięki dla hokeistow obu klubów za spieprzenie mi nocy.

     
  2. Dobry.
    No właśnie – przegrana sześciu spotkań pod rząd w MTS Bell Place.
    Czas najwyższy z tym skończyć, jedyna względem pozostałych pięciu wtop jest taka, że stracili tylko jednego gola.
    A przy nim nie zawinił tylko i wyłącznie Lowry lecz również Kulikow – co przeszkadzało przed próbą przyjęcia rozejrzeć się gdzie jest rywal i nie odjeżdżać do tyłu?
    No cóż, może wreszcie nauczą się, że:

    -we własnej strefie nie gra się na pamięć
    -jak nie wiadomo, co zrobić z krążkiem należy wyekspediować go do przodu, była taka możliwość i nie skończyłoby się uwolnieniem
    – w momencie zagrywania do partnera trzeba właściwie ocenić odległość między sobą a nim, zagrać gumę pod odpowiednim kątem i przewidzieć rozwój sytuacji na lodzie o kilka zagrań wprzód

    A Nashville jak to Nashville : zazwyczaj nie marnują takich prezentów.

    Pół żartem, pół serio – bez szamana się nie obędzie, duchy są ponownie obrażone.
    Teraz poważnie – Jets nagle zapominają jak się gra, kiedy znajdują się u siebie.
    Mam swoje teorie, które być może zdołałyby wytłumaczyć tak słabą postawę na własnym lodzie, ale o tym innym razem.
    To wiele.