Czasami zdarza się taki dzień, taka noc, że zamiast o pozytywach łatwiej poruszać jednak te negatywne kwestie. Tak było właśnie w ostatniej serii spotkań NHL, gdzie aż roiło się od „wiel – błądów”, a wręcz poważnych ośmieszeń. W niektórych sytuacjach powodowali to rywale, a w innych niczym nieuzasadniona niemoc ofiary, tak jak to miało miejsce w wykonaniu golkipera z Toronto.

Bezradność dnia: stali i podziwiali

Maple Leafs moim zdaniem będą mieli wielki sezon, a przynajmniej bardzo dobry. Nie chodzi o popadanie w hurraoptymizm po dwóch pierwszych meczach, ale z drugiej strony póki co, początek rozgrywek potwierdza moje przypuszczenia.

Po 5:3 nad Ottawa Senators, „Klonowe Liście” pokonały bez problemu 4:1 Columbus Blue Jackets. Wynik jasno wskazuje, która ekipa przeważała, ale jeśli spojrzeć w statystyki strzałów, to o dziwo było równiutko po 29. W karach to samo, to znaczy po 12 minut, a nawet w power play wynik był bardzo zbliżony. Każda z ekip miała pięć PP z tym, że hokeiści z Kanady wykorzystali dwa takie okresy, a rywale jeden.

Właśnie jedna z tych przewag Toronto otworzyła wynik meczu. Wygrany bulik, a potem wymiana krążka jak na treningu z drużyną juniorów w rolach, których wystąpili zawodowcy w niebieskich kurtkach. Cóż, pozostało im tylko przyglądać się jak „guma” krąży sobie pomiędzy wszystkimi członkami formacji specjalnej Toronto, a szczególnie uwagę powinni skupić na końcowych fragmentach, czyli odegraniu krążka przez Johna Tavaresa do Mitcha Marnera, co zakończyło się otwarciem worka z bramkami.

Zabawa dnia: „kto mnie złapie?” pyta Marner

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE

  1. Dobry.
    Mam wrażenie, że hokej nie przestanie mnie zaskakiwać : Jets przegrywają czterema bramkami ale pomimo tego wygrywają spotkanie – tego się absolutnie nie spodziewałem.
    Cały zespół zasłużył na słowa uznania, bardzo podoba mi się taka postawa.
    Tutaj być może zaskoczę swoją wypowiedzią : oprócz absolutnego geniuszu Wheelera i Connora podziękowania za dobrą grę i strzelenie bardzo istotnych bramek należą się Perreaultowi i Pionkowi.
    Podtrzymuję swoje zdanie, że są to zawodnicy nadający się co najwyżej do Manitoby Moose (na razie) ale obiektywnie rzecz biorąc należą im się słowa pochwały i jeszcze raz pochwały – oby tak dalej.
    I tego życzę panom P oraz pozostałym zawodnikom Jets.
    Z minusów : martwić może strata czterech goli lecz akurat Brossoit rozegrał dobre zawody : jest bez winy przy dwóch golach a wpadły one przez indolencję wybijających czyli Poolmana i Scheifele.
    Trudno, błędy się zdarzają.
    Ponadto : Laine niby strzela, niby robi robotę kolegom z formacji – mimo wszystko nie jest to ten sam Laine, którego oglądałem w ostatnich sezonach.
    Myślę jednak, że błędem byłoby podawanie w wątpliwość podpisanie dwuletniej umowy z Jets aczkolwiek przypuszczam liczne kombinacje które mogą towarzyszyć temu kontraktowi – oby GM nie decydował się na wymianę.
    Wspomnę jeszcze o jego rodaku Finlandii Heinoli : ma papiery na bycie co najmniej solidnym zawodnikiem.
    Zobaczymy co będzie w następnych meczach, powiało optymizmem chociaż są zauważalne niedociągnięcia, które należy poprawić.
    Tyle.