Nocna Zmiana dziś w Edycji Specjalnej o godzinie 21.

Przedstawiamy kolejne tłumaczenie fenomenalnych tekstów ukazujących się na łamach portalu The Players’ Tribune. Choć już wiemy, że misja o której Coyle pisze już w samym tytule, nie powiodła się, warto zapoznać się z historiami od tego zawodnika. Napastnik, który w tym sezonie wrócił z Minnesoty w swoje rodzinne strony, czyli do Bostonu, opowiada o plusach i minusach licznej rodziny, największym osiągnięciu w karierze oraz tym, że w oczach Charliego granie dla Bruins jest czymś w stylu bajki, gdzie wszystko się udaje i każdy jest szczęśliwy. Zapraszamy do lektury.

Od kogo by tu zacząć, zobaczmy:

Bobby

Dickie

Kevin

Samantha

Joey

Kelley

Kendra

Trevor

Timmy

Alex

Sean

<głęboki wdech>

Kayla

Mikey

Rachael

Jackie

Lauren

Connor

Penn

Maddi

Jeszcze 52 imiona.

A to dopiero kuzynostwo od strony ojca. Mógłbym zacząć wymieniać też od strony matki, ale na pewno nie zdążyłbym wtedy na mecz przed pierwszym krążkiem.

Wychowałem się w Weymouth, Massachusetts, rzut kamieniem od Bostonu. A to oznacza, że mam naprawdę sporo kuzynów, a ci kuzyni również mają kuzynów, którzy z kolei też mają jeszcze innych kuzynów. Zbierz wszystkich tych ludzi do kupy i mogę ci zagwarantować dwie rzeczy: po pierwsze – będzie bardzo, bardzo głośno. Po drugie – na pewno na tapecie będzie przewijał się hokej.

Dorastanie w hokejowej rodzinie to normalka w Weymouth. Moimi kuzynami są Bobby Sheehan i Tony Amonte. Bobby przestał grać zanim jeszcze się urodziłem, co do Tony’ego – zawsze byłem na bieżąco z jego meczami. Gdy dorastałem kibicowałem tylko dwóm drużynom: The B’s i ekipie, dla której grał Tony.

Jako dziecko, jeśli nie grałem w ulicznego hokeja w naszym zaułku, mogłeś mnie znaleźć na lodowisku. Ewentualnie byłem “gdzieś” i marzyłem o grze w hokeja. Nic nie mogłem na to poradzić, tak samo moi kuzyni. Ojcowie każdego z nas byli kiedyś zawodnikami, ich pasja do gry przeszła na nas.

Mój tata, Chuck, był kapitanem Weymouth South w czasach, gdy miasto miało dwie szkoły średnie. Często opowiadał mi o szalonych rozgrywkach przeciwko szkole z północnej części miasta – Weymouth North. W skrócie – w obu drużynach grała masa kuzynów i mecze można było porównać do walk w klatce.

Oczywiście marzyłem o tym, żeby grać w NHL. Dużo wcześniej miałem natomiast inny cel.

Chciałem grać dla drużyny szkolnej weymouth, tak jak mój tata.

Często, a zwłaszcza podczas tegorocznych play-offów, ludzie pytają mnie: “Jakie jest twoje największe osiągnięcie jako hokeisty?”

Odpowiedź jest dosyć prosta, ale najpierw trzeba zbudować atmosferę. Po prostu naciśnij “play” i czytaj dalej.

To było w 2007. Byłem świeżakiem, drobnej budowy i udało mi się dostać do drużyny szkolnej. Naszym kapitanem był Tim King. Był też naszym najlepszym zawodnikiem i, niespodzianka, moim kuzynem.

Jego młodszy brat, Trevor, był w moim wieku i bardzo dobrze znaliśmy się z lodowiska/ulic, bo dużo razem graliśmy jako dzieciaki. Nasze rodziny też były blisko, mogliśmy reprezentować Weymouth jaki nasi ojcowie – piękna sprawa.

Największym osiągnięciem mojej kariery na tamtą chwilę była możliwość wzięcia udziału w Super Eight.

Jeśli głowisz się właśnie co to jest ta super ósemka to znak, że nie jesteś z Mass. Nie ma w tym nic złego raczej – nie ma ludzi idealnych.

Super Eight to

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj