Jeszcze w trakcie ciągnących się w nieskończoność finałów NHL z rynku wolnych strzelców – którego otwarcie już wkrótce, bo 1 lipca – zniknęło duże nazwisko. Ciągnące się od grudnia spekulacje o trudnych negocjacjach na linii Buffalo Sabres-Jeff Skinner znalazły swój szczęśliwy finał. Dynamiczny napastnik, który sezon 18/19 może uznać za najlepszy w karierze, zostanie z Szablami na kolejne 8 lat, a za każdy rok gry na jego konto wpłynie 9 milionów dolarów.

Fakt najistotniejszy dla Buffalo? Skinner świetnie robi to, czego Sabres desperacko potrzebują i czego od lat im wyraźnie brakuje – ładuje bramki. Czysto strzeleckiego talentu Szable mają jak na lekarstwo. To ich bolączka od blisko dekady. Czy wiecie, kiedy ostatnio klub ze stanu Nowy Jork mógł pochwalić się graczem na miarę 30 goli w jednym sezonie?

Była to kampania 11/12, kiedy dokładnie 30 razy do siatki rywala trafiał Jason Pominville. Epoka! To jeszcze czasy sprzed transferu Pommera do Minnesoty, mówimy o erze Dereka Roya, Thomasa Vanka, wcześniej Danny’ego Briere’a… Minęły lata świetlne, kreowany na kluczowego strzelca zespołu Evander Kane spisywał się poprawnie, ale w Buffalo już go nie ma, z kolei Kyle Okposo zaliczył potężny zjazd w kierunku ligowej szarówki, szans na powrót do zdobyczy bramkowych z czasów Islanders nie stwierdzono. Aktualni liderzy ekipy Jack Eichel i Sam Reinhart raczej nie kwalifikują się do miana snajperów, stąd Buffalo potrzebują Skinnera niczym piątkowy imprezowicz porannego sobotniego klina.

Tak się korzystnie złożyło, że obie strony poruszają się po dwukierunkowej autostradzie. Sabres potrzebują Jeffa, Jeff potrzebuje Sabres. Kanadyjczyk wciąż jest dość enigmatycznym zawodnikiem. Zauważcie pewną prawidłowość – dobre, by nie powiedzieć

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ

  1. Fajnie ze jest chociaż jedno, naprawdę dobrze zrobione miejsce w polskich internetach, poświęcone stricte NHL. Fajnie, naprawdę fajnie. Tym bardziej ze ciężko znaleźć kogokolwiek w tym kraju, kto wie o hokeju coś więcej poza tym ze gra się na lodzie.