Fragment dnia: trzecia tercja

Trzecia cześć meczu rozpoczynała się od stanu 2:1 dla STL, ale opisana w poniższych akapitach dokładniej sytuacja  w osłabieniu wykorzystana przez Andrew Cogliano rozpoczęła bardzo efektownym fragment meczu. Cztery bramki na przestrzeni nieco ponad pięciu minut, to było fajne widowisko. Nieco podsumowując już całość to bramkę na 1:0 zdobył Jaden Schwartz i to był jego szósty gol w play-off, czym doścignął Marka Stone’a, Tomasa Hertla i Logana Couture’a (wszyscy na czele klasyfikacji strzelców z 6G).

Uwagę zwróciłbym na to jak dużo w ofensywie przy strzelonych golach pomogła defensywa Blues. Przy golu na 1:0 nagranie do Schwartza z niebieskiej miał Colton Parayko, przy bramce na 2:1 piękną techniką jazdy ze zgubieniem krycia wykazał się Vince Dunn, bramkę na 3:2 strzelił Alex Pietrangelo wpisując się na listę strzelców pierwszy raz w tej fazie pucharowej.

Jeszcze więcej dobrych słów miałbym dla Carla Gunnarsona, który przy stanie 2:1 we wspaniały sposób powstrzymał Cogliano od tyłu przed wyrównaniem po znakomitym długim podaniu od Bena Bishopa. Gunnarson jednak nie przypilnował Tylera Seguina przy akcji na 3:3… nie pomógł wtedy też Pietrangelo niedokładnie podając i tym samym pozostawiając krążek w strefie St. Louis.

Jay Bouwmeester miał aż osiem zablokowanych strzałów, ale także dwie kary na sumieniu. Chyba najlepszy i najrówniejszy z całej grupy Parayko złapał karę w ostatniej minucie czasu regulaminowego i przez 44 sekundy dał rywalom ogromną nadzieje na kolejne czwarte tego wieczoru wyrównanie. DAL ściągnęli bramkarza i naciskali w 6 na 4, jednak zablokowano ich trzy strzały. Obrona więc super z przodu i na tróję z tyłu.

Sytuacja dnia: Esa zatańczył “tegesa”

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

4 KOMENTARZE

  1. Udzielam się rzadko, ale tym razem muszę. Moim zdaniem Esa chciał sobie zadrwić pokazując jak wyglądała symulka Sundqvista w poprzednim meczu i parę innych zachowań zawodników Blues w tej serii. Kurde, to są Playoffy! Poza tym nie zdziwiłbym się jakby zachowanie to było też podyktowane irytacją poziomem sędziowania i gwizdanie ciągle w jedną, tę niebieską stronę. Oglądałem wszystkie mecze w tej serii i identycznych zagrań, za które hokeiści Stars szli siedzieć, a zawodnicy Blues nie, było naprawdę sporo. Ja rozumiem, że liga lubi piękne historie (jak Vegas w zeszłym sezonie) i wygranie pucharu przez drużynę, która w styczniu była jeszcze ostatnia w lidze byłoby czymś niesamowitym, ale bez przesady. Takie „coś” (bo nie chcę nazwać tego faworyzowaniem) nie powinno mieć miejsca i naprawdę ciężko jest się nie wkur*** na to patrząc, a mecze Dallas oglądam regularnie od 2006 roku, więc coś w temacie powiedzieć mogę. Pozdro.