Tampa Bay Lightning zostawili za plecami całą ligową konkurencję i wyraźnie przed czasem zapewnili sobie Presidents Trophy dla najlepszej ekipy sezonu zasadniczego rozgrywek. Można byłoby sobie pomyśleć, że to dobry omen. Ba, chyba nawet już teraz nie trudno nam sobie wyobrazić Nikitę Kuczerowa i spółkę z Pucharem Stanleya nad głowami. Jednakże historia lat minionych wcale nie stoi po ich stronie…

W ostatniej dekadzie tylko jeden zwycięzca Presidents Trophy był w stanie przekuć swój sukces z sezonu zasadniczego na triumf w fazie play-off. To Chicago Blackhawks z rozgrywek 2012/13, kampanii dodajmy skróconej przez lokaut do raptem 48 spotkań. Ekipa z Wietrznego Miasta zaliczyła wtedy rekordowy start rozgrywek, punktując w pierwszych 24 spotkaniach kampanii (21-0-3) i zamykając ją także zwycięską potyczką. To jednak bardziej wyjątek potwierdzający regułę, bo przecież jeszcze tylko jeden mistrz sezonu zasadniczego, osiągnął w tym czasie ścisły finał rozgrywek. Byli to Vancouver Canucks z kampanii 2010/11, ale jak pamiętamy końcowy wynik był ogromnym rozczarowaniem dla wszystkich dobrze życzących ekipie z Kolumbii Brytyjskiej.

Poniżej dwie bardzo ciekawe tabelki, w których znajdziemy wszystkich zwycięzców rozgrywek zasadniczych, jak również późniejszych mistrzów ligi wraz z tym jak spisywali się oni w kilku kluczowych statystykach na dystansie regularnych rozgrywek. W pierwszej, obok końcowego miejsca w tabeli, statystyki średniej zdobywanych goli na mecz (GPG) oraz średniej traconych bramek na jedno spotkanie (GAA). Z kolei w drugiej rzut okiem na skuteczność special teams, czyli wykorzystywanie liczebnych przewag i bronienie liczebnych osłabień. Na tej podstawie możemy wysnuć kilka bardzo ciekawych wniosków i zorientować się, że świetnej w tegorocznej kampanii Tampie naprawdę nie będzie łatwo.

Blackhawks 2013, czyli jak już pisaliśmy jedyni mistrzowie zarówno sezonu zasadniczego jak i fazy play-off w ostatniej dekadzie, to również najbardziej aktualni zwycięzcy, którzy mogą się pochwalić zarówno ofensywą (drudzy), jak i defensywą (pierwsi) z topowej piątki sezonu zasadniczego. Z perspektywy czasu wygląda to na niezłą dominację. To kryterium spełniają też Boston Bruins 2011 (piąta ofensywa i druga defensywa) oraz Blackhawks 2010 (trzecia ofensywa, piąta defensywa). Bardzo bliscy takiego osiągnięcia byli również Pittsburgh Penguins 2016 (trzeci w ataku, szóści w obronie).

Na przeciwnym biegunie panujący mistrzowie. Washington Capitals 2018 nie byli w czołówce żadnej z tych statystyk (dziewiąty atak i dopiero szesnasta obrona). To jedyny taki przypadek w ostatnich latach. Piątkę mogą przybić im tylko Penguins 2009, którzy notowali bardzo podobne statystyki w obu tych kategoriach (szósty atak, siedemnasta defensywa).

Bardzo specyficznymi mistrzami byli Los Angeles Kings i już na pierwszy rzut oka widać, co zapewniło im ich dwa pierwsze Puchary Stanleya w historii. W 2012 mieli drugi najsłabszy atak w całym sezonie zasadniczym, a dwa lata później byli tylko nieznacznie wyżej (dwudziesta szósta pozycja). Żelazna defensywa tamtej dużej, ciężkiej ekipy Darryla Suttera robiła jednak wrażenie na wszystkich od samego początku aż do końca. W 2014 nikt w lidze nie miał lepszej średniej traconych bramek, a dwa lata wcześniej było to równie znakomite drugie miejsce pod tym względem.

Jeśli zastanawiacie się jak wygląda w tym towarzystwie tegoroczna ekipa Lightning, to

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj