Po obszernych analizach praktycznie wszystkich ruchów przed zamknięciem tegorocznego okienka transferowego, czas na nasze całościowe ujęcie przegranych i wygranych tego gorącego okresu. Oczywiście, nie wszystko da się właściwie ocenić „na gorąco”, jeśli jednak jesteś kibice ekipy, która była aktywna i kupowała masz się czym ekscytować, bo to jasny sygnał, że GM twojej ulubionej ekipy mówi ci: W tym sezonie mamy dobrą drużynę i wchodzimy do gry o wszystko”. Analogicznie, za przegranych zwykliśmy uznawać tych, którzy zachowywali się biernie i niczego nie uzyskali. Przecież bez odrobiny szaleństwa nie ma dobrej zabawy, prawda? Zapraszam do zapoznania się z naszym zestawieniem.

Wygrani:

GM Jarmo Kekalainen, Columbus Blue Jackets

Cały tydzień poprzedzający tegoroczny trade deadline należał do fińskiego GM-a Columbus. Po tym jak ściągnął do Ohio Matta Duchene’a i Ryana Dzingela z Ottawa Senators, poszedł za ciosem i dołożył jeszcze bramkarza Keitha Kinkaida, który w hierarchii odbierze chyba pozycję numer dwa w zespole Joonasowi Korpisalo oraz twardego obrońcę Adama McQuaida z New York Rangers. Wszystko to za cenę większości picków w najbliższym drafcie. Na ten moment Blue Jackets mają raptem dwa wybory podczas zbliżającej się ceremonii, a przecież wszystkie te krótkoterminowe wzmocnienia zostały dokonane bez żadnej gwarancji, choćby awansu do fazy play-off, o który przyjdzie się jeszcze bić.

Mówią, że GM Blue Jackets nie bardzo miał inne wyjście, bo przecież jego drużyna już wcześniej miała za liderów dwójkę z kończącymi się kontraktami (Artiemij Panarin, Siergiej Bobrowski), ale to przecież wcale nie znaczy, że nie było innej drogi, niż wejście do gry o wszystko. Taki ruch na pewno wymagał odwagi, ale ja mogę mu tylko przyklasnąć. Ile można się cofać i tylko gromadzić aktywa na przyszłość? Przecież w Columbus mieli naprawdę ciekawy zespół, który rok wcześniej porządnie postraszył w pierwszej rundzie późniejszych zdobywców Pucharu Stanleya z Washington Capitals. Kibice w Ohio są już zmęczenie przeciętnością i brakiem sukcesów (do dziś Blue Jackets nie wygrali ani jednej serii play-off w swojej historii). Trzeba dać im trochę powodów do ekscytacji przed niepewnym w końcu latem. Kekalainen słusznie zdiagnozował, że choć w dywizyjnym wyścigu trzeba się będzie trochę pościgać, to Metropolitan jest w tym roku wyjątkowo otwarta, a uznane potęgi też mają swoje problemy i można to wykorzystać. Warto też dodać, że Fin wcale nie uważa, że wydrenował drużynę z talentów na przyszłość. Wolał oddać nie gwarantujące niczego wybory w drafcie, niż swoich czołowych prospektów jak choćby Liam Foudy, cz brylujący w Europie Emil Bemstrom i Alexandre Texier. Jackets dadzą sobie radę tak czy siak, a w obecnym składzie stać ich na bardzo wiele.

GM David Poile, Nashville Predators

A jednak, stary wyga znów to zrobił! Tuż przed zamknięciem okienka transferowego pytałem na łamach naszego serwisu, czy uda mu się wzmocnić odpowiednio drużynę, nie oddając niczego, czego oddawać by nie chciał. Wygląda na to, że udało się znakomicie. W systemie Nashville nadal pozostają zarówno Eeli Tolvanen, jak i Dante Fabbro, a nadto wybór w pierwszej rundzie draftu, którego wydawał się czymś oczywistym do oddania. Zamiast tego za cenę dwóch młodszych graczy składu, którzy w tegorocznej kampanii spisywali się poniżej oczekiwań, Poile dokonał wzmocnień do drugiej formacji ataku, dodając ludzi, którzy z pewnością mają też możliwości, by rozruszać kulejącą grę w liczebnej przewadze. Wayne Simmonds, to przecież jeden z najlepszych specjalistów w lidze, jeśli chodzi o pracę bezpośrednio przed atakowaną bramką, a Mikael Granlund ma zanadrzu całą masę magicznych sztuczek, by rozrzucić krążek tam, gdzie trzeba.

Zobaczymy jak to się wszystko ułoży, ale wymiana Kevina Fiali na Granlunda jeden za jeden, to dla mnie jeden z najlepszych ruchów tegorocznego okienka. Nie widzę tutaj takiej samej wartości. Owszem Fiala ma potencjał, by strzelać 30 goli w sezonie, ale nie jestem pewny, że da Wild rokrocznie blisko 70 pkt na sezon, jak ostatnimi czasy czynił to Granlund. Uważam, że Fin ogromnie skorzysta na zmianie scenerii i wyrwaniu się ze stagnacji, w jakiej tkwią Wild. W Nashville, gdzie ceni się jego rodaków, znajdzie dobre miejsce do grania swojej gry. Warto zauważyć, że to nie jest typowy rental, bo Granlund ma jeszcze kontrakt na kolejny sezon. Projekt pod tytułem Fiala, to trochę ryzyko, ale GM Wild, Paul Fenton zna go jak nikt, i bardzo w niego wierzy. To on, gdy pracował jeszcze dla Poile’a w Nashville, w największym stopniu przyczynił się do wyboru Szwajcara z wysokim numerem draftu. Zobaczymy, póki co dla mnie wymiana dla Predators.

Mark Stone

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj