Świetna forma Alana Łyszczarczyka w zespole Mississauga Steelheads nie przechodzi nie zauważona. Cieszy fanów ekipy grającej na co dzień w Ontario Hockey League, wlewa też sporo radości w serca sympatyków hokeja na lodzie w Polsce. Od lat czekamy, by móc znów oglądać na lodowiskach najlepszej ligi naszego zawodnika. Łyszczarczyk ma już na koncie 35 trafień w tym sezonie i pozostaje w czołowej “25” klasyfikacji na najlepszego strzelca trwających rozgrywek OHL oraz najlepiej punktującego zawodnika. Jest też w ścisłej czołówce, gdy spojrzymy wyłącznie na graczy urodzonych w 1998 roku, a więc najstarszych rocznikowo spośród juniorów. Dla nich właśnie OHL ufundowała 35 lat temu specjalne trofeum, którym na zakończenie każdego z sezonów nagradza graczy tzw. “overage”, a więc grających swój ostatni sezon w tej kategorii wiekowej.

Zasady obowiązujące w Ontario Hockey League przewidują, że każda z drużyn może desygnować do gry tylko trzech zawodników o statusie “overage”. W kontekście trwającego sezonu są to gracze urodzeni w 1998 roku. Ta reguła sprawia, że kluby dość często decydują się oddawać swoich najstarszych graczy w zamian np. za wybory w drafcie. Obecną kampanię Łyszczarczyk rozpoczął w Owen Sound Attack, ale po tym, jak Toronto Maple Leafs odesłali do klubu OHL Seana Durziego, w zespole zrobiło się za ciasno. Trener Todd Gill zaczął rotować w składzie Łyszczarczykiem oraz obrońcą Trentem Bourque’iem, by z końcem października 2018 roku podjąć decyzję o oddaniu polskiego skrzydłowego do Steelheads w zamian za trzy wybory w drafcie.

Początki Łyszczarczyka po przeprowadzce do Mississaugi nie były najłatwiejsze, ale w ostatnich tygodniach Polak imponuje formą strzelecką. Może się pochwalić dubletami, a nawet hat trickiem. Jego skuteczność przyczynia się do dobrych wyników Steelheads, którzy pozostają w walce o miejsce premiowane grą w fazie play-off. Dla skrzydłowego jest więc szansa na drugi z rzędu rok występów w decydującej fazie zmagań o mistrzostwo OHL, ale również udział w walce o nagrodę im. Leo Lalonde’a.

Trofeum nazwane na cześć byłego szefa zespołu skautów ligi (OHL Central Scouting), a także wieloletniego działacza Belleville Bulls i Peterborough Petes, przyznawane jest od 1984 roku. Decyzją menedżerów wszystkich ligowych zespołów trafia do rąk najlepszego gracza “overage” (czyli takiego, który ukończył już 20 lat i rozgrywa swój ostatni sezon wśród juniorów). Po cztery razy nagrodę przyznano zawodnikom Belleville Bulls oraz Barrie Colts, przy czym gracze tej ostatniej drużyny zdominowali tę klasyfikację w ostatnich latach, triumfując na przestrzeni lat 2015-2018 aż trzykrotnie.

Jako pierwszy Leo Lalonde Memorial Trophy otrzymał

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE

  1. Nawet jeśli nigdy nie zagra w NHL to robi świetna pracę i znakomicie się rozwija:) chyba w Europie spokojnie znajdzie jakąś dobrze stojąca drużynę, żeby móc grać na najwyższym poziomie. Mam pytanie; co po tym sezonie w Kanadzie? Czy może dalej tam grać, czy ze względu na wiek coś innego np: AHL? dzięki za artykuł 🙂