Przez cztery kolejne wiosny Los Angeles budziło się w pierwszej rundzie i widziało naprzeciwko siebie tę samą twarz: Connora McDavida. Cztery serie, cztery porażki, zero wygranych rund. Kiedy Kings wywalczyli wreszcie inne losowanie, Kopitar podobno odetchnął. Potem ogłoszono parowania: Colorado. Śmiech przez łzy, bo Avalanche nie są lepszym rywalem od Oilers, są po prostu innym koszmarem.

Liczby z regularnego sezonu są tak jednostronne, że czytanie ich przypomina oglądanie meczu między drużyną mistrzowską a szkolną. Avalanche zdobyli Trofeum Prezydentów z rekordem 55-16-11 i 121 punktami – nowy rekord organizacji. Różnica w golach plus 99. Zaledwie 16 porażek w czasie normalnym. MacKinnon pobił osobisty rekord z 53 golami i 127 punktami, Cale Makar znów grał jak wyszkolony czwarty napastnik atakujący z linii obrony, Martin Necas jako pierwszy w karierze przekroczył setkę punktów. Do tego bramkarska para Wedgewood-Blackwood wygrała Trofeum Jenningsa, przyznawane za najmniejszą liczbę straconych goli w lidze: 203 w 82 meczach.

Kings tymczasem zakończyli sezon z bilansem 35-27-20 i zaledwie 22 zwycięstwami w czasie normalnym, tyle co Chicago Blackhawks, jeden z najgorszych zespołów ligi. Tylko chaos w dolnej części tabeli Zachodu sprawił, że Los Angeles w ogóle jest tam, gdzie jest. Minus 22 w różnicy goli, gorszy wynik od pięciu drużyn, które nie awansowały.

Starcia w sezonie zasadniczym NHL:

7 października 2025, Kings vs Avalanche 1:4
29 grudnia 2025, Avalanche vs Kings 5:2
2 marca 2026, Kings vs Avalanche 2:4

Przewidywane składy i ustawienie:

Kings

Artiemij Panarin — Anze Kopitar — Adrian Kempe
Trevor Moore — Quinton Byfield — Alex Laferriere
Joel Armia — Scott Laughton — Jared Wright
Mathieu Joseph — Samuel Helenius — Taylor Ward

Mikey Anderson — Drew Doughty
Joel Edmundson — Brandt Clarke
Brian Dumoulin — Cody Ceci

Anton Forsberg
Darcy Kuemper

Poza składem: Jacob Moverare

Kontuzjowani: Jeff Malott, Alex Turcotte, Andriej Kuzmienko

Avalanche

Artturi Lehkonen — Nathan MacKinnon — Martin Necas
Gabriel Landeskog — Brock Nelson — Walerij Niczuszkin
Ross Colton — Nazem Kadri — Nicholas Roy
Parker Kelly — Jack Drury — Logan O’Connor

Brett Kulak — Cale Makar
Devon Toews — Sam Malinski
Josh Manson — Brent Burns

Scott Wedgewood
Mackenzie Blackwood

Poza składem: Nick Blankenberg, Zahar Barkadow, Joel Kiviranta

Kontuzjowani: nikt

Terminarz, czyli kiedy grają:

Mecz 1: niedziela, 19 kwietnia, godz. 21:00
Mecz 2: środa, 22 kwietnia, godz. 04:00
Mecz 3: piątek, 24 kwietnia, godz. 04:00
Mecz 4: niedziela, 26 kwietnia, godz. 22:30
Mecz 5: środa/czwartek, 29/30 kwietnia, godzina do ustalenia*
Mecz 6: piątek/sobota, 1/2 maja, godzina do ustalenia*
Mecz 7: niedziela/poniedziałek, 3/4 maja, godzina do ustalenia*

Najważniejsze pytanie przed serią

Jak, u licha, Kings mają wygrać choć jeden mecz?

To naprawdę dobre pytanie, jeślo sugerujemy się logiką i argumentami. Nie złośliwie – po prostu matematyka nie działa na korzyść Los Angeles w żadnym z możliwych do zmierzenia wymiarów. Colorado jest pierwsze w lidze pod kątem goli strzelonych (3,63 na mecz), pierwsze w przewadze na bramkarzy, pierwsze pod kątem skuteczności osłabienia (84,6%), pierwsze w kontroli posiadania. Kings są 29. pod kątem goli strzelonych (2,68 na mecz), 30. w osłabieniu. Na korzyść Los Angeles przemawia dokładnie jedna liczba: siódme miejsce w golach straconych przy grze wyrównanej (2,9).

Recepta Kings, żeby ta seria była choć trochę ciekawa, składa się z trzech punktów. Pierwszy: bramkarz w wyśmienitej dyspozycji. Anton Forsberg od przerwy olimpijskiej zanotował skuteczność interwencji 92% i 15. miejsce w lidze pod kątem goli zapobieżonych. Drugi: gole w przewadze. Kings strzelali zaledwie 6,0 goli na 60 minut przewagi (28. miejsce), ale generowali przyzwoitą liczbę szans, zajmując 9. miejsce pod kątem strzałów. Kilka szczęśliwych odbić może namieszać. Trzeci i najtrudniejszy: Kopitar musi zagrać mecz życia. Albo przynajmniej połowę meczu życia.

Kluczowy match-up

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł