Przeciętnemu obywatelowi luty kojarzy się z… no właśnie, czym? Szkolne ferie, śnieg, narty? Prawdopodobnie któraś z tych opcji w “Familiadzie” zebrałaby najwięcej głosów, jednak wśród fanów hokeja tematem przewodnim tego miesiąca od dawien dawna jest trade deadline. Dokładnie 25. dnia tego miesiąca o 21:00 polskiego czasu zamkniemy okienko transferowe.

Jeszcze przed tym terminem należy uwinąć się z wzmocnieniem kadry, nabyciem wyborów w drafcie, podzielenia się złym kontraktem – wszystko w zależności pod potrzeb. Zapowiadaliśmy, że luty w głównej mierze upłynie na NHL w PL głównie pod znakiem Trade Deadline właśnie i tak też czynimy. Zapraszamy na pierwszą część deadline’owego vloga, w którym:

  • przybliżymy, co mogą planować zespoły Konferencji Zachodniej
  • wskażemy ekipy, które ekipy powinny wejść all-in
  • doradzimy, kto powinien sprzedawać jak najwięcej
  • podpowiemy, kto powinien powściągnąć emocje

Poniżej plik WIDEO z ponad 20-minutową analizą:

Część druga dotycząca sytuacji w Konferencji Wschodniej dostępna jest TUTAJ:

NHLwPL TV: Kupię, sprzedam, wymienię. Zapowiedź okienka transferowego “klub po klubie” #2 Wschód

 

7 KOMENTARZE

  1. Po pierwsze primo: jak można nagrywać vloga bez bluzy jakiejkolwiek drużyny NHL?! :O

    Po drugie primo: Czy Twój pracodawca wie w jaki sposób korzystasz z służbowego biura? 😉 (przepraszam, musiałem 😉 )

    A po trzecie primo ultimo: wyszło bardzo DOBRZE 🙂 czekam na kolejne!

    Zastanawiałem się czy będzie artykuł bądź podcast/radio dot. trade deadline i po tym vlogu śmiem twierdzić, że to była najlepsza z dostępnych opcji.

    Co do samej merytorycznej treści – nic dodać nic ująć – odniosę się tylko do swoich Sharksów, owszem największy trade przeprowadzili przed sezonem (a Erik prędzej czy później podpisze nowy kontrakt z SJS, magia San Jose zrobi swoje parafrazując słowa Kamila w podcastcie przedsezonowym) ale do pełni szczęścia (czyt. pucharu Stanleya) brakuje jednego elementu tej układanki – dobrego GoalKeepera, który nie jeden mecz uratuje czyt. wygra. Osobiście mam swojego cichego faworyta (od początku sezonu(, który pasowałby do tej układanki, nie wiem czy powinienem go wywołać do tablicy, ale zaryzykuję… S.Bobrovsky.

    Dziękuję za uwagę i do następnego vloga 😉

     
    • 1. Ze wstydem przyznam, że moja hokejowa szafa jest wyposażona wyjątkowo marnie, w dodatku większość kolekcji pojawiła się w niej jakieś 15 kg temu 🙂
      2. Po godzinach można wszystko, tak słyszałem i tego będę się trzymać!
      3. Dziękuję, drugi odcinek już nagrany.

      Tak jak pisze Michał, temat TD zamierzamy wałkować niczym ciasto. Będziemy trzymać rękę na pulsie i w podcastach, i w formie video oraz również w materiałach pisanych. Vlogi potraktujcie proszę jako wstęp do dyskusji. Oczywiście mogłem szerzej poopowiadać o każdym klubie: przeanalizować finanse, zastanowić się nad słabymi stronami, zobaczyć co kto może sprzedać etc., ale wystarczy, że poświęciłbym 3-4 minuty na drużynę i nagle wychodzi z tego blisko godzinna, chaotyczna i przeładowana wiadomościami “cegła”. Wolę tego uniknąć, docelowo materiały mają mieć między 15 a 25 minut.

      Pozdr!

       
  2. Wyszło suoer! 100procentowo zgadzam się z toba odnośnie podzialu na kategorie. Odnośnie bluzy hmmm przydalaby sie taka Rangersow na tobie😉. Jeżeli masz problem co do wielkości z checia pozycze ktiras z moich XXL Minnesoty😜. Co do magi San Jose co napisal kolega Czeski to ja bym sie tak nie podniecal, nie wszyscy narza o slonecznej Kalifornii dla mnie maga itp w tej lidze to Toronto Montreal Historia i miejsce hokeja w zyciu) Rangers (wiadomo Wielkie Jablko i hala) moze Pingwiny z racji ostatnich wynikow i moze Detroit z racji statusu, ale miasto nie zacheca i tyle. Plus dla hardkorowcow Moja Minnesota jako mega hokejowy stan😜😜😜. A najlepsze miasto do mieszjania, patrz pogoda ludzie klimat miasto itp to Vancouver wiec nie przesadzajmy z upalnym San Jose. Pozdrawiam i Gratuluje swietnego materialu.

     
  3. Miło, lekko i przyjemnie. Dla gościa który śledzi hokej regularnie od 1.5 roku i nie znał 99.9% nazwisk graczy taka forma jest najlepsza. Dużo bardziej wolę vblogi niż audycje radiowe, ale to chyba naleciałości z magazynów sportowych typowo piłkarskich, szybciej jakoś przyswajam informacje od kogoś jak go widzę i słyszę, niż tylko słyszę. To tylko moje subiektywne odczucie. Nie ma przytłaczającej masy informacji/nazwisk itp. Krótko , zwięzłe i na temat.