Podczas tegorocznego zlotu NHLw.PL byłem zmuszony oglądać jak Winnipeg Jets kopią tyłki Kojotom po raz kolejny. Zapowiadało się, że zwycięstwa będą zdarzać się raz na jakiś czas – może nawet częściej niż rok temu, ale w dalszym ciągu będzie to rarytas dla fanów z Arizony. Patrząc na początek kampanii miałem wrażenie, że Anja Orthodox (Closterkeller) wychodzi z ekranu i śpiewa mi o tej kampanii wykonując swój utwór pod tytułem „To on, znowu następny”. I choć ledwie kilkanaście spotkań za nami, w Arizonie wydarzyło się kilka rzeczy, które w momencie postawiły drużynę na nogi. Czyżby plan na długie lata żyjącego krótkie lata menadżera Johna Chayki zaczynał działać?

Paaanie, ale ktoś to panu spier$%()ł

Tak można ująć wypowiedź młodego kierownika, gdy przejmował on stery bo Donie Maloneym, który sam przyznał że „w ostatnim sezonie nie miałem motywacji, żeby cokolwiek zmieniać”. W odstawkę poszedł najpierw człowiek, którego młody GM był protegowanym – czyli trener Tippet, a następnie jego inny protegowany – bramkarz Mike Smith.  Lista zawodników, którzy grali w Coyoes pięć lat temu, i grają tu do dziś jest następująca: Oliver Ekman-Larsson. Koniec listy. Po kontrowersyjnym zatrudnieniu trenera i absolutnie katastroficznym 75% poprzedniej kampanii, wydawało się że „u Kojotów w normie”. Jednak efekt 1,5 roku pracy sztabu wydaje się działać. Zespół, którego średnia wieku oscyluje w granicach 26-27 lat zaczyna wykorzystywać swoje największe atuty. Wydaje się, że aktualnie zespól utworzony został z myślą o kilku krokach na przód, i przewidziano potencjalne sytuacje awaryjne. Można więc rzec, że Chuyka jest już lepszym menadżerem niż kiedykolwiek był nim „geniusz” Mike Milbury, który w ciemno dał kosmiczny kontrakt Rickowi DiPietro, i pozbył się Roberto Luongo bo ten szukał domu do kupienia między treningami…

Bramkarzu, czy ci nie żal?

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj