Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

Mecz Dnia: Panthers kontra Ducks

Trafiony okazał się wczorajszy wybór spotkania przez TVP Sport, gdzie moim zdaniem pokazano najbardziej emocjonujący mecz tej nocy. Z przekonaniem i zadowoleniem mogę powiedzieć, że wygrał zespół dobrze broniący własnej strefy. Jako ktoś z zamiłowaniem do obserwowania systemów defensywnych czerpałem nieco radości z tego jak grali w tym meczu w tej akurat materii gracze gości, w dużej mierze na bazie fizyczności wygrywali większość pojedynków jeden na jeden.

Drugi najszybszy gol w historii Kaczorów z Anaheim padł już w 15 sekundzie spotkania. Wygrany bulik i strzał z niebieskiej Josha Mansona to tak zwany stały fragment gry w hokeju, może uderzenie zostało by obronione przez Reimera, gdyby nie dodany mu element nieprzewidywalności przez odbicie się gumy od Bogdana Kisielewicza. Najszybszym trafieniem Ducks w historii pozostaje gol Paula Kariyi tylko osiem sekund po rozpoczęciu spotkania przeciwko Hurricanes w 1997. A poniżej macie spis najszybciej zdobywanych bramek w tym sezonie:

Kolejne trafienie także należało do obrońcy – Aaron Ekblad ładnie pokazał się do gry reżyserującemu akcję za bramką Aleksandrowi Barkowowi i wykończył akcję strzałem z pierwszego krążka w krótki róg. Była jedynka draftu rozstrzelała się na dobre – pięć goli w ostatnich dziewięciu spotkaniach – po tym jak w pierwszych 14 meczach nie miał na koncie żadnego trafienia.

Pierwsza zmiana na prowadzeniu stała się faktem, gdy w przewadze liczebnej Panthers strzelili na 2:1. Zrobił to rosyjski skrzydłowy Jewgienij Dadonow, zmieniając tor lotu krążka wstrzelonego przez Jonathana Huberdeau, ale dla mnie najważniejsza w tej akcji była interwencja Keitha Yandle’a na linii niebieskiej. Zatrzymanie gumy w powietrzu i trudne odegranie go wzdłuż niebieskiej do “Hubiego” – klasa.

Przy tym hokeiście, czyli Yandle’u zatrzymamy się na trochę dłużej. To był dla niego

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

4 KOMENTARZE

  1. Mi się wydaję, że zawodnikom Blues potrzebny jest trener despota, który nimi wstrząśnie i który ich zmusi do ciężkiej pracy. Przez pierwszą połowę meczu zawodnicy grali straszliwie niechlujnie, jakby im się nie chciało. Po stracie 3 bramek przycisnęli i odrobili. Potem znowu szybciutko włączyl im się totalny luz i Red Wings strzelili bramkę. Też uważam, że Berube nie jest tym gościem, który ich zagoni do roboty.

     
    • Ja się cały czas zastanawiam co się stało, że się zesrało. Blues byli przez cały okres Hitchcocka w czubie konferencji. Dwa lata temu coś się zepsuło, Hitch wyleciał, ale Yeo wyprowadził ekipe na prostą i działało to jeszcze na początku poprzednich rozgrywek. Czyli ekipa jest ok, może nie genialna ale wystarczająca do walki o dywizję. Od mniej więcej roku równia pochyła. Skład aż tak się nie zmienił, nie jest specjalnie stary. Jedyna zauważalna róznica to odejście kapitana, Davida Backesa. Czyżby, jak piszesz, brakuje kogoś, kto potrafiłby postawić primadonny do pionu?

      Tak na marginesie, za Yeo pomysłu na obrone nie miał wcale. Za jego początków siłą rozpędu to jeszcze działało. Lecz gdy Yeo musiał sam zacząć wtykać palce, zaczęły się regularne straty po 6 bramek w meczu.

       
  2. Magia wrocila do NHL. AM34 po takiej przerwie zagral naprawde super dla oka. Piekna Asysta i mega 2bramka,strzelona na takim luzie, jakby strzelal do bramki przed domem. Do tego swietna gra z krazkiem po prostu miodzio, pamiętam tylko jedna akcje gdzie po pieknej jezdzie z krazkiem mija bramke o kilometr. Dzisiaj w Nocy Dzicy wychodzą na polowanie, będzie się dzialo 🤘🤘🤘