Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

Mecz dnia: Maple Leafs z Canadiens

Plan na wczorajszą noc miałem taką jak większość z was. W końcu ruszał sezon zasadniczy, mimo porannych obowiązków chciałem zobaczyć na żywo przynajmniej jeden mecz. Pierwotnie wybór padł na Sharks kontra Ducks, a więc pobudkę o 4:30 i nadrabianie wydarzeń kierunkiem “od tyłu do początku”. Życie zweryfikowało jednak moje zamiary, konieczność pracy do późna, sprawiła że o 00:30 nie było już sensu kłaść się do łóżka.

Wdrożyłem więc plan B, a więc oglądanie na żywo Maple Leafs kontra Canadiens i… nie pożałowałem. To był jedyny tej nocy mecz, rozegrany w całości “na styku”, a więc taki w którym wynik cały czas oscylował w granicach różnicy jednego gola. Nahype’owany jak Mariusz Pudzianowski przed każdą galą KSW zespół Maple Leafs rozpoczął mecz słabo i pierwszy stracił bramkę. To dodało zawodom “rumieńców”.

Z dwóch twierdzeń – 1) Maple Leafs zagrali słabo 2) Canadiens zagrali dobrze – przychylam się do tej pierwszej opinii. Kanadyjczycy stworzyli sobie 14 wysokiej jakości okazji pod bramką rywali, a gospodarze dziewięć. Styl gry Klonowych Liści pozostawiał wiele do życzenia, ale bramki które zdobywali to częściowo wynagrodziły.

Najładniejszy był w mojej opinii gol Austona Matthewsa na 1:1 w pierwszej tercji, znakomity zwód połączony z nowoczesnym strzałem z nadgarstka. Polecam oglądnąć kilka razy w slow-mo, bo warto. Najpierw patrzcie sobie tylko na pracę rąk, potem tylko na pracę nóg, za trzecim razem można przyglądnąć się temu ze strony defensywy-bramkarza.

Matthews może śmiało nosić już przydomek “Pan

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj
Oceń ten artykuł:
[Liczba głosów: 0 Średnia ocena: 0]

26 KOMENTARZE

  1. Montreal tez mial szczęście ze Price wszedl w sezon w wysokiej formie. AM34 zaczyna najlepszy sezon życia (oby brak kontuzji). Marchand prawidlowa reakcja, Eller masakra jak pewien pilkarzyna. Eichel nie przekonuje mnie jako kapitan, i nie chodzi mi o fotę 😁😁😁, ale moze się wyrobić. Mecz otwarcia ogień i nawet jedna kawa wystarczyla😜😜. Brawo orki, będzie przyjemnie sie na nich patrzylo w tym roku, i naprawdę za chwile fani z Van city beda mieli dwoch trzech nowych sedinow do podziwiania. Ps:w koncu sezon otwarty 😍😍😍

     
    • Zachowanie Marchanda podsumowałbym w następujący sposób: wystarczyło nie dopuszczać do sytuacji, w której Caps leją ich 7:0. Oburzanie się na to, że rywal cieszy się z goli to jakaś dziecinada. Chłopaki grają w najtwardszej lidze świata, nie ma tygodnia bez obitej szczęki, złamanej nogi i pogubionych zębów, a oni nie mogą psychicznie znieść batów na goły tyłek? Absurd. Moim zdaniem “mercy rule” to jedno z najdziwniejszych przekonań wciąż funkcjonujących w NHL.

       
      • Chwila moment. Cieszyć się nikt nie zabrania, cały lód jego, po co jednak macha łapami w kierunku rywali? Podjeżdża i pajacuje przed całą grupą. W NBA za takie celebracje dają faul techniczny (nie pochwalam ale tak jest), w hokeju jak dobrze wiemy poniżać rywali teoretycznie można (a nawet lizać jak pokazały poprzednie play-offy), więc gracze bronią się sami. Twoim zdaniem zasady, sędziowie i kto jeszcze powinni Ellera chronić w tej sytuacji? Dostał w trąbę i po sprawie, mógł równie dobrze wpieprzyć kolesiowi prawie 15 centymetrów niższemu i wyjść z sytuacji lepiej. Pamiętasz strzelanie ze strzelby Anisimowa jak grał w Rangers? Wynik był ciasny to był gol na 2:1, tu nie chodzi do końca o wynik.

         
        • To ja jeszczę napiszę, że w NFL za przesadną cieszynkę w trakcie gry jest 15 jardów w plecy za niesportowe zachowanie. Jeszcze niedawno (sezon 2016) kara też była za radość po przyłożeniu ale tutaj na całe szczęście liga odpuściła. Radość staje sie niesportowym zachowaniem gdy za długo patrzy się na rywala, nie mówiąc o jakichkolwiek gestach czy słowach. Ma to sens, bo następnym razem sprowokowany może się komuś “niewinnie” wpakować kaskiem w głowę albo w kolana.

          Ellers dostał w ryj konkretnie i to mi sie podoba. Lepiej tak niż w stylu Bertuzziego. Kiedyś Duńczyk nie zdążyłby dojechać do swojej ławki, bo już po drodze ktoś wyskoczyłby i “zrobił porządek”. Chodziaż wolałbym niegroźne obicie jakiegoś Miśka i 2 punkty dla Bostonu.

           
        • Ale ja w ogóle nie o tym, że ktoś ma Larsa bronić. Dostał to dostał, zwracam tylko uwagę, że gdyby Brad w pierwszej tercji wsadził ze dwie bramy, to w ogóle nie musiałby się się później gotować z tytułu wyniku.

          A sama sytuacja: nie uważacie, że to trochę pomieszanie z poplątaniem? Spora część kibiców nie ma problemu z mózgami rozpływającymi się po bandach, chłopaki piorą się po gębach, przyjmują krążki na ciało, bo to wszystko “part of the game”, ale jak ktoś tylko wprowadzi drobny element słownej lub też niewerbalnej szyderki, to od razu jest święte oburzenie vide cieszynka Ellera lub komentarz Laine o Vancouver. Bardzo czuła psychika 🙂

           
  2. Szanowne Koleżeństwo mam pytanie. Gdzie można znaleźć informacje w jakich bluzach dana drużyna w danym dniu zagra mecz. Chodzi mi o te stroje retro czy okazjonalne np. Calgary, Arizona, Columbus? Zaglądałem na oficjalne strony ale jakoś nie mogę znaleźć informacji

     
  3. Kilkansłów o meczu Oliers w Kolonii. Przede wszystkim nie sądziłem, ze hokej u Naszych zachodnich sąsiadów jest tak popularny. Ich lokalna drużyna Haie (rekiny) cieszy sie sporą popularnością i rzeszą oddanych sympatyków. Z wypełnieniem sporej 18,5 tys hali nie było najmniejszego problemu. Do tego co mnie bardzo zaskoczyło maja swój Winter Classic 19 stycznia na stadionie gdzie bramki zdobywał Łukasz Podolski. Wielki szacun dla 400 fanów, krorzy przybyli i byli widoczni w Kolonii, zarówno na hali jak i na miejscowym rynku. Fajnie to wszystko wyglądało i tak sie rozmarzyłem – fajnie jakby w Polsce takie rzeczy sie zdarzały. Dobra, na ziemie.
    Poziom sportowy. No cóż nie było najlepiej, ale chyba oczekiwań nikt nie miał ze McDavid zagra jak w finale conajmniej konferencji. Widać było, ze jest zdecydowanie najlepszy. Czasami mu sie chciało, czasami nie. Szukał mocno numeru #29 aby fajnie podać. Na uwagę zasługują trzy rzeczy: bramka duetu niemieckiego dla Oilers: Draisaitl – Rieder, drużyna niemiecka, która dosyć mocno sie postawiła i dogrywka, która ustaliła wynik na 4:3

    Tak postanowiłem zdać krótką relacje z wycieczki do Koloni (Rajanem przez Londyn,ale czego sie nie robi dla NHL). W sumie ten mecz tez był wczoraj 😉

     
  4. Brawo Marchand! Czasem za darmo w ryj wyłapiesz i wtedy można mieć pretensje jak to tak a on tu machał ręką żeby chciał no to go wielki nos podliczył 😉zawsze to miło popatrzeć jak mniejszy leje większego 😎bramka Hertla ozdobą nocki ! Za 2 godzinki z hakiem caps będą mieli bilans 7-7 ,Sid pokaż im kto tu rządzi! 🤬