Błogie sierpniowe lenistwo w świecie hokeja trwa w najlepsze. Nawet gdybyśmy bardzo chcieli raportować na temat bieżących wydarzeń to… po prostu nie ma o czym. Ósmy miesiąc kalendarzowego roku upływa pod znakiem narodzin syna Aleksa Owieczkina, „Wakacyjnego Klasyku” zorganizowanego przez Henrika Lundqvista i Matsa Zuccarello w Oslo czy kolejnej edycji charytatywnej imprezy Smashfest, w której czołówka hokeja na lodzie zamieniła kije na paletki do ping-ponga. Słowem: plaża, newsowa pustynia. Mam dla was świetną wiadomość – jeszcze tylko 40 dni do pierwszego rzuconego krążka w sezonie zasadniczym, a do otwarcia obozów przygotowawczych zostało mniej niż trzy tygodnie. Znowu zaczniemy emocjonować się zwycięstwami, porażkami, nieoczekiwanymi zdarzeniami, pięknymi golami… Zła wiadomość? Wszystko wskazuje na to, że to ostatni sezon przed kolejnym lokautem zaserwowanym przez Gary’ego Bettmana i spółkę.

Jak to? Że już? Że znowu? Why? Porque? Warum? Przecież dopiero co przerabialiśmy tę samą historię… Niestety takie są fakty. Podpisana w styczniu 2013 roku po 113 dniach lokautu umowa zbiorowa (CBA) winna obowiązywać aż do 2022 roku, lecz obie strony – NHL oraz NHLPA – zastrzegły sobie możliwość przedterminowego zeń wycofania. Liga może zrobić to już 1 września 2019, z kolei związek zawodników będzie miał takie prawo 15 września 2019. Oczywiście o ile wcześniej ze swojego prawa nie skorzystają rządzący. W doskonałym artykule, który ukazał się na portalu The Athletic, dziennikarka Katie Strang gruntownie prześwietliła temat. Z jej pracy płyną niepokojące – acz niespecjalnie zaskakujące – wnioski.

Do ewentualnego zatrzymania Ligi zostało ok. 13 miesięcy. To nadal bardzo dużo czasu. Nikogo nie goni deadline, natomiast złożoność oraz wielowarstwowość tematu sprawia, że pierwsze rozmowy odbędą się już niedługo, tj. wczesną jesienią. Don Fehr, dyrektor wykonawczy NHL Players Association zapowiada, że już wkrótce spotka się z wyznaczonymi przedstawicielami każdej organizacji.

– Oczywiście termin potencjalnego otwarcia CBA nie jest żadną tajemnicą. Zostało 13 miesięcy. Pora wybadać nastroje zawodników, wysłuchać, co leży im na sercach, przygotować strategię negocjacji. Jedno wiem już teraz: gracze są świadomi, że ostatnim razem poszli na konkretne ustępstwa i na tym zakończę – stwierdził Fehr.

Brzmi złowieszczo, prawda? Między wierszami odbieram to jako zapowiedź tego, że tym razem nie będzie mowy o odpuszczaniu czegokolwiek przez stronę zawodników. Jeżeli dodamy do tego historię poczynań Gary’ego Bettmana, który za każdym razem kiedy to tylko było możliwe pchał NHL w stronę lokautu… Za jego kadencji przerobiliśmy już trzy przerwy. Co gorsza zawsze na tym wygrywał – za każdym razem udało mu się wynegocjować lepsze warunki dla właścicieli, a fani za każdym razem wracali niczym wierne psy, mimo deklarowanego wcześniej rozczarowania, oburzenia i zapowiadania bojkotu. Co ciekawe, ogólny konsensus płynący z artykułu dziennikarki brzmi stosunkowo optymistycznie. Ogólny stan zdrowia NHL należy ocenić jako stabilny, być może nawet dobry. Nie istnieje ani jedna konkretna przeszkoda nie do przeskoczenia tak jak to było przy poprzednich lokautach. W kuluarach mówi się, że kilka drobnych poprawek połączonych ze szczyptą dobrej woli pozwoli uniknąć kolejnej kompromitującej przerwy. Zastanówmy się jednak, co ewentualnie mogłoby stanowić kość niezgody? Istnieje pięć potencjalnych tematów, które z pewnością trafią na wokandę.

Igrzyska Olimpijskie

Nie tak dawno w bardzo dobrym tekście Dawid Szewczyk rozłożył na czynniki pierwsze kwestię udziału hokeistów NHL w kolejnej imprezie pod egidą MKOL i IIHF. Wedle Rene Fasela, prezesa drugiej z organizacji, hokej na lodzie może w ogóle wypaść z olimpijskiej ramówki! Zanim jednak dojdzie do tak drastycznych pociągnięć warto zastanowić się, jak mocno optować za udziałem w IO będą członkowie NHLPA. Czy zależy im tak bardzo, by odpuścić część bądź całość sezonu NHL? Prawdopodobnie nie, ale czy Bettman i spółka mają na tyle jaj, by powiedzieć „sprawdzam”?

Specyfika problemu olimpijskiego hokeja polega na drugoplanowości pieniądza. Jasne, gracze i tak dostają kasę od krajowych związków, diety, stypendia itd., natomiast nie o nią tu chodzi. Zmagania w narodowych barwach stały się punktem honoru dla wielu zawodników. Od wczesnego juniora przyzwyczaja się ich do rywalizacji we wszelkiej maści międzynarodowych turniejach, gigantycznie wzrósł prestiż WJC U20. Igrzyska to naturalny krok, dalsza konsekwencja wielu lat zmagań. Zignorowanie ochoty zawodników na udział w turnieju olimpijskim byłoby kardynalnym błędem, co wcale nie znaczy, że porozumienie na pewno zostanie osiągnięte. Bettman niejednokrotnie nazywał konieczność przerywania sezonu „uciążliwością” oraz „ekonomicznym błędem”. Jeśli NHL uda się odkroić kawałek finansowego tortu, który aktualnie w całości pochłania MKOL – wówczas na pewno uda się znaleźć porozumienie. Takie rozwiązanie będzie korzystne dla wszystkich: Ligi, zawodników, kibiców…

Długość oraz struktura kontraktów

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ