Ponad 40 lat sympatycy Washington Capitals oczekiwali na zdobycie przez ich ulubieńców Pucharu Stanleya. W tym okresie mieli swoje chwile triumfu, gdy Stołeczni wiosną 1998 roku przebijali się do decydującej batalii o mistrzostwo NHL, ale szczególnie w ostatnich latach przyszło im wiele razy przeżywać gorycz porażek. Bardzo dobre występy w sezonach zasadniczych nie przekładały się na triumfy w fazie play-off, a uchodzący za faworytów gracze z Waszyngtonu notowali kolejne wpadki. W końcu Capitals dopięli jednak swego i sięgnęli po najcenniejsze trofeum. Widok świętującego Aleksandra Owieczkina zapadnie pewnie na dobre w pamięć fanów Stołecznych, ale dzisiaj na moment wrócić postanowiłem do ich debiutanckiego sezonu, na którego finiszu też mieli pewną okazję do osobliwej celebracji.

Drużyna ze stolicy USA dołączyła do NHL w sezonie 1974/75 wraz z Kansas City Scouts. Za pojawieniem się drużyny w hokejowej lidze stał Abe Pollin, ówczesny właściciel Washington Bullets, który w pierwszej kolejności zatrudnił w roli menedżera legendarnego napastnika Boston Bruins Milta Schmidta. W połowie lat 70. minionego stulecia trwała ostra rywalizacja pomiędzy NHL a konkurencyjną World Hockey Association o najlepszych hokeistów. Dla nowo powstałych zespołów brakowało więc najlepszych graczy i musieli się godzić z bardzo ograniczonymi możliwościami kadrowymi. Nic dziwnego, że błyskawicznie przełożyło się to na osiągnięcia na lodzie. Zarówno Capitals, jak i Scouts pierwszy sezon mieli bardzo słaby, choć w przypadku tych pierwszych właściwszym słowem pozostaje chyba jednak “tragiczny”.

Początek rozgrywek jeszcze nie zwiastował takiej katastrofy. Capitals trzeci i czwarty

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj