To już jest koniec, nie ma już nic, Szwecja obroniła złoto i nie ma już nic… tak w skrócie można podsumować ostatnie spotkanie na MŚ Elity. Trzy Korony w podwójnej koronie, obroniły mistrzowski tytuł drugi rok z rzędu zdobywając złoto po rzutach karnych. Brąz przypadł hokeistom USA, którzy ograli jednych z największych przegranych tych mistrzostw Kanadyjczyków 4:1.

Na tegorocznych mistrzostwach elity w Danii nie brakowało wielkich gwiazd, które w większości nie zawodziły, jednak dobry turniej rozegrało też kilku znacznie mniej oczywistych kandydatów, którym chcemy dziś poświecić kilka słów. Wśród pięciu wyróżnionych tylko jednego mogliśmy obserwować w poprzednim sezonie w NHL, ale już niedługo może się to zmienić:

Mattias Janmark (Szwecja)

Nie ma w NHL wielu graczy młodszego pokolenia, którzy we wczesnym okresie swojej kariery musieli sobie radzić z takimi problemami zdrowotnymi jak Janmark. 25-letni obecnie napastnik trafił do Dallas Stars przed trade deadline 2015. Jako ciekawy prospekt rozwijał się dobrze i od sezonu 2015/16 na stałe zagościł w składzie pierwszej drużyny z NHL. 15 goli i 29 punktów w 73 meczach, to był całkiem obiecujący wynik. Wtedy zdarzyło się nieszczęście. Na jednym z przedsezonowych treningów odniósł kontuzję kolana, a zabieg i rehabilitacja kosztowały go cały następny sezon. W zakończonej właśnie kampanii wrócił do akcji meczowej i zanotował zbliżone statystyki (19 goli i 34 punktów) do tych z debiutanckich rozgrywek. Wiadomo, że niełatwo nadrobić cały stracony rok gry, zwłaszcza kiedy gracz się dopiero w pełni kształtuje, ale tegoroczne występy Janmarka na duńskich lodowiskach, pokazują szefostwu Stars, że jego potencjał jest naprawdę niemały.

Janmark bardzo dobrze rozpoczął tegoroczne mistrzostwa, szybko stając się integralną częścią szwedzkiej top line, która w pierwszej fazie mistrzostw ciągnęła atak ekipy “Trzech Koron”. W czterech pierwszych spotkaniach zaliczył trzy gole i osie punktów, między innymi notując gola i asystę przeciwko Czechom. Dobra szybkość, waleczność, umiejętność znalezienia się w pobliżu atakowanej bramki, to jego atuty. Na listę strzelców powrócił w półfinałowym pojedynku z USA, łącznie gromadząc ponad punkt na mecz w szeregach złotej szwedzkiej ekipy.

Warto jeszcze dodać, że Janmark pojechał na tegoroczny czempionat bez kontraktu na następny sezon. Zawodnicy rzadko decydują się na taki krok, ale miał wykupione ubezpieczenie, więc Stars nie robili mu problemów. Wygląda na to, że swoją grą na tym turnieju jeszcze poprawił swoją sytuację przed negocjacjami, które teraz wejdą zapewne w bardziej zaawansowaną fazę. Wydaje się, że jeśli nowy trener Stars Jim Montgomery konsekwentnie będzie na niego stawiał w kontekście minut w top six, możemy się doczekać przełomowej kampanii w wykonaniu Janmarka na lodowiskach NHL.

Gregory Hofmann (Szwajcaria)

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

4 KOMENTARZE

  1. Ricky i Hampus tarzający się w złocie, piękny widok. Myślę, że finał był naprawdę ciekawym widowiskiem, niektórym nie podoba się, że karne decydują o tytule, ale nie ma też chyba wątpliwości, że jednak koniec końców lepszy wygrał.

     
    • A co jest dobrego? Właśnie chodzi o to, że nie jest taką samą częścią sportu jak każda inna. W karnych odpada nam element rywalizacji zespołowej, dochodzi do pojedynków. Jakimś wielkim hokejowym purystą nie jestem, natomiast dostrzegam pewne minusy w kończeniu meczu karnymi. To nie jest adekwatne rozstrzygnięcie poniesionego wcześniej wysiłku i tyczy się to nie tylko hokeja na lodzie.

       
  2. Głównie za oceanem wielu się to nie podoba, bo dla nich musi paść ten zwycięski gol, jak w play-off NHL, ale na takich imprezach ciężko by było to przeciągać w nieskończoność, no i głównie to słychać jak Kanada przegra jakieś ważne karne, jak w finale WJC z USA 😉