Game 7 dnia: Nashville Predators – Winnipeg Jets

W myśl popularnego ostatnio mema: jakie dwa słowa mogą najbardziej podniecić hokejowego kibica? Game 7. Hasło “mecz nr 7” było wczoraj odmieniane przez wszystkie przypadki – nic dziwnego, wszak na 12 play-offowych rywalizacji w tym sezonie byliśmy świadkami decydującego meczu dopiero drugi raz. Los poskąpił nam dramaturgii, na szczęście tym razem tak się złożyło, że ta najlepsza oraz najszumniej zapowiadana doczekała się ostatniej odsłony.

Antybohater dnia: Pekka Rinne

Los zakpił sobie również z golkipera Nashville Predators. To właśnie ten najbardziej doświadczony zawodnik zespołu, będący w klubie od 13 lat, de facto kapitan oraz lider szatni zawalił awans. Ogromnie współczuję Finowi, niestety takie są fakty. Rinne wpuścił dwie bramki w 9. oraz 11. minucie spotkania, które nie powinny zdarzać się takiemu bramkarzowi nawet na treningu. Najpierw pozwolił zaskoczył się Tylerowi Myersowi po strzale z zerowego kąta, w dodatku niemal spod samej bandy. Kilka chwil później interweniował w równie nieporadny sposób przepuszczając uderzenie Paula Stastny’ego:

10 minut 47 sekund i było po Rinne oraz – jak się później okazało – po Predators. Peter Laviolette po raz czwarty w tych play-off oraz trzeci raz w serii z Winnipeg był zmuszony do zdjęcia 35-latka. Do klatki wjechał Juuse Saros.

Rinne siedzący samotnie w tunelu prowadzącym do szatni Preds to dla mnie jak na razie najbardziej symboliczny obrazek tych play-offów. W Nashville wściekłość musi mieszać się z gigantycznym rozczarowaniem oraz wielkim współczuciem dla gościa, który zostawił dla tego klubu tyle zdrowia… Ten widok zrobił na mnie piorunujące wrażenie, przyznaję. Przykro patrzyło się na Pekkę tłumaczącego się z porażki po spotkaniu. Fin wziął całą winę na siebie, choć P.K. Subban w płomiennej przemowie stanął w obronie swojego bramkarza:

Dajmy pocierpieć Finowi w samotności czekając z osądzaniem go od czci i wiary, wróćmy do meczu. Kilka gorzkich słów należy skierować pod adresem jego kolegów z pola, tylko tu występuje tzw. odpowiedzialność zbiorowa. Nie da się wskazać jednego konkretnego nazwiska jak w przypadku golkipera Drapieżców, po części zawiedli wszyscy. Po zmianie bramkarzy gospodarze obudzili się tylko na moment. Koło ratunkowe kolegom rzucił Subban strzelając kontaktowego gola w PP na 4 minuty przed końcem tercji. Preds wrócili do meczu, tak przynajmniej się wydawało. 1:2 po dwóch wpadkach bramkarza było najniższym wymiarem kary, nie takie straty już odrabiano.

Tyle, że Jets nie dali się dogonić. Grali bezpiecznie, uważnie w defensywie (tylko 10 giveaways!) trzymając Predators na dystans od bramki Connora Hellebuycka. Zdusili zapędy przeciwnika tym razem stawiając na szybkość. Grę gospodarzy w prywatnej rozmowie trafnie określił Michał, który napisał mi, że Preds “zagrali

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł

28 KOMENTARZE

  1. Odrzutowce byli zdecydowanie lepsi przez cały mecz i tylko wyjątkowa “przychylność” sędziów umożliwiła Predatorom nawiązanie walki. Gdyby sędziowie nie dali się nabrać Subbanowi to wynik mógłby być jeszcze gorszy. Nie lubię takiego sędziowania gdzie goście muszą na sędziach wymuszać kary (rozpaczliwe machanie rękami Lainego po wytrąceniu kija dało jedyną przewagę Jets w całym meczu), na szczęście jest ono dość rzadkie w NHL. Mecz nie był porywającym widowiskiem poprzez dyscyplinę Jets którzy twardo walczyli w obronie i kombinacyjnie w ataku. Oczywiście 2 pierwsze bramki strzelone były fartownie ale odzwierciedliły dobrą grę Odrzutowców w tym okresie i ustawiły grę na resztę meczu.

     
    • Aktualizacja z info będzie w jutrzejszej nocnej zmianie! 🙂

      Ale ogólnie to… słabo, większość ludzi po odpadnięciu Penguins i Predators już została “odpalona”,

      Drugimi najczęstszymi wyborami byli Lightning i chyba Jets więc to jest jeszcze jak najbardziej w grze.

       
  2. Oczywiście Rinne nie miał prawa dać takich 2 bramek rywalowi w G7 ale ja pokusiłbym się o stwierdzenie że to nie on przegrał ten mecz. Przy wyniku 1-2 można było jeszcze spokojnie powalczyć. NSH byli po prostu wg mnie na tyle słabsi że awans WPG jak najbardziej zasłużony.
    PS niby Jets faworytem do finału ale nie mam pojęcia co jeszcze nawywija VGK

     
    • Uuu cwaniaczki, teraz każdy figo fago, każdy się spodziewał pewnie po Jets tego? Ciekawe 🙂

      To może przypomnisz typy na sezon regularny? Gdzie jako jeden z nielicznych dałem Jets w play-off w ogóle, to była kwestia przeczucia bardziej, ale jednak breakout regular season mi się widzał.

      To że Odrzutowce są tak mocne w play-off uważam za niespodziankę tylko trochę mniejszą niż to co robią Vegas.

      Większość kibiców Jets wieszała przed sezonem psy na menadżerze i trenerze, a przecież są z drużyną bliżej i powinni bardziej ją “czuć” niż ktokolwiek.

      NHL panowie, NHL i całe jej piękno. Gratuluje fanom Odrzutowców, szykuje się mega trenerski duel Maurice z Gallantem, po drugiej stronie Cooper z Trotzem.

      Dla mnie bomba 🙂

       
      • Że niby Wam nie sugerowałem cały sezon , że za ostrzy jesteście? Ja mogę kozaczyć 😂
        W Mau dalej nie wierzę , nawet DW by z takim składem ugrał 😂
        Niespodzianka wielka dlatego kto trafił to kozaczy 😂

         
        • E nie, nie chodziło mi o Ciebie akurat, ogólnie o przeczucia przed RS wśród fanów, nie były “hurra”.

          Mau nie ma dobrej prasy, ale jednak moim zdaniem wykonał robotę. Drużyna “wzmocniona” (?) Steve’em Masonem który ledwo wszedł na lód i już się wykoleił i Dmitrijem Kulikowem. Czyli właściwie wcale. To że w zespole jest odpowiednio dużo talentu to jedno, ale jego maksymalizacja to drugie. Są przykłady gdzie to nie wystarcza (Hurricanes, Flames, Coyotes).

          Ty nas akurat miło i dobrze kontrowałeś, chociaż cały czas będę się trzymał tezy że mnie nie trzeba było szczególnie do Jets przekonywać.

          Kozaczyć nawet trzeba w Twoim przypadku, to odpowiedni czas na to dla kibica, który po trudach całego sezonu ma swój team w TOP4 🙂

          Jeszcze raz gratulacje!

           
          • Zaniemówiłem 😁 dokończę , że wśród fanów co roku są kiepskie nastroje ale to wina takich januszy dla których Chevy za mało robi, PoMo podejmuje za dużo kiepskich decyzji i jest zbyt konserwatywny , bo to prawda ale miło też, że ile razy Hendriks czy inny Mattias grają kosztem takiego Roslovica bo….no właśnie nie wiadomo czemu tylko trenerzy wiedzą tak długo fani są anty. No ale z takim kapitanem jak Wheeler, Szufelka i chłopakami może a każdego zaorać , nie trzeba być EUgienouszem hokeja, stąd ten hejt. Ja Wam zawsze powiem jak będzie źle i jak będzie dobrze , wiec nie wiem skąd ten opór, a potem opowiadacie jak to wierzycie …stawiając wszyscy na Preds 😉 (nie da się być specem od wszystkich 31 drużyn , a sluchajac nie których kolesie z NA dostajecie tylko hype jak w tym roku z Preds ) miło się mile zaskoczyć ….niz nie mile pomylić 😁
            Aż jestem ciekaw tej kolejnej rundy 😁

             
          • Mam wrażenie Krzysiek, że próbujesz wcisnąć nam jakąś wrodzoną niechęć do Jets, a to oczywista bzdura 🙂 Nie próbujmy pisać historii na nowo, że wszyscy wiedzieli jacy to Jets będą mocni itd. Czekano od paru lat aż to się zazębi i jakoś długo nie chciało się zgrać, teraz kiedy wreszcie się udało można pogratulować i podziwiać, bo doskonale się Was ogląda natomiast nie było w tym nic oczywistego. Stawianie na Preds nie było równoznaczne dyskredytowaniu Winnipeg, to taki przypadek jak w pokerze dostajesz na rękę asa i króla – chyba całkiem dobra analogia. Chyba trochę udziela Ci się syndrom oblężonej twierdzy 🙂 Powodzenia w Finałach Konferencji!

             
          • Gdyby wszystko było do przewidzenia na podstawie analiz przedsezonowych mało kogo NHL by pasjonował.

             
        • Adrian, to nie prawda że wmawiam tylko takie wrażenie miałem 😉 pamiętasz jak Was kiedyś pytałem czemu tylko złych rzeczach o Winnipeg potraficie pisać , że za mało pochwal kiedy się dobrze dzieje? 😁 Teraz jest tyle pochwał, że wybaczcie ale jeszcze trochę sobie pojadę na tym calym dobrym graniu 😉
          Najważniejsze , że wszystko w końcu pyklo i teraz możemy się wspólnie cieszyć dobrym hokejem.
          To tak dla dla dokończenia tematu nie żeby wprowadzać zła atmosferę wozrem fanów na HFB, którym sodówka odpaliła konkretna 😂

           
  3. Tak , ze już jadę na pole golfowe . A tak na serio nie wchodząc w szczegóły spotkania bo Adi napisał chyba wszystko co było do napisania , ja gdzieś tez się udzielałem w tematach gdzie grali Preds , Chciałbym wszystkim podziękować za ten sezon . Emocji nie brakowało na pewno , sporo dramaturgi i euforii . Gratulacje dla kibiców Jets !! Naturalnym dla mnie w tej sytuacji jest kibicowanie im do samego końca .. myśle ze są naprawdę mocna i po prostu zajebista ekipa której życzę Majtra Staszka !!!! Do zobaczenia na zjeździe w czerwcu , gdziekolwiek będzie . Piona

     
  4. Jak widać passa trwa dalej a propos zdobywania Pucharu Prezydenta Lecha nie wygrywania playoffs, dlatego trochę naiwnie sądziłem przed pierwszą rundą, że Predators i tak nie wygrają Stana…czasem coś się trafi w tych predictions 🙂