Dzisiejsze notatki w całości będą poświęcone niedawno zakończonym MŚ elity do lat 18 w Rosji. W akcji oglądaliśmy wielu bardzo ciekawych prospektów na tegoroczny draft i skauci zespołów z najlepszej ligi świata z pewnością mają co analizować na finiszu tegorocznego hokejowego sezonu. Jaki to był turniej? Kto w największym stopniu poprawił swoje notowania? Zapraszam do nieco dłuższej lektury.

W wielkim finale spotkały się ekipy Stanów Zjednoczonych i Finlandii. To już niemal klasyk tej kategorii wiekowej. Dla Finów był to czwarty kolejny finał, dwa z trzech poprzednich przegrali właśnie z Amerykanami, dominatorami tej kategorii wiekowej, którzy ostatni raz bez medalu z tego turnieju wracali w 2003 roku. To był finał dwóch najskuteczniejszych ofensyw tegorocznej imprezy. Z jednej strony topowy atak Nordgren-Kotkaniemi-Kakko – cała trójka w komplecie została wskazana przez fińskiego szkoleniowca jako najlepsi gracze drużyny, z drugiej trio Farabee-Hughes-Wahlstrom, czyli jednym słowem łącznie czterech prospektów tegorocznej klasy i dwie potencjalne gwiazdy kolejnej edycji w 2019 roku. Mecz toczony był w bardzo szybkim tempie i na pewno nie zawiódł. Szans strzeleckich nie brakowało, ale co ciekawe Finowie nie zdobyli ani jednego gola w układzie 5 na 5. Dwa pierwsze trafienia wypracowali podczas liczebnych przewag, a decydujące w trzeciej tercji zadali grając w osłabieniu.

To właśnie ta decydująca akcja. Tak się złożyło, że przeprowadziło ją dwóch graczy, których śmiało możemy wskazać jako największych wygranych całego turnieju, jeśli chodzi o poprawę pozycji w draftowych rankingach. Jesperi Kotkaniemi przystępował do gry jako potencjalny kandydat do czołowej dziesiątki, teraz po turnieju to w zasadzie pewniak do bardzo wysokiej pozycji. Mówiło się, że w tegorocznej klasie brakuje środkowych do top six z prawdziwego zdarzenia. Cóż, rzeczywiście nie ma ich tylu co ciekawych obrońców i skrzydłowych, ale Kotkaniemi potwierdził, że ma wszystko, co trzeba.

Zdał egzamin, prowadząc swoją reprezentację do złota jako center pierwszej formacji, która w Rosji pokazała naprawdę efektowny hokej. Kotkaniemi udowodnił, że potrafi finalizować akcje (3 gole, w tym bardzo ważne i ładne trafienie w półfinale ze Szwecją), ale potwierdził, że jego domeną jest przede wszystkim kreowanie gry dla partnerów. Świetnie chroni i panuje nad krążkiem i potrafi zaskoczyć zarówno długim, szybkim podaniem do napastnika, jak i dokładnym rozegraniem bliżej bramki. Rywalom trudno rozczytać jego zamiary, bo ma świetne ręce. Poniżej raz jeszcze ta decydująca akcja finału, dokładnie widać jak swoim zachowaniem oszukał amerykańskiego bramkarza, świetnie spisującego się w tym meczu Spencera Knighta. Amerykanin do końca musiał respektować możliwość oddania strzału, a Kotkaniemi odegrał w najlepszym możliwym momencie, do końca świetnie maskując swoje prawdziwe zamiary. Świetne ręce, ale i stalowe nerwy.

Całościowo środkowy Assat Pori rozegrał znakomity turniej, łącznie z grą bez krążka i tymi rzeczami, które widać mniej. Faktem jest, że po loterii draftowej kibice ekip, które wybierają bardzo wysoko poważnie zaczęli przymierzać do siebie młodego Fina. Z pewnością są ku temu powody. Trzeba też pamiętać, że za graczem Assat bardzo udany sezon ligowy. Kotkaniemi został nominowany do miana debiutanta sezonu Liigi, a jego 29 punktów za gole i asysty to wynik gorszy jedynie od Patrika Laine i Aleksandra Barkova, jeśli chodzi o dokonania młodych graczy w roku draftowym na najwyższym poziomie fińskich rozgrywek w ostatnich latach. Kotkaniemi udowodnił też swoją wyższość nad Rasmusem Kuparim, innym wysoko notowanym fińskim prospektem na ten draft. Kupari dojechał na turniej nieco później, jako środkowy drugiego ataku pokazał bardzo dobrą szybkość, strzelił dwa ładne gole, ale całościowo na pewno nie był tak dobry, Ciekawe jak na jego notowania wpłynie deklaracja, że dwa najbliższe sezony ma zamiar spędzić w ojczyźnie, w barwach swojego Karpat Oulu i dopiero potem przenieść się za ocean.

Drugim zwycięzcą, w pewnym sensie jeszcze większym od Kotkaniemiego, jest

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj